spotkałam się z NIM.....

24.07.07, 20:28
wszystko zaczęlo sie niewinnie, pomyłkowo wysłałam coś na gg nie do tej
ososby co trzeba i tak się zaczęło..........rozmowy przez dwa lata, smsy,
telefony.....nie byo jakiś kłamst, poprostu super nam sie rozmawia, na każdy
temat, on szcześliwy małżonek ja również szczesliwa w małżenstwie,
przejeźdzal przez moje miasto.....spotkalismy sie, pierwszy raz, kupa nerwów,
nie mogliśmy się nagadac......przegadaliśmy pół nocy. Kiedy wychodził zaczął
mnie całować, nie jak kolega, wyszedł......wysłał smsa ze czuje podniecenie i
chce pieścić moje ciało, że go podniecam, chce wyjazdu na wspólny
weekend............mnie też do niego ciągnie, a całował super, co i
jaodwzajemniłam

    • suce Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:30
      Jola??
    • dziadek53 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:30
      Ale co my mamy do tego ?
      Nie stawiasz zadnego problemu.
      Mamy Ci zyczyc dobrej zabawy?
      Ja Ci zycze ,a kokardka Ci nawymysla.
      :))
    • funny_game Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:31
      No, no, pisz dalej, pisz, my tu całą rodziną czekamy. Jeszcze chyba sąsiadkę
      zawołam.
    • zeberdee24 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:47
      Skoro już ogłosiłaś światu że zamierzasz mu dać dupy pozostaje jedynie przejść
      do czynów.
      • funny_game Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:50
        No co Ty, trzeba dostać rozgrzeszenie na forum i kilka ciepłych słów.
        A słów brak.
        • morelka_1 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:51
          niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego ktoś oczekuje w takiej sytuacji cieplych
          słów? sumienie zaczyna podgryzać?
          • dziadek53 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:53
            Nie ma czasy dorosnac.
            W wieku 15 lat , osiem po slubie , dopadaja ludzi takie problemy. :))
            • morelka_1 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:55
              eee tam mając 16 lat poznalam swojego mężusia, po 7 latach ślub i już mamy 14
              lat za sobą...Każdy dzień piękniejszy a dreszcze zostawiam dla niego ;)
              • dziadek53 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 21:01
                Ale osoba piszaca nie miala wiecej jak z 15 lat a pewnie jest juz z 7 po
                slubie :))
                • morelka_1 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 21:02
                  hmmm tego nie wiem, ale wiem czego robić kobieta nie powinna...czyli tego co
                  jej nie miłe :)
          • funny_game Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:55
            Najwyraźniej. A jak najłatwiej uciszyć sumienie? Napisać na forum. I zdradzać. I
            pisać. I uciszać. Itd.
            • zeberdee24 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:58
              To nie uciszanie sumienia. To deklaracja - 'patrzcie z zazdrością - mam romans'.
              • morelka_1 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 21:00
                tylko czemu czuję współczucie?
              • funny_game Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 21:00
                Myślisz?
                Tym bardziej woda z kibla.
              • dziadek53 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 21:02
                Tez tak uwazam , to tylko epatowanie soba, nic wiecej.
        • zeberdee24 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:54
          No trudno, tak to bywa w życiu zamiast ciepłego słowa - ciepła woda z kibla.
          • funny_game Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:56
            Niestety, nie jestem w stanie zaserwować niczego innego osobie, która szuka
            usprawiedliwienia dla zdrady.
          • a_wife Nie SPAŁAM z nim!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.07.07, 20:57
            j/w
            • funny_game Re: Nie SPAŁAM z nim!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.07.07, 20:58
              A zamierzasz, jeśli można spytać?
            • morelka_1 Re: Nie SPAŁAM z nim!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.07.07, 21:00
              oki nie spałaś a pocałunek to już nie zdrada? sama myśl może być ogromną zdradą
              czyż mylę się?
              • antonio_ty_draniu Re: Nie SPAŁAM z nim!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.07.07, 21:04
                To jedynie kwestia własnego sumienia jesli sie je posiada.
                • morelka_1 Re: Nie SPAŁAM z nim!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.07.07, 21:05
                  znaczy używa ;)
            • pani.misiowa Re: Nie SPAŁAM z nim!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.07.07, 21:25
              no i co z tego, skoro oddalas pocalunek i cie ciagnie??
    • wininia Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:56
      Tak się zaczyna letnia przygoda.:)
      I tak cie całowai że drzewa połamałi:)

      "Jak na deszczu łza....
      • morelka_1 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 20:58
        paranoja zakładać wątek "powiedzial, całowal, bzyknął" po miesiącu kolejny "nie
        odzywa się, olał mnie, serce mi pęka, mąż się dowiedzial....itd."
        • wininia Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 21:01
          Nie ma co w to brnąć.
          W jakim celu.
          Dla chwilowej przyjemności.
          • morelka_1 Re: spotkałam się z NIM..... 24.07.07, 21:07
            jejku tak sobie wyobrazilam brak takich granic...podoba ci się facet, kobieta
            czemu nie? istna orgia uliczna ;P
    • a_wife jesteści Beznadziejni...nie czytam juz tego!!!! 24.07.07, 21:11
      jestescie beznadziejni, piszcie sobie i tak juz tego nie czytam, a czy
      zdradze...................to moja sprawa
      • wininia Re: jesteści Beznadziejni...nie czytam juz tego!! 24.07.07, 21:13
        We wszystkim co robisz pamiętaj o końcu.
        • funny_game Re: jesteści Beznadziejni...nie czytam juz tego!! 24.07.07, 21:14
          Memento Mori.
      • funny_game Re: jesteści Beznadziejni...nie czytam juz tego!! 24.07.07, 21:14
        Wracaj! Tu jeszcze chyba Twoja foremka została i wiaderko!!!
      • fajna_20 Re: jesteści Beznadziejni...nie czytam juz tego!! 24.07.07, 21:14
        Nie denerwuje sie .Nie pochwlam Twojego zachowania ale w życiu nigdy nie wiadomo
        co nas spotka .Jestem młoda ,za m-c wychodzę za mąż i powiem Ci ,że nie
        chcialabym żeby jakaś Kobieta umawiała sie z moim przyszłym mężem ale ..tak jak
        pisałam zycie sprawia nam często niespodzianki .Przemyśl to wszystko .Zawsze
        możecie zostać przyjaciółmi .Pozdrawiam Milego wieczorka:)
        • fajna_20 Re: jesteści Beznadziejni...nie czytam juz tego!! 24.07.07, 21:20
          I nie bierz tak sobie wszystkiego do serduszka
          Bo często jest tak ,że Ci co krzyczą ,potępiają innych sami nie są wcale lepsi
          Często gorzej ''grzeszą'' ale są pierwsi do rzucania kamieniem w innych .
          Milych snów:)
      • morelka_1 Re: jesteści Beznadziejni...nie czytam juz tego!! 24.07.07, 21:20
        a_wife napisała:

        > jestescie beznadziejni, piszcie sobie i tak juz tego nie czytam, a czy
        > zdradze...................to moja sprawa

        oczywiście Twoja sprawa co zrobisz z własnym życiem, ale nie zapomnij o
        konsekwencjach twojego postępowania. Są rzeczy których nie cofniesz. Dla chwili
        przyjemności możesz stracić to na co pracowałaś kilka pięknych lat. Czy warto?
      • pani.misiowa Re: jesteści Beznadziejni...nie czytam juz tego!! 25.07.07, 21:26
        oczywiscie ze twoja
        pytanie wiec po co zakladasz watek? zalozenie watku to podzielenie sie 'sprawa'
        z innymi
        • stokrotka_00 Re: jesteści Beznadziejni...nie czytam juz tego!! 26.07.07, 00:00
          Nas to naprawde mało interesuje......żenada
Pełna wersja