.................bardzo dziwna sytuacja...........

25.07.07, 10:53
co sądzicie o takiej sytuacji i ludziach w nią uwikłanych:

jest sobie kobitka i facet, znaja sie od jakiegos czasu, świetnie się
rozumieją, mogą rozmawiac na absolutnie kazdy temat a w dodatku od
początku 'iskrzyło' (ale nie chcą być parą), drążą więc temat i pozwalają
sobie na coraz więcej...bez żadnych zobowiązań... no i jest przytulanko i
miło spędzony czas, lubią się nawzajem troszke popodniecać..ale bez
seksu..uważają, że skoro nie są z nikim związani to mogą robić to, na co maja
ochotę, bo nikogo nie ranią..
pewnego dnia ona mówi, ze ma na oku kogoś innego, więc trzeba unormalnić ich
kontakty (przestac świrować i zacząć traktowac sie znów jak dobrzy kumple),
przestają, ale nadal sie spotykają bo świetnie się im rozmawia..o wszystkim.
w tym czasie on szuka sobie kogoś, ale z żadną nie czuje się tak jak z nią, z
żadną nie ma tak dobrego kontaktu..
ona zostaje zraniona przez nowego faceta i teraz próbuje się pozbierać..w
ramionach starego przyjaciela -->czyli wszystko wraca do stanu poprzedniego..

co sądzicie o nich i o sytuacji w której się znaleźli?
    • kozica111 Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 10:54
      Brak dojrzałości.A liceum już dawno skończone.
      • palya Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 13:22
        a może raczej ogromy zasób strachu przed podjęciem decyzji...
    • butterflymk Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 10:56
      prze...jeb...ane :D
      będa tak się bujać do końca życia :p
    • zbychooo Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 11:06
      Powinni pójść do łóżka, wtedy "problem" sam się rozwiąże - wóz albo przewóz.
      • morelka_1 Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 11:31
        ona wciąż szuka swojej miłości nie wiedząc że ma ją obok siebie....
        • butterflymk Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 11:38
          taaaa i ocknie sie jak juz będzie za późno....
          • morelka_1 Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 11:39
            też tak może być...wszystko zależy od cierpliwości tego mężczyzny...
    • lampka_nocna5 Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 12:00
      dla mnie to bez sensu. Bo jak to, iskrzy, miziają się, jest im razem super,
      świetnie się gada.... to czemu nie chcą być razem? Raczej wszystko wskazuje na
      to, że to jest to, więc niech spróbują? Wyjdzie w praniu, ale raczej wyjdzie
      dobrze. Po co takie jakieś wydumki, nie kumam....
      Albo się boją, że jak się zadeklarują, to już nie będzie jakiegoś dreszczyku,
      czy coś... czyli niedojrzali....
    • lupus76 Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 13:26
      Seks bez zobowiązań jest ok :) Przyjaciółka od serca też :)
    • kookardka Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 13:50
      Tak to jest w układach, gdzie jedna ze strona albo obie boją się
      lub nie chcą z sobie znanych powodów - zaangażowania ...
      no ale umówili się, zawarli niepisaną umowę ze sobą, wyznaczyli
      sobie granice i jak któreś tę granicę przekroczy to na własne ryzyko,
      bez obciążania winą drugiej osoby - bardzo to wygodne dla obu stron.
      Jeśli obojgu odpowiada taki układ i nikogo tym nie krzywdzą, to jest ok...

      zastanawia mnie tylko kwestia zazdrości, tęsknoty - jak sobie z tym poradzić,
      gdy bliska dotąd osoba ( bliska ze względu na emocje i częste kontakty)
      oddala się do innego partnera ( no bo układ jest bez zobowiązań i może w każdej
      chwili znaleźć sobie kogoś innego )- to przecież bardzo przykre jest, pojawia
      się chyba tęsknota, żal ...

      poza tym, jak tu się chociaż odrobinę nie zaangażować ... czy to tylko
      przyjaźń i bzykanko czy jednak coś więcej ?
    • kookardka Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 13:57
      Poza tym chłopie wygląda na to, że Cię dopadło ... szukasz sobie kobiety,
      ale ta od "układu" wyglada Ci na najbardziej odpowiednią i pytanie teraz
      czy decyzja o "niebyciu parą" wyszła bardziej od Ciebie czy bardziej
      od niej ... jeśli bardziej od niej to mówiąc jej o tym, że się zaangażowałeś
      możesz spowodować, że ucieknie od Ciebie ( bo złamałeś umowę) ...
      a jeśli decyzja była spowodowana bardziej tym, że Ty nie chciałeś, to musisz
      delikatnie wybadać teren co ona na to byście para byli ...
    • zabieganab Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 13:58
      ooo! a ja myslałam, ze jestem jedyna idiotka w takiej dziwacznej sytuacji!
    • jack79 Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 25.07.07, 14:42
      taka sytuacja jest niemożliwa i nigdy nie ma miejsca (ze oboje są wolni ale nie
      są razem bo coś tam cos tam)

      możliwe za to jest to że jednemu z partnerów będzie się wydawało że tak to
      wygląda....
      a w rzeczywistości jest tak że tylko jedno chce związku, a to drugie nie ma na
      to ochoty....i to jest właśnie przyjaźń męsko-damska

      jakoś z tym innym partnerem stworzyła związek
      jak ludzie potrafią sobie złudzeniami humor poprawiać :)
      • palya Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 26.07.07, 09:46
        jak moze nie mieć miejsca..przecież jest...
        a poza tym to ja tez mam podobną sytuację..
        • jack79 Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 30.07.07, 11:21
          palya napisała:

          > jak moze nie mieć miejsca..przecież jest...

          chodzi mi o to że jak dwie wolne osoby lecą na siebie to będzie związek i
          koniec, takie jest prawo natury :)
          jeśli nie ma związku to znaczy że jedna z osob wcale tak bardzo nie "leci" na
          drugą, a druga żyje złudzeniem że tak jest

          > a poza tym to ja tez mam podobną sytuację..

          też żyjesz takimi złudzeniami? :)
          • palya Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 30.07.07, 11:25
            nie zawsze jest tak jak piszesz...czasami związek nie jest możliwy...albo
            wiesz, że z kimś możesz miło spędzać czas na chwile, ale na dluższą metę nie
            wytrzymacie ze sobą..
    • jejrower Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 30.07.07, 11:16
      bardzo dużo było tutaj o niedojrzałości...
      sprecyzujcie, czy w tym przypadku niedojrzałość ta polega na tym, że nie sa oni
      parą, czy na tym, że korzystają z życia...
      a może powinni założyć wzorcową giertychowską rodzinkę i starać się o becikowe -
      to by było dojrzałe?
      • kookardka Re: .................bardzo dziwna sytuacja...... 30.07.07, 11:28
        ja o niedojrzałości nie pisałam, pewnie powinnam zamknąć paszczę ale nie mogę
        się powstrzymać :))) wychodzę z założenia, że jesli oboje nikogo innego nie
        krzywdzą ( siebie i siebie nawzajem również) to świadczy o dojrzałości
        właśnie ... zamiast jak skulone kundle ukrywać się przezd męzami i zonami,
        korzystają z życia, bo przeciez są wolnymi dorosłymi ludźmi - wiedzą
        na czym polega relacja i znają jej granice :))) to jest dojrzałość, branie
        odpowiedzialności za swoje decyzje i ponoszenie ich konsekwencji ...

        wierzysz we wzorcową rodzinkę, parki będące ze sobą aż po grób, bo podpisali
        papier i przyrzekali przed ołtarzem, a teraz każde z nich ma argument by
        rzucić nim w twarz "przysięgałeś, że będziesz mnie kochał do grobowej deski " ?
        bo ja myślę, że jak ludzie chcą ze sobą być, starają się by ich związek
        rozwijał się i był ich azylem to żaden papier im nie jest potrzebny, wręcz
        odwrotnie - czasem papier powoduje, ze ludzie są ze sobą na siłę i wzajemnie
        się oszukują ... ale niektórzy wolą oszukiwać niż postępować uczciwie, bo to
        bywa niewygodne ... tacy są mało dojrzali, bo nie umieją żyć w zgodzie ze sobą
        i wolą kisić się w jakiejś chorej relacji zamiast wziąć swój los we własne
        ręce ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja