no_okki
29.07.07, 08:27
będąc na weselnym przyjęciu, rzuciły mi się w oczy samotne panienki,
podpierające ściany, bez skutku szukające partnera do tańca - przykre.
Z drugiej strony znam zwyczaj zapraszania brakujących 'połówek' na
okoliczność studniówki, wesela, czy nawet dyskoteki - spośród kolegów,
znajomych kolegów, etc. Ciekaw jestem, na ile to ostatnie jest powszechne, to
przecież jakieś panaceum łagodzące problem.
Proszę o opinie, życząc udanej niedzieli ;]