Kolega do towarzystwa;

29.07.07, 08:27
będąc na weselnym przyjęciu, rzuciły mi się w oczy samotne panienki,
podpierające ściany, bez skutku szukające partnera do tańca - przykre.
Z drugiej strony znam zwyczaj zapraszania brakujących 'połówek' na
okoliczność studniówki, wesela, czy nawet dyskoteki - spośród kolegów,
znajomych kolegów, etc. Ciekaw jestem, na ile to ostatnie jest powszechne, to
przecież jakieś panaceum łagodzące problem.
Proszę o opinie, życząc udanej niedzieli ;]
    • wininia Re: Kolega do towarzystwa; 29.07.07, 13:04
      Powinno sie zapraszac osoby towarzyszace.
      W przypadku przyjęcia to gospadarze zawalili.
      Poprosze o ciasto weselne:)
      Za ciasto można mnie kupić:>
      • ginger43 Re: Kolega do towarzystwa; 29.07.07, 13:07
        Winieczko, ale ty baba jesteś, a tam chłopów do tańca zabrakło. Często
        gospodarze starają się posadzić obok siebie osoby bez pary, oczywiście myślę o
        płciach przeciwnych i to może trochę pomóc.
        • wininia Re: Kolega do towarzystwa; 29.07.07, 13:27
          Mim to upieram się,ze nie powino się być singlem.
          Kobiety,dziewczyny bardzo lubią tańczyć.
          A czasy kiedy kobieta tańczyła z kobietą już minęły.
          • ginger43 Re: Kolega do towarzystwa; 29.07.07, 13:31
            Pewnie, ze lepiej iść na taką imprezę z facetem. Nawet ostatnio myślałam, ze
            dobrze byłoby mieć takiego faceta do tańca, jak mąż nie bardzo się w tej roli
            sprawdza (bez podtekstów). Kiedyś dawno miałam takiego kolegę i było super,
            brakuje mi tego, nie lubię tańczyć z obcymi facetami, trzeba się dobrze zgrać
            wtedy można sie super wyszaleć (ach!)
          • smok_sielski Re: Kolega do towarzystwa; 31.07.07, 09:26
            > Mim to upieram się,ze nie powino się być singlem.
            > Kobiety,dziewczyny bardzo lubią tańczyć.

            No i wlasnie w tym problem, ze stara panna i stary kawaler maja inne
            zaintersowania. Panna na weselu chcialaby tanczy, a kawaler chlać :)
            smok
            • wininia Re: Kolega do towarzystwa; 31.07.07, 10:29
              Niech kazdy robi to co lubi:)
              Trzeba wymiślic jakaś zabawe by panów oderwać od stołu.
              Na przykład rozrzucanie banknotów w rytm muzyki.
              • smok_sielski Re: Kolega do towarzystwa; 31.07.07, 11:25
                > Trzeba wymiślic jakaś zabawe by panów oderwać od stołu.

                Ale dlaczego ich odrywać skoro im tam dobrze? A może wymyślić jakąś zabawę, żeby
                panie usiadły spokojnie do stołu zamiast skakać na parkiecie? Np. kto zje więcej
                tortu i wypije więcej wódki zanim się wyrzyga :>
                smok
                • lacido Re: Kolega do towarzystwa; 31.07.07, 12:08
                  na następna impreze zaproszę Ciebie - pasują mi takie konkurencja - tylko to
                  rzyganko nie za bardzo
                • wininia Re: Kolega do towarzystwa; 31.07.07, 14:47
                  Może by tak choć w chuseczkę haftowaną się zabawić:)))))
            • lacido Re: Kolega do towarzystwa; 31.07.07, 12:07
              myśle ze stara panna ma wiecej powodów do chlania niz kawaler i chetnie by sie
              do niego przyłaczyła :)
              • wininia Re: Kolega do towarzystwa; 31.07.07, 14:49
                A potem mogliby sie trochę pobujać:)
      • no_okki Re: Kolega do towarzystwa; 30.07.07, 19:15
        racja...a z ciasta to jakiego rodzaju?
        Wiesz, tyle tego było...tort 'poszedł' szybko ;]:P
    • warsawia Re: Kolega do towarzystwa; 29.07.07, 15:14
      samotne dziewczyny/singielki wogole maja przechlapane,nie tylko na przyjeciach
      weselnych.Takiej dziewczyny np.nie zaprasza sie na wspolny wyjazd do Krakowa,bo
      akurat jada pary.Jakby byla trędowata.
      • no_okki Re: Kolega do towarzystwa; 29.07.07, 15:27
        odpowiem już po poprawinach, na które za chwilę wychodzę, może będzie lepiej ;]
      • no_okki Re: Kolega do towarzystwa; 30.07.07, 19:18
        moim zdaniem powinno się starsze towarzystwo jakoś zaoopiekować i łagodzić
        niezręczne sytuacje po myśli dziewczyny ;]:P {warsawia}
    • kakarakamuchen Re: Kolega do towarzystwa; 29.07.07, 21:38
      horro. ja tam na wesela chodzę, żeby napchać kichy. do tego nie potrzebuję
      męskiego towarzystwa.
      • no_okki Re: Kolega do towarzystwa; 30.07.07, 19:19
        to błąd 'kaka'... ja wolę tango argentyńskie zatańczyć ;]:P
        • margaretka20 Re: Kolega do towarzystwa; 31.07.07, 23:31
          czyli lepiej nie isc niz isc bez pary?
          a juz prawie potwierdzilam swoja samotna obecnosc na dwoch weselach ;/
          • wininia Re: Kolega do towarzystwa; 01.08.07, 17:03
            Jeżeli dostałas zaroszenie z osobą towarzyszącą to nie idż sama.
            • no_okki Re: Kolega do towarzystwa; 01.08.07, 22:48
              właśnie - kolegę zaproś, ale w razie czego sama idż i już.
              • wininia Re: Kolega do towarzystwa; 02.08.07, 10:41
                chcesz żeby się zanudziła bo wszystkie pilnują swoich:>
                • no_okki Re: Kolega do towarzystwa; 02.08.07, 18:01
                  nie zanudzi się, są panowie gentelmeni, co z takimi towarzysko tańczą,
                  uprzyjemniają co poniektórym czas nawet. Tacy jesteśmy - nie wiedziałaś ?/ ;P
Pełna wersja