Dzieci bez ojców

01.08.07, 16:07
Które dzieci lepiej mieć

-z wpadki, ze stałym chłopakiem który na wieść o ciąży zwiewa?
-z wpadki, ze stałym chłopakiem, który się podejmuje zostać mężem a potem przy
każdej okazji zarzuca "zmusiłaś mnie dzieckiem do ślubu!"
-planowane wspólnie, z mężem który porzuca potem rodzinę i zostawia matkę samą
z dzieckiem?
-z probówki lub wpadki będącej decyzją kobiety, że chce wychować dziecko nawet
samotnie


(kto zeżarł tamten wątek??)
    • viviene Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 16:09
      4 opcja
    • pablo.war Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 16:10
      Odp.3 !! jestem facetem:)
      • viviene Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 16:11
        ale fajnie..
    • menk.a Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 16:12
      Moderator.
      I z tym pewnie będzie podobnie.

      Odnosnie tematu
      Wpadek sie nie planuje, więc trudno się do tego odnieść. Bycia porzuconą lub
      porzucenia kobiety tudzież ucieczki na wieść o ciąży - tego chyba też się nie
      planuje.
      Decyzja o samodzielnym macierzyństwie rodzi się w pewnych okolicznościach i
      tutaj kobieta od początku do końca kontroluje sytuację i nie jt zaskakiwana
      czyjąś decyzją (partnera).
      • lacido Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 20:40
        mhhhhhhm bo wszystkie samotne matki na pewno ocekiwały tego że zostały same i to
        była tylko ich decyzja, rany wejdz na samodzielną mamę to poczytasz

        "tutaj kobieta od początku do końca kontroluje sytuację i nie jt zaskakiwana
        > czyjąś decyzją (partnera). "- bzdura
        • angoisse Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 20:53
          chyba małe nieporozumienie- tłumaczę- kontynuujemy temat dziewczyny który
          Pascal zeżarł,
          ona chciała świadomie zajśc w ciążę z kimkolwiek byle zdrowy i na poziomie był,
          żeby mieć dziecko bo wiekowo juz ostatni gwizdek dla niej a akurat żadnego
          stałego faceta nie ma. Czyli z góry przygotowana była na samotne
          macierzyństwo. W takim wypadku facet mógłby ja zaskoczyć raczej pozytywnie, ze
          chce role ojca jednak pełnić.
    • andreas3233 Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 17:13
      pkt.4
      • morelka_1 Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 17:57
        zdecydowanie 4
    • dziadek53 Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 18:12
      Zadne.
      dziecko powinno miec , a nawet ma do tego prawo, oboje rodzicow.
      Dziecko ma byc oczekiwane i kochane przez obydwoje rodzicow.
      Kazda inna sytuacja jest krzywdzaca dla dziecka .
      [oczywiscie moim zdaniem] .
      • rudkaaa Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 18:19
        masz rację,ale czasem życie pisze inny scenariusz...
        • dziadek53 Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 18:37
          Bardzo madra uwaga!!
          Zycie pisze rozne scenariusze, nawet bardzo tragiczne.
          Ale ja zrozumialem pytanie tak , ze mam wybrac jak taka sytuacje zaaranzowac.
          Jak najlepiej zostac samotna matka.
          Odpowiadam : nijak, tego nie powinno sie w ogole planowac.
          Byc moze zle zrozumialem temat watku , ale o tym myslalem.
          Pozdrawiam.
    • ulka_42 Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 18:24
      Powinna być pełna rodzina .Kobieta ktora świadomie chce sama wychowywać dziecko
      z probówki powinna wiedzieć ,że dziecko z czasem będzie pytalo o Tatę
      .TOokaleczanie psychiczne dziecka
      • morelka_1 Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 18:31
        czy z próbówki czy w pełnej rodzinie dziecko moze być "okaleczone". Ważne jest
        to by bylo kochane...
        • ulka_42 Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 18:38
          Napewno tak morelko ,pominęlam to bo skupilam sie na ostatniej opcji.
    • wolf1234 Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 19:33
      może 5 opcja?
      planowane, ze stałym partnerme/mężem. Ani matka ani ojciec nie uciekają, nie są narkomanami/kami, pedofilami/kami ani alkoholi(cz)kami?

      Możliwe?
      Więc skąd moja zaniepokojona angoisse taki pesymism?
    • ginger43 Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 19:34
      A czemu nie wypunktowałaś sytuacji, kiedy dwoje ludzi jest (lub chce być) razem
      i planują mieć dziecko i tworzyć trwały związek. Przecież to jest dość
      powszechna sytuacja? Dziecko wymaga przede wszystkim odpowiedzialności obojga
      rodziców i nie może to być egoistycznie podjęta decyzja.
      • angoisse Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 20:42
        to sytuacja 3,
        a jesli zostaja razem na zawsze i oboje są odpowiedzialni i w miłości wychowują
        dzieci, to nie kwalifikuja się do tego wątku :) (patrz-temat)
    • lacido Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 20:34
      mam kolejną opcję
      z długoletnim partnerem, który okazał się totalnym patałachem, którego sie
      zostawia w piz.u
      • angoisse Re: Dzieci bez ojców 01.08.07, 20:45
        no tak, jego się zostawia, ...ale może jest szansa że wobec dziecka nie będzie
        aż takim patałachem i będzie dla niego ojcem dochodzacym?
        choć..zazwyczaj patałachy to tak na całej lini patałachują...:-/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja