kiribat
02.08.07, 10:07
Sprawa jest prosta.Moja kobieta kiedyś zostawiła mnie dla innego (to był taki pożądny kop w dupę po którym chodziłem jak zbity pies,prawie jak trauma),jednak wróciła po pół roku.Po tym zejściu przez pewien czas podchodziłem do niej z rezerwą aż do momentu gdy się przekonałem iż naprawde mnie kocha,zresztą ja ją również mimo wszystko.Problem jednak mały mam teraz.A mianowicie jestem o nią czasami zazdrosny a i mam troszke ograniczone do niej zaufanie.Jestem zazdrosny gdy się spotyka z przyjaciołką,kolega którego nie znam,idzie z przyjaciókami gdzieś do pubu.A te ograniczone zaufanie przyczynia się do nieregularnego "grzebania w telefonie" czy sprawdzaniu jej komunikatora i poczty :/
Wiem że jest to chore,ale w podświadmości mam coś takiego że znowu mnie zdradzi (niekoniecznie idąc od razu z innym do łóżka) i znowu zostawi.Jak sobie z tym poradzić ? Z każdym dniem dochodzę coraz bardziej do tego, iż jest to chora moja postawa.