uzp1
03.08.07, 11:53
Nie byłem pewien czy aby dobre forum wybrałem,ale wrezcie doszedłem do wniosku że i może niektórzy z Was też miewali takie kłopoty w przeszłości.A więc w skrócie: Od urodzenia byłem jedynakiem,jedynym płci męskiej w rodzinie który się urodził.Wszyscy na mnie chuchali,dmuchali
żeby Piotruś miał dobrze,żeby niczego mu nie brakowało (ale bez maksymalniej przesady)- i tak było od urodzenia..Do pewnego
momentu mi się to podobało jednak już w tej chwili mam tego dość.Osiemnaste urodziny niedługo mi się szykują,a moja szanowna
rodzina dalej myśli że jeszscze w życiu alkoholu nawet nie tknąłem,że z dziewczyną chodze tylko za rączkę (i nic więcej!),że nigdy nie
przeklnąłem,że zawsze jestem grzecznym,ułożonym chłpcem który wraca przed 22 do domu (no o tym ostatnim to mama co innego
widzi).Owszem taki byłem ale do pewnego momentu.W chwili obecnej np. pije okazjonalnie na jakiejś imprezie,ale moje zachowanie na
codzień jest bardzo stosowne-wynika to chociażby z mojej reputacji wśród ludzi którzy mnie znają.
I teraz pytanie,jak uświadomić rodzince (a zwłaszcza mamie) że troszke podrosłem ? Nie twierdze że jestem dorosły,ale bliżej mi do
20-tki nieżeli 10-tki.