wiecie co, poznalam faceta

04.08.07, 22:42
Wydawał się w porządku. 25 lat, myslę: może już biedak poważny. Naprawdę
myślałam, że może coś z tego wyjdzie. Ale on niestety:
cały czas ciągnie mnie na dyskotekę, opowiada o tym jak to on się spił kiedyś
i co wyczyniał z kolegami albo "w tym mieście to nie ma się gdzie pobawić"
itp...
Czy Wy mężczyżni nigdy nie poważniejecie? zawsze pozostaniecie na poziomie
18latkow biegajacych po klubach?! czy nie jestescie w stanie znależć sobie
bardziej ambitnych rozrywek?
    • forumowicz_pospolity Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 22:44
      ale o sooo chozzi złociutka??:)
      disko jet ok a wieku 25 lat to juz w ogóle:)
    • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 22:47
      zamiast szukac 25-letniego mlota pneumatycznego z zelem na glowie poszukaj
      kogos normalnego
      • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 22:57
        Dobra, tylko że chodzi mi o to, że nie znalazłam go pod sklepem osiedlowym z
        puszka w rece, tylko kurcze poznałyśmy ze znajomą dwóch takich w teatrze! Facet
        kończy stomatologię. To jest najbardziej przerażające. Gdyby miał wyksztalcenie
        zawodowe, a głupota aż by z niego emanowała, to niczego bym się po nim nie
        spodziewala. Po prostu troche mnie takie coś dziwi i teraz mi przykro, bo
        myslałam ze to ktoś na poziomie.
        • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 22:59
          zaraz? a to trzeba skonczyc studia stomatologiczne zeby byc na poziomie? od
          kiedy grzebania sie w zebach jest czyms czym sie mozna wywyzszac nad tymi co
          grzebia sie np w silnikach samochodowych?

          odpowiedz teraz na pytanie: czy ten Twoj ma zel na glowie?
          • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:06
            od
            > kiedy grzebania sie w zebach jest czyms czym sie mozna wywyzszac nad tymi co
            > grzebia sie np w silnikach samochodowych?

            - przepraszam, czy ja cos takiego napisalam?!

            po tych studiach na pewno jest sie madrzejszym czlowiekiem niz po podstawowce.

            nie ma zelu na głowie
            • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:10
              niz po podstawowce tak..ale nie po zawodowce..a to napisalas
              • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:12
                to jedno i to samo
                • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:13
                  czyzby?

                  widzisz czemu nie mozesz znalesc faceta na poziomie?
                  odpowiedz: bo sama nie jestes
                  • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:18
                    Nie oceniaj ludzi po przeczytaniu dwoch postow na forum internetowym. Żeby o
                    Tobie ktos kiedys takich sądow nie formułował.
                    • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:35
                      ale ja juz widze...nie spotkalam jeszcze normalnego czlowieka na poziomie dla
                      ktorego wyznacznikiem "poziomu" bylo by swiadectwo uonczenia jakies szkoly

                      a szczegolnie czegos tak nieskaplikowanego umyslowo jak stomatologia...

                      zeby to 5 fakultetuw z czego jeden medyczny, jeden techniczny i z 3
                      humanistyczne...to bym zrozumiala,ze na takiej podstawie oceniasz poziom
                      faceta...ale jaies tam studia stomatologiczne?

                      czy to taki problem teraz byc magisterem?? juz trudniej byc dobrym zbrojarzem

                      poziom, inteligencja, madrosc nie rozna sie wszaej edukacji....trzeba miec cos
                      tu (wskazuje na czolo)

                      jesli natomiast dla kogos jest...to ja watpie,zeby ten ktos cos soba
                      prezentowal...zapewne nie ma pojecia co te wyzsze slowa znacza
                      • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:41
                        > zeby to 5 fakultetuw z czego jeden medyczny, jeden techniczny i z 3
                        > humanistyczne...to bym zrozumiala,ze na takiej podstawie oceniasz poziom
                        > faceta..

                        czy nie kloci się to z:

                        nie spotkalam jeszcze normalnego czlowieka na poziomie dla
                        > ktorego wyznacznikiem "poziomu" bylo by swiadectwo uonczenia jakies szkoly

                        stomatologia skomplikoana nie jest, ale wymaga wysilku i pracy

                        o poziomie inteligencji czlowieka jego studia czy ich brak nie swiadcza., ale o
                        byciu czlowiekiem na pozoimie tak. a przynajmniej powinny. skoncz po jednym
                        kierunku : medycznym, technicznym i humanistycznym i wtedy wypowiadaj sie w ten
                        sposob.
                        • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:46
                          nie...nie kloci sie

                          to moze wyjasnij mi co to jest poziom...bo jesli papierek z ukonczenia szkoly
                          to przyznam,ze sie mylilam

                          stomatologia wymaga takiego samego wysilku co mechanika samochodowa...a nawet
                          mniejszego bo silniki sa jednak ciezkie;]

                          a co do studiow...skoncze nie boj sie...ale to nie bedzie i teraz nie swiadczy
                          o moim poziomie
                          • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:59
                            Wiesz co, ja nie rozumiem, co Ty się tak przyczepiłaś do tego poziomu...? Nie
                            wiem jak mogę Ci wyjaśnić co dla mnie oznacza poziom... szczerze mowiac trudno
                            mi to napisac. Latwiej bedzie stwierdzic, ze bieganie po klubach z glupimi
                            swiergoczącymi panienkami nie uwazam za cos, co lubi czlowiek na pozoimie. Ten
                            nasz nieszczesny "poziom" to w ogole uwazam za takie szerokie pojecie (jesli to
                            pojecie w ogole, moze bardziej stan?...)
                            I wydaje mi sie ze nie powinno się porównywać stomatologa do mechanika
                            samochodowego, to zupelnie inne profesje, nie majace nawet takich punkto, ktore
                            mozna by oceniac - ten wyzej, tamten nizej.
                            • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:05
                              "o poziomie inteligencji czlowieka jego studia czy ich brak nie swiadcza., ale
                              o byciu czlowiekiem na pozoimie tak."

                              a wiec,zeby byc czlowieiem na poziomie trzeba skonczyc studia tak? ten Twoj
                              studiuje ale nie jest na poziomie tak? wiec dlaczego ujmujesz poziomu ludziom
                              po zawodowce?

                              czemu sie przyczepilam?

                              bo wymachiwalas tu jego edukacja jakby to bylo niewiadomo co i jakby to mialo
                              swiadczyc o tym czy jest czy nie jest na poziomie...
                              a takie przedstawianie sprawy swoatczy tylo o niskim poziomie umyslowym tego
                              kto wyglasz takie tezy

                              To Ty podalas argumant eduacji ... nie ja

                              • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:17
                                Tak, ja podałam. Bo patrze na ludzi przez pryzmat ich wyksztalcenia. Z kims,
                                kto nie jest lekarzem, prawnikiem czy jeszcze informatykiemujdzie, w ogole nie
                                lubie rozmawiac, a juz na pewno nie lubie z kims kto w ogole studiow wyzszych
                                nie skonczyl. Niestety okrutne życie zmusza mnie czasami do zamienienia paru
                                słow z sąsiadką mojej mamy, pracującą w warzywniaku,czy z kasjerem w tesco. A
                                mnie przeciez obrzydzenie bierze na sama mysl o tych ludziach. Tych, ktorzy NIE
                                SĄ NA POZIOMIE, poniewaz nie ukonczyli szkoly wyzszej (albo tylko prywatną-ale
                                to przeciez nie szkola <lzy smiechu w oczach>). Chcialas wlasnie to o mnie
                                przeczytac, to czytaj i idz spac. Dobranoc.
                                • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:19
                                  ciesze sie,ze przejrzalas na oczy ;]
                                  • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:26
                                    przejrzalam? a w jakiej kwestii? czy pisanie co nieco o sobie jest przejrzeniem
                                    na oczy? nie widze zwiazku
                                    po prostu dosc mialam tlumaczenia Ci co sadze o tym calym "poziomie" , skoro i
                                    tak Ty lepiej wiesz jaka jestem, co mysle, pewnie jeszcze jakiego koloru mam
                                    pizame, jakim samochodem jezdze, a to ze pekła mi płytka w toalecie tez
                                    wiedzialas? kurcze no, nie wierze! :)
                                    • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:29
                                      ja tylko bazowalam na tym co napisalas...czyz nie ujelas poziomu ludziom po
                                      zawodowce? czyz nie pisalas,ze studia sa zwiazane z poziomem?
                                      • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:34
                                        nie, nie ujelam poziomu ludziom po zawodowce.
                                        tak, pisalam ze studia sa zwiazane z poziomem.
                                        • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:38
                                          zle sie wyrazylam chodzilo mi o "ujme" na poziomie ludzi po zawodowce...

                                          wyjasnij mi co maja studia wspolnego z poziomem czlowieka

                                          bo ja nie wiedze zadnego zwiazku
                                          • braun_f ja pier***, a wy dalej ugniatacie pierogi 05.08.07, 00:46
                                            ze tez sie nie znudzilo :/
                                          • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:47
                                            KOBIETO!!! daj Ty mi prosze spokoj, nie chce wychodzic w polowie dyskusji, ale
                                            jestm juz naprawde zmeczona, nie mam sily Ci tego wyjasniac, zreszta nie maja
                                            AZ TAK WIELE JAK uwazasz, ze myślę. Skonczmy to bo nie ma sensu. watek byl o
                                            tym ze poznalam faceta, ktory okazal sie inny niz myslalam najpierw, ze pstro
                                            mu w glowie i biega po dyskotekach jak by mial 18 lat, a konczy powazne studia
                                            i mnie to dziwi ze jest tak durny. jasne? napisalam jedno slowo "poziom" i sie
                                            zaczelo. naprawde sie przyczepilas.
                                            • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:50
                                              no wlasnie braunie_f, mnie sie znudzilo. mysle ze tygrysi_misi tez.
                                              • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:51
                                                alez skadze ;] ja tez nie moge spaco tak wczesniej porze
                                            • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:50
                                              nie slowo ale ublizylas wszytskim ktorzy sa po zawodowkach

                                              po drugie kierowalas sie bzdrunymi stereotypami jakimi czlowiek na poziomie sie
                                              nie kieduje

                                              a teraz patrz - teraz sie prezyczepiam:

                                              stomatologia to powazne studia?? a to stomatolog ma rzeczywiscie bardzo
                                              odpowiedzialny fach i do tego strasznie wymagajacy umyslowosci <hahaha>
                                              • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 01:00
                                                > stomatologia to powazne studia?? a to stomatolog ma rzeczywiscie bardzo
                                                > odpowiedzialny fach i do tego strasznie wymagajacy umyslowosci <hahaha>

                                                mowilam juz : skoncz medycyne, albo med.-stom., popracuj troche w zawodzie i
                                                powiedz takie cos wtedy. NIE WYPOWIADAJ SIE O CZYMS, O CZYM NIE MASZ ZIELONEGO
                                                POJECIA.
                      • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:04
                        >poziom, inteligencja, madrosc nie rozna sie wszaej edukacji....trzeba miec cos
                        tu (wskazuje na czolo)

                        a z tym sie jeszczd nie moge zgodzic. Posiadanie czegos w glowie to madrasc czy
                        inteligencja jak najbardziej, ale juz niekoniecznie pozoim. w pozoimie moga sie
                        jak dla mnie miescic rowniez roznorakie zachowania nie wymagajace myslenia.
                        sposób wysławiania sie na przyklad (ale juz tresc tego co sie mowi to
                        oczywiscie z glowy na ogol wychodzi:))
                        • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:06
                          no i sama widzisz,ze z tym co teraz napisalas nie mieszcza sie studia
                          stomatologiczne
                          • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:19
                            nigdy nie pisalam ze wymagaja myslenia (choc troche wymagaja), tylko wysilku i
                            pracy, czyz nie?
                            • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:20
                              czy wysilek i praca sa wyznaczinami poziomu czlowieka??

                              jesli tak to szukaj gornika
                              • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:36
                                oczywiscie ze SĄ.
                                nie chce gornika bo to co im sie tam moze stac pod ziemia by mi spedzalo sen z
                                powiek. chociaz umrzec mozna i tak wszedzie.
                                zakocham sie w gorniku to sie zakocham, ale nie zamierzam go szukac
                                • tygrysio_misio Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:40
                                  w jaki sposob wysilek i praca sa wyznaczniami czlowieka??

                                  i czy nie wiecej wysilku i pracy co dzien podejmuje sie mechanik samochowody?
                                  albo murarz?
                                  • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:54
                                    to wysilku i pracy wymagaja tylko zajecia fizyczne?
                                    jezus...
                                    ze tez ja stracilam tyle czasu na dyskusje z Toba!!!

                                • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 00:41
                                  zapomnialam dodac, ze nie jedynymi wyznacznikami
        • forumowicz_pospolity Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 22:59
          one.last.dance napisała:

          > Dobra, tylko że chodzi mi o to, że nie znalazłam go pod sklepem osiedlowym z
          > puszka w rece, tylko kurcze poznałyśmy ze znajomą dwóch takich w teatrze! Facet
          >
          > kończy stomatologię. To jest najbardziej przerażające. Gdyby miał wyksztalcenie
          >
          > zawodowe, a głupota aż by z niego emanowała, to niczego bym się po nim nie
          > spodziewala. Po prostu troche mnie takie coś dziwi i teraz mi przykro, bo
          > myslałam ze to ktoś na poziomie.

          na poziomie na poziomie
          ja tez lubie z fumflami zachlać na maxa a znam sie na dyskografii koncertów
          fortepianowych Beethovena, i co??:)
        • zeberdee24 Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:01
          A widziałaś jego indeks ?
          • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:08
            no. chwalił sie nim. to też swoje świadczy:(
    • kinemator Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 22:54
      Przecież to ty go wybrałaś. Nikt ci nie kazał z nim się umawiać. Pretensje
      możesz mieć tylko do siebie.

    • zeberdee24 Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 22:56
      Jesteśmy w stanie. I co - gwóźdź ?
      • tunrida81 Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:41
        Co problem, umówiłaś się z nim, ok, teraz go poznałaś jaki jest, daj sobie z nim
        spokój, będzie inny wartościowszy. Też nie lubie tych typów imprezowiczów, co
        tylko dicho i piwo i nic ich nie interesuje poza.
        • one.last.dance Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:51
          no dam sobie spokoj, tylko mi szkoda, bo jakos sie tak ładnie zapowiadało...
    • lacido Re: wiecie co, poznalam faceta 04.08.07, 23:45
      to samo co u CIebie tylko 32 lata i co? wielkie nico.Załamka i tyle
    • mahadeva Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 01:42
      moj kochanek ma 31 lat, jest dyrektorem waznego dzialu w duzym banku i nie jest
      powazny :)
      • nom73 Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 11:46
        mahadeva napisała:

        > moj kochanek ma 31 lat, jest dyrektorem waznego dzialu w duzym banku i nie jest
        >
        > powazny :)

        Szczęściara z Ciebie. :-)

        PS. no i jak zakończyła się ta sprawa z francuzem, był z połykiem? ;-)
      • sociopata Re: wiecie co, poznalam faceta 05.08.07, 13:33

        no to musisz tanczyc jak zagra na flecie bo konkurencja nie spi i jest bardzo
        ochocza na zastepstwo. Poza tym ostrzezenie: pieniedzy to tam niewiele, tak
        samo jak z psem pilnujacym domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja