Albo praca albo facet...

06.08.07, 01:02
Mam juz niezle przerabane w pracy, bo caly czas mysle, jakby tu wyrwac
faceta... To nie ma sensu. I tak mnie nikt nie zechce. A w pracy bedzie
nieprzyjemnie. To chyba juz skupie sie na niej :) Troche mi oczywiscie
glupio, ze inni relacje maja (najczesciej takie najciezsze klasyczne), ale
jak ktos jest brzydki, to musi zapomniec :) Z walki o kochanka rezygnuje i z
walki o innego kolege tez :) Gdy kochanek bedzie mial ochote na seks, to
zrobie to z nim mechanicznie :) A poza tym bede maszynka do pracy :)
    • krecilapka Sprzedam Ci patent dziewucho... 06.08.07, 01:48
      Polacz jedno z drugim i bzykaj sie za kase. W zyciu tak dziwnie sie sklada, ze faceci wola pukac dziwki niz garkotluki i bibliotekary.
      Zobaczysz jak szybko przepuscisz miedzy nogami calkiem spory tlumek.
      • poprioniony Re: Sprzedam Ci patent dziewucho... 06.08.07, 08:32
        > Polacz jedno z drugim i bzykaj sie za kase. W zyciu tak dziwnie sie sklada, ze
        > faceci wola pukac dziwki niz garkotluki i bibliotekary.

        To az takie dziwne, ze ludzie wola sie przejechac VW niz Zukiem?
        • krecilapka Re: Sprzedam Ci patent dziewucho... 07.08.07, 08:15
          Zuk sie dziwi.
Pełna wersja