lacido
06.08.07, 13:21
Mnie to pasuje ;))) co Wy na to:
"Stara tradycja i materialne korzyści – oto dlaczego w górach nad rzeką Jangcy
doskonale sprawdza się model małżeństwa "ona plus ich dwóch lub trzech".
– Dzięki temu życie nie jest tak gorzkie – mówi 23-letnia Tybetanka. Nie
wyobraża sobie, jak mógłby jej wystarczyć tylko jeden z mężczyzn. No bo
dlaczego? Ona wyszła za dwóch: Achuna i Yixinimai’ego. I wszyscy troje są
zadowoleni.
Wielomęstwo – obyczaj, zgodnie z którym kobieta poślubia więcej niż jednego
mężczyznę – było niegdyś w Tybecie szeroko rozpowszechnione."
link do całości:
wiadomosci.onet.pl/1428897,2678,1,kioskart.html