co się wydarzyło16 lat temu...

07.08.07, 20:37
Napiszę wam moją starą historię. Pijana troche jestem właśnie...
Pociąg dalekobieżny. Jestem zmęczona, świta. Jadę już ponad 12
godzin, a w podrózy jestem 2 dzień. Drzemię w fotelu w pozycji
prawie horyzontalnej. Na przeciw siedzi młody facet. W przedziale
starsze panie. A on zaczyna dotykac mnie kolanem, pierw w udo, potem
wyżej. Jest mi niesamowicie dobrze. Zmieniam lekko pozycję, by było
mi przyjemniej... W przedziale pełno osób, udają, że nie widzą... A
on tak delikatnie wodzi kolanem po moim udzie, uciska miedzy
nogami... Wszystko spokojnie, jakby mimochodem...

Nie poszłabym z byle kim do łóżka, nie jestem "łatwa". Nie mam
pojęcia co mi wtedy strzeliło do głowy. Jak dziwka się zachowałam,
ale takiego "seksu" już nigdy więcej nie zaznałam...
    • mahadeva Re: co się wydarzyło16 lat temu... 07.08.07, 20:49
      zrobiliscie to w smierdzacym kiblu czy w przedziale przy
      wszystkich? :)
      • dziadek53 Re: co się wydarzyło16 lat temu... 07.08.07, 21:12
        Wcale Maha, to tracanie sie kolanami to juz wszystko, to byl ten
        sex.
        Pozdrawia.
        • mahadeva Re: co się wydarzyło16 lat temu... 07.08.07, 21:27
          aha :) myslalam, ze seks to cos innego :)
          • krecilapka Re: co się wydarzyło16 lat temu... 07.08.07, 23:26
            no nie mow, ze czekalas kiedy wyjma telefony i zaczna sobie smsy slac...
            • mahadeva Re: co się wydarzyło16 lat temu... 07.08.07, 23:29
              hehe :)
              ale czasem dochodzi do spotkania :) po prostu ja nie mam tyle
              wolnego czasu :) i dlatego nie mozemy sie zgadac :) a smsy mozna sac
              wszedzie :) w pracy, w taxi, w carze ;)
              ps. chyba sie zakochalam, nie w kochanku :) jestem glupia, jak sie
              zakocham, to zapominam o bozym swiecie :) nie chce teraz kochanka
              olac :) ale moze sie nie obrazi :) raz sie zyje :) poswiacam sie
              milosci :)
    • kiku.san Re: co się wydarzyło16 lat temu... 10.08.07, 08:36
      mmmmm, chciałabym coś takiego przeżyć:) Teraz...
Pełna wersja