Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny :)

10.08.07, 10:34
Waldek, (czyli ja) napislem o hipokryzji kobiet, ktore wymagajacym
mezczyznom maja za zle ze sa wymagajacy, ta sama ceche u siebie
uwazaja za... zalete. Mozecie sie nie zgodzic ze mna, ale uwazam ze
rownouprawnienie, wymaga zeby od wszystkich traktowac rowno.
Z przyjemnoscia wytykam hipokryzje kobietom.

ginger43 napisała:

> Czy nie wydje Ci się, że jesteś monotematyczny? Nie miewasz innych
> tematów do dyskusji?

Pomysl sobie jak zabrzmialo by gdybys ty zatrzymana przez policjie
10 raz na tym samym uczynku powiedziala: "Czy nie wydaje sie Panom
Policjantom ze juz po raz 10 mnie zatrzymuja za zlamanie tego samego
prawa?"

Otoz to, problem nie w upominajacym ale w lamiacym prawo, problem w
TOBIE kobieto :)


    • tengoku77 Re: Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny : 10.08.07, 14:08
      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Waldek, (czyli ja) napislem o hipokryzji kobiet, ktore wymagajacym
      > mezczyznom maja za zle ze sa wymagajacy, ta sama ceche u siebie
      > uwazaja za... zalete. Mozecie sie nie zgodzic ze mna, ale uwazam
      ze
      > rownouprawnienie, wymaga zeby od wszystkich traktowac rowno.
      > Z przyjemnoscia wytykam hipokryzje kobietom.
      >
      > ginger43 napisała:
      >
      > > Czy nie wydje Ci się, że jesteś monotematyczny? Nie miewasz
      innych
      > > tematów do dyskusji?
      >
      > Pomysl sobie jak zabrzmialo by gdybys ty zatrzymana przez policjie
      > 10 raz na tym samym uczynku powiedziala: "Czy nie wydaje sie Panom
      > Policjantom ze juz po raz 10 mnie zatrzymuja za zlamanie tego
      samego
      > prawa?"
      >
      > Otoz to, problem nie w upominajacym ale w lamiacym prawo, problem
      w
      > TOBIE kobieto :)

      Wiesz co mnie zastanawia? Czy to było dobry przykład..
      A co do wymagania.. Najpierw należy wymagać od siebie.. dopiero w
      drugiej kolejności od innych..
      • wininia Re: Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny : 10.08.07, 14:11
        Wkurza mnie jak facet używa zwrotu 'kobieto'
        • forumowicz_pospolity Re: Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny : 10.08.07, 14:14
          jestem,niezmiennie podziwiam:))
        • tengoku77 Re: Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny : 10.08.07, 14:33
          wininia napisała:

          > Wkurza mnie jak facet używa zwrotu 'kobieto'

          Lepiej tak niż w sposób obraźliwy..
      • polska_potega_swiatowa Re: Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny : 11.08.07, 09:50
        tengoku77 napisała:

        > Wiesz co mnie zastanawia? Czy to było dobry przykład..
        > A co do wymagania.. Najpierw należy wymagać od siebie.. dopiero w
        > drugiej kolejności od innych..

        Z kad ta pewnosc ze nie jestem wymagajacy wzgledem siebie? Znowu
        chyba generalizujesz, osadzajac mnie z gory.
        • tengoku77 Re: Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny : 11.08.07, 16:02
          polska_potega_swiatowa napisał:

          > Z kad ta pewnosc ze nie jestem wymagajacy wzgledem siebie? Znowu
          > chyba generalizujesz, osadzajac mnie z gory.
          >
          Nie Waldku :) To nie dotyczyło Ciebie :) Przewrażliwiony jesteś :))
          Chciałabym, żeby tak było.. żeby ludzie zaczynali od siebie.. a
          niestety tak zazwyczaj nie jest..
    • piekielnica1 Re: Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny : 10.08.07, 14:39
      > Pomysl sobie jak zabrzmialo by gdybys ty zatrzymana przez policjie
      > 10 raz na tym samym uczynku powiedziala: "Czy nie wydaje sie Panom
      > Policjantom ze juz po raz 10 mnie zatrzymuja za zlamanie tego
      > samego prawa?"

      Wysil się bardziej.
      Żadna, absolutnie żadna kobieta nie popełni dziesięć razy tego samego
      wykroczenia drogowego, choćby dlatego, że zamiast płacić mandat woli
      kupić ciuchy.
      • menk.a Re: Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny : 10.08.07, 14:56
        Czasem, wracając z pracy, mijam na mojej ulicy pewnego osobnika płci
        meskiej. Wypisz wymaluj Waldi. Gada do siebie tak ,jakby rozmawiał z
        kimś. Nie daj Panie, kiedy ktoś nieświadom sytuacji wda się rozmowę
        (myśląc, że ów pan go zagaduje). Poległ i nie ma zmiłuj;))))
        • polska_potega_swiatowa Re: Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny : 11.08.07, 09:57
          Opowiadasz niemozliwe, bo ja rowniez widze na Forum Mezczyzna pelno
          kobiet ktore zdaja sie pisac same do siebie, o tym: "jacy to
          mezczyzni sa be, bo nie robia dokladnie tego czego baba oczekuje". :)

          Kogo to interesuje? Przeciez kobiety nie sa ksiezniczkami, i nie
          kazde ich skiniecie paluszkiem musi spotkac sie ze zrozuminiem.


          menk.a napisała:

          > Czasem, wracając z pracy, mijam na mojej ulicy pewnego osobnika
          > płci meskiej. Wypisz wymaluj Waldi. Gada do siebie tak ,jakby
          > rozmawiał z kimś. Nie daj Panie, kiedy ktoś nieświadom sytuacji
          > wda się rozmowę (myśląc, że ów pan go zagaduje). Poległ i nie ma
          > zmiłuj;))))
      • polska_potega_swiatowa Re: Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny : 11.08.07, 09:52
        raczej ty powinnas sie wysilic i zrozumiec moje porownanie. Kobiety
        maja mi za zle ze "10 raz pisze o tym samym, wypominajac im
        hipokryzje"

        A problem nie jest w tym ze ja wypominam, tylko ze one to robia choc
        zostaly upomniane po raz 10-ty. Kapujesz? :)
        • piekielnica1 Re: Zlapac kobiete na przewinieniu, facet winny : 11.08.07, 10:30
          > A problem nie jest w tym ze ja wypominam, tylko ze one to robia
          > choc zostaly upomniane po raz 10-ty. Kapujesz? :)

          Kapuję, że kobiety nie wierzą i nie uwierzą choćbyś i milion razy
          powtarzał, że są nic nie wartymi zerami nadającymi się tylko by
          służyć mężczyźnie.
          I dla twojego dobra warto byś sam uwierzył, że jest inaczej niż
          myślisz.

          A generalnie to i kobiety i mężczyźni dzielą się między innymi i na
          mądrych i głupich ludzi.
Pełna wersja