Chciałbym żeby żona miała kochanka

10.08.07, 12:20
Wiem, że to dziwne i to delikatnie mówiąc ale mam taką fantazję żeby
moja żona miała kochanka albo nawet kilku kochanków. Z tym że
oczywiście nigdy jej o tym nie powiem i na zawsze pozostanie to w
sferze mojej fantazji. Myślę, że gdybym jej powiedział to po
pierwsze uznała by mnie za wariata, po drugie za zboczeńca a po
trzecie uznałaby że jej nie kocham i nie szanuję. Może jednak się
mylę dlatego mam pytanie. Czy gdyby wasz mąż/chłopak powiedział wam,
że kręci go coś takiego jaka byłaby wasza reakcja. Aha jeszcze jedno
to, że chciałbym aby żona miała kochanka nie oznacza, że ja
chciałbym mieć kochanke albo juz ja mam i teraz mam poczucie winy i
stąd ten cały pomysł. No więc wasz mąz nie ma kochanki, nie chce
mieć natomiast kręci go wizja waszego seksu z innym. Jak byście
zareagowały?
    • forumowicz_pospolity Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:26
      zanim panie zaczną walić z dział
      to ja tylko powiem że takie fantazje ludzie też realizuja
      w rzeczywistosci
      natknałem sie na ogłoszenia ze malzenstwo szuka faceta który
      by przeleciał zone , były tam podane jakies wymagania, ze ma byc
      zadbany itd

      pewnie oboje to kręci,mają jakas tam swoją filozofię i wizję związku
      no i pewnie gniewu prymasa Glempa sie nie boją;)
      • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:35
        Tak tylko obawiam się, że mojej małżonki bynajmniej to nie kręci:(
        • thelma3333 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 11.08.07, 22:00
          może lepiej, że ją to nie kręci. Co byś zrobił, gdyby ją kręciło, i z tym
          trzecim zechciałaby na dłużej? nie cierpiałbyś, że ją straciłeś?
          jeśli tak, to nie warto ryzykować. jeśli nie, to faktycznie jej nie kochasz.
          • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 12.08.07, 10:11
            thelma3333 napisała:

            > może lepiej, że ją to nie kręci. Co byś zrobił, gdyby ją kręciło,
            i z tym
            > trzecim zechciałaby na dłużej? nie cierpiałbyś, że ją straciłeś?
            > jeśli tak, to nie warto ryzykować. jeśli nie, to faktycznie jej
            nie kochasz.
            Ale chodzi o to żeby to był tylko czysty seks bez zaangażowania
            emocjonalnego. Gdybym miał ją stracić to faktycznie może lepiej nie
            ryzykować choc akurat tego tak bardzo bym sie nie obawiał. Bardziej
            tego jak wpłynęłoby to na nasze relacje.
            • thelma3333 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 18.08.07, 21:33
              gwarancji, że nikt się nie zaangażuje przy seksie nie ma nigdy
              jeśli czujesz się tak pewnie, że choćby nie wiem co, to ona Cię nie zostawi, bo
              Cię kocha do szaleństwa to Twoja propozycja jest wyrazem braku szacunku dla
              niej, na zasadzie: choćbym ją i skopał, to nie odejdzie. jeśli zaś nie czujesz
              się pewnie, to niepotrzebnie pchasz paluchy między drzwi.
              • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 19.08.07, 11:54
                Ni erozumiem dlaczego to ma byc wyraz braku szacunku. Moim zdaniem
                wyrazem braku szacunku byłoby gdybym ja zdradzał. Tymczasem ja chce
                zaproponowac jej seks z innymi sam pozostając jej wiernym. No i to
                ma byc tylko propozycja a nie jakis dyktat.
                • thelma3333 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 19.08.07, 12:07
                  jest to wyrazem braku szacunku, bo traktujesz ją w tym momencie jak własność,
                  jak tego psa, któremu choćbyś nie wiem co zrobił, to i tak nie odejdzie - bo
                  czujesz się pewnie, że ona się nie zaangażuje, bo kocha przecież Ciebie tak mocno
                  jeśli byłoby inaczej drżałbyś, żeby ona nie odeszła z tym trzecim
                  • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 19.08.07, 12:12
                    Widzisz, no własnie boję się że ona sobie tak własnie pomyśli a to
                    nieprawda, wcale tak nie jest.
                    • thelma3333 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 19.08.07, 12:29
                      pojmowanie miłości i szacunku przez kobiety i mężczyzn zatem różni się
                      przykre
                  • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 19.08.07, 12:14
                    Poza tym co to za przedziwna logika. Jeżeli ona mnie bardzo kocha,
                    jestem jej pewien i proponuje jej coś takiego to znaczy, że traktuję
                    ja jak psa ale gdybym juz nie był jej tak pewien to wszystko jest w
                    porządku tak? Gdzie tu to przedmiotowe traktowanie?
                    • thelma3333 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 19.08.07, 12:35
                      czemu przedziwna?
                      jeśli ktoś traktuje mnie jak swoją własność i robi ze mną co chce, bo wie, że ja
                      go nie opuszczę to dla mnie brak szacunku dla mojej osoby, na uczucia drugiej
                      strony trzeba zawsze pracować, a nie traktować to jako dane raz na zawsze i
                      niezmienne, niezależnie od naszych czynów
                      taka propozycja sugeruje, że nie martwisz się , że ona mogłaby odejść, bo Ty
                      czujesz się tak pewnie z jej miłością
                      nie wiem jakie macie relacje, ale nie wywoła to negatywnej reakcji tylko w
                      jednym przypadku: jeśli ona Cię nie kocha
                      • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 19.08.07, 12:49
                        Ale gdzie ja ją traktuję jak swoją własność i robię z nia co chcę
                        albo chcę robić? Gdyby tak było nie pytałbym jej w ogole o zdanie
                        tylko nakazał co ma robic a ona musiałaby to spełnić. Jeżeli
                        natomiast ja chce tylko porozmawiać i powiedziec jej o swoich
                        fantazjach i ewentualnie zapytac co onana to, to dla mnie jest to
                        prawdziwe partnerstwo a nie brak szacunku. Zdaję sobie jednak
                        sprawę, że kobiety maja troche inny tok myslenia, właśnie taki jak
                        ty dlatego boję się takiej rozmowy i na razie stram się dośc
                        okrężnie dojśc do sedna sprawy. Dlaczego uważasz, że tylko w
                        przypadku jeśli mnie nie kocha to zgodzi się nato. Myślisz, że
                        kobiety nie potrafią oddzielić seksu od uczuć tak żeby kochac
                        jednego mężczyzną a czerpać przyjemnośc z seksu z innymi. Tym
                        bardziej, że ten którego kocha nie ma nic przeciwko a nawet sam ją
                        zachęca:)
                        • thelma3333 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 19.08.07, 13:10
                          samym pytaniem dajesz jej do zrozumienia, że nie martwisz się, że ona może się
                          zaangażować gdzie indziej
                          nawet jeśli potrafi oddzielić, co oczywiście teoretycznie jest możliwe , nikt
                          nie da ci gwarancji, że w tym konkretnym przypadku tak będzie
                          co zrobisz, jak się zaangażuje?
                          • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 19.08.07, 13:21
                            A może daję jej do zrozumienia, że mam do niej zaufanie. Zauważ, ze
                            ja nie chcę seksu z innymi kobietami tylko chcę jej seksu z innymi
                            facetami czyli mozna powiedzieć chcę jej zrobic dobrze:)
                            Oczywiście, że gwarancji nie ma ale na tym własnie polega zaufanie.
                            • thelma3333 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 19.08.07, 13:35
                              no teraz to pojechałeś...lepiej się już trzymaj tej wersji o partnerstwie :)
                              jak się uprawia seks, to zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że się ktoś
                              zaangażuje, ku temu zresztą seks ma służyć
                              a jak chcesz jej zrobić dobrze, to z twoją fantazją nie będziesz miał z tym
                              problemu i przynajmniej będzie to bezpieczne i bez ryzyka zaangażowania gdzie
                              indziej
    • markus.kembi Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:27
      Jest w tym pewna logika - sam gdybym znalazł się w takiej sytuacji, że kobieta
      domaga się seksu kilka(-naście?) razy dziennie (dla mnie nie do pomyślenia),
      wolałbym, żeby kto inny ją czasem zadowolił. Przecież nie można być takim, że
      sam nie chce i drugiemu też nie da.

      A może masz kompleks Kandaulesa? Chcesz żeby ktoś inny Twoją żonę podziwiał,
      może nawet znalazł się z nią w łóżku, ale cały czas wiedziałbyś, że ona jest
      tylko Twoja?
      • floo77 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:38
        > A może masz kompleks Kandaulesa? <<

        o, nie wiedziałam, że tak to się nazywa.
        Mi to się kojarzy z "Historią O", nawet było w tv ostatnio. Ona jest
        tylko jego, a udowadnia to będąc z innymi - za jego zgodą i wolą
        (nie oceniam, podaję info:)
        • markus.kembi Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:49
          Kandaules był starożytnym królem (VIII wiek p.n.e.), który kazał swojemu
          poddanemu (pod groźbą śmierci) ukryć się w królewskiej sypialni i podglądać
          królową. Bo chciał, żeby inni podziwiali jak ona wygląda nago. Ale królowa się
          zorientowała, wściekła się i zemściła. Ale to już inna historia.
    • izabellaz1 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:30
      darek_kom napisał:

      > Wiem, że to dziwne i to delikatnie mówiąc ale mam taką fantazję żeby
      > moja żona miała kochanka albo nawet kilku kochanków.
      > Jak byście zareagowały?

      Spoko. Ja tam ze swoim mogę rozmawiac o wszystkim. Nie przeraziłoby mnie to:)
      • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:32
        No to spoko babka jesteś:)
        A jaka byłaby twoja odpowiedź?
        • izabellaz1 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:44
          darek_kom napisał:

          > No to spoko babka jesteś:)
          > A jaka byłaby twoja odpowiedź?

          Nie wiem...zależy jaki egzemplarz by się trafił;P
          • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:58
            Załóżmy, że trafiłby się bardzo fajny egzemplarz:)
            Rozumiem, że mogłabyś coś takiego zrobić. Nie miałabyś jakichś
            oporów nie wiem moralnych czy innych?
            • izabellaz1 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:07
              darek_kom napisał:

              > Załóżmy, że trafiłby się bardzo fajny egzemplarz:)
              > Rozumiem, że mogłabyś coś takiego zrobić.

              Być może. Seks jest seksem i nie trzeba go zawsze ubierać w płaszczyk uczuć.
              • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:10
                A czy miałoby znaczenie, że odbywa sie to nie tylko za wiedzą i
                aprobata męza ale wręcz jest to realizacja jego fantazji?
                • izabellaz1 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:35
                  darek_kom napisał:

                  > A czy miałoby znaczenie, że odbywa sie to nie tylko za wiedzą i
                  > aprobata męza ale wręcz jest to realizacja jego fantazji?

                  Łotewer. Byle dobrze było;P
          • lupus76 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:02
            izabellaz1 napisała:

            >>
            > Nie wiem...zależy jaki egzemplarz by się trafił;P
            >
            >
            Spod sierści nawet rysów twrzy byś dokładnie nie widziała....
            • izabellaz1 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:05
              lupus76 napisał:

              > Spod sierści nawet rysów twrzy byś dokładnie nie widziała....

              E tam...może trafiłby się taki z sierścią wszędzie poza twarzą;P
              • lupus76 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:16
                izabellaz1 napisała:

                > lupus76 napisał:
                >
                > > Spod sierści nawet rysów twrzy byś dokładnie nie widziała....
                >
                > E tam...może trafiłby się taki z sierścią wszędzie poza twarzą;P
                >
                >
                No, ale taki to bedzie mniej obsierściały :D
                • izabellaz1 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:31
                  lupus76 napisał:

                  > izabellaz1 napisała:
                  >
                  > > lupus76 napisał:
                  > >
                  > > > Spod sierści nawet rysów twrzy byś dokładnie nie widziała....
                  > >
                  > > E tam...może trafiłby się taki z sierścią wszędzie poza twarzą;P
                  > >
                  > >
                  > No, ale taki to bedzie mniej obsierściały :D

                  Jakoś wytrzymam! Będę dzielna! ;P
      • lupus76 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:37
        izabellaz1 napisała:

        > darek_kom napisał:
        >
        > > Wiem, że to dziwne i to delikatnie mówiąc ale mam taką fantazję
        żeby
        > > moja żona miała kochanka albo nawet kilku kochanków.
        > > Jak byście zareagowały?
        >
        > Spoko. Ja tam ze swoim mogę rozmawiac o wszystkim. Nie
        przeraziłoby mnie to:)
        >
        >
        Kochanie zdradź mnie, proszę tylko ten jeden, jedyny raz. Z załogą
        lotniskowca...
        • izabellaz1 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:43
          lupus76 napisał:

          > izabellaz1 napisała:
          >
          > > darek_kom napisał:
          > >
          > > > Wiem, że to dziwne i to delikatnie mówiąc ale mam taką fantazję
          > żeby
          > > > moja żona miała kochanka albo nawet kilku kochanków.
          > > > Jak byście zareagowały?
          > >
          > > Spoko. Ja tam ze swoim mogę rozmawiac o wszystkim. Nie
          > przeraziłoby mnie to:)
          > >
          > >
          > Kochanie zdradź mnie, proszę tylko ten jeden, jedyny raz. Z załogą
          > lotniskowca...

          1. No tak dla ścisłości to jeśli wiedziałabym o tym PRZED to nie byłaby zdrada;P
          2. Ale kusisz z tą załogą takiego potwora!;P Jak mi jeszcze zafundują wycieczkę
          po tym lotniskowcu to mogę się zastanowić! :D
          • lupus76 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:00
            izabellaz1 napisała:

            >
            > 1. No tak dla ścisłości to jeśli wiedziałabym o tym PRZED to nie
            byłaby zdrada;
            > P
            > 2. Ale kusisz z tą załogą takiego potwora!;P Jak mi jeszcze
            zafundują wycieczkę
            > po tym lotniskowcu to mogę się zastanowić! :D
            >
            >

            Zpomniałem dodać istotnej informacji. Załoga w ramach feminizacji
            armii była w 100% żeńska :)
            • izabellaz1 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:03
              lupus76 napisał:

              > izabellaz1 napisała:
              >
              > >
              > > 1. No tak dla ścisłości to jeśli wiedziałabym o tym PRZED to nie
              > byłaby zdrada;
              > > P
              > > 2. Ale kusisz z tą załogą takiego potwora!;P Jak mi jeszcze
              > zafundują wycieczkę
              > > po tym lotniskowcu to mogę się zastanowić! :D
              > >
              > >
              >
              > Zpomniałem dodać istotnej informacji. Załoga w ramach feminizacji
              > armii była w 100% żeńska :)

              Eeeeeeeeeee Ty to masz pomysły! ;P
              Wtedy to już sam możesz korzystać;PPP
              • lupus76 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:14
                izabellaz1 napisała:

                > > Zpomniałem dodać istotnej informacji. Załoga w ramach
                feminizacji
                > > armii była w 100% żeńska :)
                >
                > Eeeeeeeeeee Ty to masz pomysły! ;P
                > Wtedy to już sam możesz korzystać;PPP
                >
                >
                Już zapadła noc, cicho szumi las
                Do babci ścieżką maszeruje sam
                Czerwony Kaptur
                Czerwony Kaptur
                Biednej, chorej babci niesie żarcia kosz
                Tak dobra wnuczka
                Och, tak
                Taka, taka dobra wnuczka
                Och tak
                Taka, taka, taka dobra wnuczka
                Ze aż strach

                Stary, głodny wilk w gąszczu czai się
                Szczerzy kły, wnet dziewczynkę zje
                Czerwony Kaptur
                Czerwony Kaptur
                Biednej, chorej babci nie zobaczy już
                Taki straszny wilk
                Och, tak
                Taki, taki straszny wilk
                Och, tak
                Taki, taki, taki straszny wilk
                Że aż strach

                Lecz Kapturek nagle zrzucił wdzianko swe
                Krzyczy: bierz mnie wilku, jeśli chcesz
                Czerwony Kaptur
                Czerwony Kaptur
                Wilk się wziął do dzieła i po ośmiu zdechł
                Taki biedny wilk
                Och, tak
                Tak pomyśleć czasem
                Aż strach
                Ile, ile takich biednych wilków
                Kapturek zjadł.
                Takie nagranko Shakina Dudiego mi się przypomniało.
                • izabellaz1 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:33
                  lupus76 napisał:

                  > Takie nagranko Shakina Dudiego mi się przypomniało.

                  Apropos...?;P
                  • lupus76 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:37
                    izabellaz1 napisała:

                    > lupus76 napisał:
                    >
                    > > Takie nagranko Shakina Dudiego mi się przypomniało.
                    >
                    > Apropos...?;P
                    >
                    >
                    Wilk po ośmiu zdechł...
                    A propos żeńskiej załogi lotniskowca. Mam nadzieję, że nie miałaby
                    owłosionych piersi. Bleeeee
    • menk.a Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:47
      darek_kom napisał:

      > Wiem, że to dziwne i to delikatnie mówiąc ale mam taką fantazję
      żeby
      > moja żona miała kochanka albo nawet kilku kochanków. Z tym że
      > oczywiście nigdy jej o tym nie powiem i na zawsze pozostanie to w
      > sferze mojej fantazji. Myślę, że gdybym jej powiedział to po
      > pierwsze uznała by mnie za wariata, po drugie za zboczeńca a po
      > trzecie uznałaby że jej nie kocham i nie szanuję. Może jednak się
      > mylę dlatego mam pytanie. Czy gdyby wasz mąż/chłopak powiedział
      wam,
      > że kręci go coś takiego jaka byłaby wasza reakcja. Aha jeszcze
      jedno
      > to, że chciałbym aby żona miała kochanka nie oznacza, że ja
      > chciałbym mieć kochanke albo juz ja mam i teraz mam poczucie winy
      i
      > stąd ten cały pomysł. No więc wasz mąz nie ma kochanki, nie chce
      > mieć natomiast kręci go wizja waszego seksu z innym. Jak byście
      > zareagowały?

      W popłoch bym nie wpadła. Oczu bym nie wydrapała.
      Też miewam fantazje. Dużo 'drastyczniejsze' niż owy kochanek;)
      • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:56
        Poszłabyś na coś takiego? Nie pomyslałabyś, że twój facet cię nie
        kocha, że skoro chce abyś uprawiała seks z innymi facetami to nie
        zależy mu na ciebie? Wydaje mi się, że taka byłaby typowa reakcja.
        • menk.a Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:16
          Oj czym innym jt poznanie fantazji partnera, a czym innym ich
          realizacja.
          Nie, nie poszłabym na coś takiego;)
          • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:21
            A czy świadomość, że twój facet nie tylko ma takie fantazje ale
            chętnie wprowadził by je w życie oczywiscie tylko za twoja zgodę nie
            popsułoby tych najbardziej intymnych realcji między wami?
            • menk.a Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:56
              Ja nie mam ochoty mieć kochanka. I nie zgodziłabym się, aby on
              spotykał się z kimś za moimi plecami, bo takiego przyzwolenia nie
              dostałby ode mnie.
              Natomiast inne rozwiązania, czyli jakiś 3... To już opcja
              zaawasowana dla niektórych.;)
              • kookardka Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 12.08.07, 10:46
                Ja też nie zgodziałabym się na to by mój facet miał kochankę,
                ale jeśli on chciałby, żebym ja miała kochanka to zastanowiłabym
                się nad tym. I jego decyz i moja decyzja to dwie odrębne nie
                związane ze sobą decyzje. Przecież to jego fantazja i decyzja o
                pozwoleniu ... gdybym tylko usłyszała od niego " a ja Ci pozwoliłem"
                to facet wylądowałby za drzwiami, bo to oznaczałoby, że podjął
                decyzji z przekonaniem, tylko w ramach reguły wzajemności, która
                często jest wykorzystywana do wywierania presji na innych a nie
                taki jest jej cel - ludzie robią coś dla kogoś bo chcą a nie muszą
                i nie żądają nic w zamian ... swoją drogą, ten kto przyjmuje też
                powinien się zastanowić, czy chce od tej osoby coś otrzymać ... ale
                to inny temat ...
    • floo77 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:49
      Oczywiście Ty chciałbyś byc obecny przy tym, tak?

      Nie wiem, wydaje mi się, że nawet jeśli kobieta miałaby takie
      fantazje to jednak bałaby się o nich Tobie opowiedzieć, bo to coś co
      stanowi jakies tabu jednak. Więc nawet jeśli Ty powiedziałbyś o tym
      pierwszy, to kobieta mogłaby nazwać Cię w niewybredny sposób, nie
      chcąc się przyznać nawet przed sobą do tego typu pragnień. A
      nazywając Cię zboczkiem poczułaby się lepiej, to takie chyba
      wyparcie własnych pragnień, ostre odcięcie się od nich - to coś jak
      z homofobią, wydaje mi się, że najwięcej na gejów pokrzykują
      mężczyźni niepewni własnej orientacji seksualnej.
      Wiem, że teraz sobie tworzę teorie, ale - no wydaje mi się, że tak
      mogłoby być.

      Natomiast jeśłi kobieta nie ma takich fantazji, to.. przerazisz ją
      raczej i zmartwisz. Ciężko coś zrozumieć, jeśli się o tym nie
      myślało wc ześniej, tak sobie myślę.

      Chciałam Ci poradzić, żebyś delikatnie napomykał o swoich
      pragnieniach żonie, np. przy okazji jakiegoś filmunaprowadzając
      rozmowę na ten temat - nie wiem na ile jesteście otwarci w sprawach
      seksu, czy w ogóle o tym rozmawiacie, czy oglądacie coś wspólnie,
      czytacie coś wspólnie. Ale nie wiem czy to dobry pomysł. Bo nawet
      zakładając, że miałaby takie fantazje, to może nie chcieć się do
      nich przyznać, w obawie przed tym, że nie zrozumiesz.

      A co do realizacji Twoich pragnień, to mogą one nastąpić dopiero
      kiedy sobie z nią szczerze porozmawiasz (zaczynając od delikatnego
      dawania do zrozumienia tych pragnień). I tak jak ktoś napisał, są
      miejsca, gdzie możesz to zrealizować, poznać ludzi, którzy czują
      podobnie jak TY.
      • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 12:54
        No własnie obawiam się jaka będzie jej reakcja. To może wszystko
        zepsuć między nami. Ona może uznać, że jej nie kocham i nie zależy
        mi na niej. Ona jest otwarta w sprawach seksu ale wątpię czy aż tak.
        Chyba mało która kobieta zgodziłaby się na cos takiego a może się
        mylę. Jaka byłaby twoja reakcja? Co pomyslałabyś o twoim męzu gdyby
        cos takiego ci zaproponował? Myślisz, że to popsułoby wasze relacje.
        Jasne wiem ludzie sa różni ale może wasze popdpowiedzi pomoga mi
        podjąc dezyzję czy warto w ogóle ruszać ten temat czy lepiej żeby
        pozostał w sferze fantazji.
        • izabellaz1 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:02
          darek_kom napisał:

          > Co pomyslałabyś o twoim męzu gdyby
          > cos takiego ci zaproponował? Myślisz, że to popsułoby wasze relacje.
          > Jasne wiem ludzie sa różni ale może wasze popdpowiedzi pomoga mi
          > podjąc dezyzję czy warto w ogóle ruszać ten temat czy lepiej żeby
          > pozostał w sferze fantazji.

          No właśnie. Ludzie są różni. Nie znamy Twojej żony ani nie wiemy jakie relacje
          są między Wami. Jak już napisałam wyżej. Mnie by to nie przeraziło. Widzę, że
          nie tylko mnie;)
          Chyba sam musisz wyczuć jak daleko możesz się posunąć:)
        • floo77 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:12
          hm... jeśli się kogoś.. jeśli się jest do kogoś przywiąznym to można
          w sumie zrobić wiele, ale jeśli to będzie wbrew sobie, to... nie
          powinno się robić czegoś tylko dla kogoś.

          Nie wiem jaka byłaby moja odpowiedź. Zrozumiałabym pewnie (mam
          tendencje do tłumaczenia i rozumienia, usprawiedliwiania i syndrom
          ofiary na dodatek;)), ale... dla mnie byłoby to chyba zbyt wiele,
          ale - może to kwestia otwartości, a nad otwartością się pracuje. Np.
          potrafię już spać nago (przy tych upałach łatwo pozbyć się oporów),
          a jeszcze rok temu? zapięta pod szyję heheh.
          Nie zaczynasz przecież od wysokiego C, jak mawia mój
          znajomy "zboczek" ;-)) Stopniowo być może można dojść do tego.
          Powodzenia.
          • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:18
            Hmm w sumie zaskakujecie mnie dziewczyny. Myślałem, że na mnie
            naskoczycie jaki to ze mnie dewiant tymczasem spotykam się ze
            zrozumieniem. Wielkie dzięki! Mam jeszcze jedno pytanie floo77. Czy
            naprawdę nie zabolało by cię to gdyby twój facet zaproponował ci cos
            takiego, nie pomyslałabyś choć przez chwilę, że może mu nie zalezy
            na tobie, nie kocha cię. Tak często myślą kobiety dlatego własnie
            między innymi boję się ruszać ten temat. Boje się po prostu jak ona
            zareaguje.
            • floo77 Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 10.08.07, 13:29
              hm, niestety nie jestem dobrą osobą do udzielenia odpowiedzi, ja w
              ogóle mam poczucie odosobnienia, a jak ktoś się zbliża to wydaje mi
              się, że to dl żartu, czuję się jak carrie (tak, ta od stevena
              kinga)... ://

              Wiesz, zresztą tutaj jest łatwo mówić - kiedy tak naprawdę to nasd
              nie dotyczy. Spotkałam się z takimi sytuacjami, kiedy kobieta,
              godząc się naprawdę na wiele (baaardzo wiele), odchodziła zraniona i
              obrażona, kiedy mężczyzna proponował, żeby dołączyła do nich jeszcze
              inna kobieta. Nie wiem jak byłoby w przypadku, gdzyby zechciał oddać
              ją innym mężczyznom. Pewnie podobnie.

              A może.. hm.. nie mówiąc jej na razie o swoich fantazjach, spytaj ją
              o jej fantazje, poproś, żeby np. opisała je, albo znalazła zdjęcie
              które Cię naprowadzi na odpowiedź jakie ma fantazje.
    • keeper81 Tez sie nad tym zastanawialem 10.08.07, 13:01
      Moze nie w gruncie rzeczy o kochanku ale o kims innym z ktorym
      moglaby sie przespac.U mnie zgola sytuacja wyglada inaczej.Jestem jej pierwszym
      partnerem i na razie jedynym pomimo tego ze Ona ma 26 lat.Nigdy ze mna nie miala
      orgazmu co otwarcie przyznaje,boli ja to bardzo bo widzi ze nasze pozycie nie
      wyglada najlepiej.Dla mnie tez to bylo niemile gdy to uslyszalem.Sek w tym ze
      Ona sama nie wie co jej sprawia przyjemnosc.Jedynie jest jej bardzo
      przyjemnie.Obawiam sie ze jestesmy po prostu niedopasowani fizycznie albo Ona po
      prostu tak ma :| Pytanie inne:Czy moze to ze mna jest cos nie tak?!Czy ja ja
      obwiniam a sam jestem slaby w lozku?! Stety,niestety ze mna jest jak najbardziej
      w porzadku o czym moglem uslyszec z innych kobiecych ust .Wiem jak smakuje sex z
      innymi kobietami i jak to wyglada.Jak to jest ze na moje poprzednie partnerki
      wsyzstko dzialalo tak jak trzeba, wrecz idealnie a tutaj ni ch... Czasami
      zastanawiam sie czy nie lepiej by bylo gdyby sie przespala z innym facetem ,byc
      moze inny dalby jej ta rozkosz. Moze z innym czerpalaby wiecej z sexu.Sam juz
      nie wiem.Zwiazek mimo wszystko w miare mamy udany, tylko to nieszczesne
      pozycie...Powoli budzi to w Nas frustracje i przenosi sie na inne aspekty zycia...
      • darek_kom Re: Tez sie nad tym zastanawialem 10.08.07, 13:13
        Hmm nie wiem czy w twoim wypadku to byłby dobry pomysł. Co jeżeli z
        tym facetem będzie w końcu miała ten upragniony orgazm? Może wtedy
        zechcieć być z nim na stałe. Chyba, że liczysz na to, że ona z innym
        facetem sie "przełamie" i zacznie w końcu czerpać przyjemnośc z
        seksu. Może i tak być, że teraz coś ją psychicznie blokuje a taki
        kochanek mógłby ja odblokować. Ale to chyba dośc ryzykowne.
        • keeper81 Re: Tez sie nad tym zastanawialem 10.08.07, 13:21
          Oczywiscie ze to jest ryzykowne...Ale wolalbym wiedziec o tym i miec swiadomosc
          ze z kims innym pojdzie do lozka i jezeli mialoby to poprawic potem Nasze
          pozycie to jestem jak najbardziej za.Bo jezeli dalej nic nie wskoramy, to pomimo
          tego ze mam do niej bardzo duze zaufanie, wiem ze moze przyjsc taki czas ze z
          czystej jej ciekawosci przyprawiac mi bedzie male rogi.Wcale nie musi tak
          byc,ale juz tyle rzeczy sie nasluchalem i widzialem w zyciu ze nic mnie juz nie
          zdziwi.A gdyby pomimo tego ze z innym facetem byloby jej lepiej,dalej u Nas
          bylaby miernota w tej kwestii to wolalbym zeby odeszla i budowala szczescie z
          kims innym, bo taki chory zwiazek w ktorym sex jest beznadziejny nie prowadzi do
          niczego dobrego i nastepuje zdrada...Ech,nikt nie mowil ze zycie jest latwe...
          • yagiennka Re: Tez sie nad tym zastanawialem 11.08.07, 00:21
            Hmmmm gdzies tu jest błąd. Albo ona jest strasznie zblokowana, bo to na pewno
            nie ejst zadne niedopasowanie. Niedopasowanie to jest jak się zupełnie nie
            zgrywacie, macie inne upodobania i inny temperament. No chyba że tak jest? Albo
            ona ci o czyms nie mówi, np ma jakies blokady i nie robi tego czego chce, bo np
            dobrze wychowane panienki tak nie robią :) To nie jest takie trudne te orgazmy,
            wystarczy trochę poćwiczyć i popróbować. Ona nie zna siebie i swojego ciała a ty
            nie wiesz co robić aby było ok. Wg mnie to jets brak komunikacji w związku tez.
            Musicie popracowac nad tym a nie tam jakieś kochankowie na boku :)
          • darek_kom Re: Tez sie nad tym zastanawialem 12.08.07, 10:13
            Jeśli sprawy rzeczywiście tak się mają jak piszesz to może i warto
            spróbować a nuż sie uda. Tylko co ona na to?
      • floo77 orgazm to takie.. święty graal ;-)) 10.08.07, 13:23
        mit, ludzie gonią za tym, a tego.. nie ma ;-)

        A teraz na powaznie: ja tam nie wiem, ale czytałam, że kobiety po
        prostu muszą się nauczyć orgazmu, nauczyć się siebie - jeśli jesteś
        jej pierwszym mężczyzną, to ona jeszcze tak do końca może nie
        wiedzieć co na nią działa. Musisz popróbować tego i owego. Ale hm..
        no nie wiem, ja bym się na Twoim miejscu aż tak nie martwiła, że
        tylko w Twoim związku tak jest, to podobno powszechne zjawisko.
        Fajnie, że Ci zależy i że się przejmujesz ehhhh
        • keeper81 Re: orgazm to takie.. święty graal ;-)) 10.08.07, 13:37
          Hmm...to wcale nie jest mit :( nie wiem czy to dobrze ze trafilem na takie
          partnerki (byly 3) ktore otwarcie przyznawaly ze swiety grall istnieje...skurcz
          calego ciala,drezenie ud i brzucha,uczucie bezbronnosci,jedna plakala po, inna
          nie pozwalala sie dotykac.Ogromny sentyment mam do tych kobiet i wielkim
          szacunkiem je daze.Potem same sie domagaly sexu widzac jak wyglada udany sex
          ktorego nigdy nie traktowalem instrumentalnie.Ot...od jednej uslyszalem ze
          nadaje sie idealnie na kochanka,ale tak naprawde nie mnie oceniac.NIe o to
          chodzi w tym poscie.Tego co widzialem i odczuwalem nie da sie osuzkac.Generalnie
          za kazdym razem bardzo podobnie to wygladalo.Za kazdym razem zjawisko
          pieknie.Tak bylem spelniony.A w tym przypadku ciezki orzech do zgryzienia...Chce
          to naprawic,duzo rozmawiac.Efekty bardzo mizerne, wiec naprawde mysl o innym
          facecie ktory by ja przelecial przez moja glowe sie przewinela...Trafilem na
          taka kobiete do ktorej sciezka jest tak zawila ze sam sie juz zgubilem w tym
          wszystkim... Heh...
          • kiku.san Re: orgazm to takie.. święty graal ;-)) 10.08.07, 15:00
            Keeper - wiem, że nie w niczym Ci nie pomogę, ale ja na miejscu
            Twojej partnerki szybko bym się nauczyła orgazmu, żeby Ciebie nie
            stracić. Jesteś bardzo wartościowym facetem;)
    • kookardka Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 12.08.07, 10:35
      Napisałeś, że masz taką fantazję. To tylko fantazja czy życzenie,
      które chciałbyś by się spełniło ? Z fantazjami się nie dyskutuje,
      każdy ma swoje i ma prawo je mieć, ani to nienormalne nie jest ani
      jakieś dziwne ... każdego kręci coś innego ... ale faktycznie
      zdziwiłabym się bardzo gdyby mój facet wyraził życzenie, bym miała
      jakiegoś innego kochanka ... na pewno interesowałoby mnie czy chodzi
      o zaangażowanie emocjonalne z mojej strony, czy czynność, że tak
      powiem czysto fizjologiczną ... jeśli o zaangażowanie to mogłabym
      pomyśleć, że wisi mu to czy go kocham czy nie , a jeśli tylko
      chciałby sobie popatrzeć jak bzykam się z kimś innym i jeszcze dałby
      mi na to zgodę to zastanowiłabym się czy chcę i gdzie mogę znaleźć
      jakiegoś fajnego faceta, który zgodzi się na taką akcję ;)
      • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 12.08.07, 11:38
        Jak najbardziej chciałbym aby ta fantazja została zrealizowana:)
        Absolutnie nie chciałbym żadnego zaangazowania emocjonalnego. To
        miałby być tylko seks, czysta fizjologia. Jedno chciałbym ci
        wyjaśnić. To nie jest tak, że chciałbym sobie pobzykac inne babki i
        teraz szukam tylko pretekstu a taka "kontrolowana zdrada" mojej żony
        miałaby być dobrym pretekstem. Nie jest tak, że za miesiąc powiem
        skoro ty możesz z innymi facetami to ja sobie pofigluję z innymi
        babkami. Chodzi tylko i wyłącznie o to żeby moja kobieta bzykała
        sięz innymi albo innymi. To mnie kręci i chciałbym to zobaczyć na
        żywo. Jeszcze raz powtarzam nie oznacza to absolutnie żadnego
        przyzwolenia na mój seks z innymi kobietami. Jesteśmy ze sobą,
        kochamy się, jest nam dobrze, ona jest kobieta mojego życia, ja
        jestem mężczyzna jej życia ale oprócz tego ona ma kilku kochanków z
        którymi nie łaczy jej żadne zaangażowanie emocjonalne a tylko dobry
        seks. Tego własnie bym chciał. Wiem, że troche to zboczone ale
        trudno:) Na forum łatwiej sobie tak anonimowo pisac ale boję się jej
        o tym powiedzieć. Staram się dotrzeć do tego tematu okrężna droga
        ale ona przewaznie obraca wszystko w żart więc nie jest prosto.
        Zresztą nie wiem jakby zareagowała gdybym powiedział jej wprost
        czego chcę a jeśli to ma się spełnić to prędzej czy później
        musiałbym to zrobić. Boję się tylko, że to mogłoby popsuć nasze
        realcje dlatego między innymi pytam was o zdanie jak
        zareagowałybyście jako kobiety na cos takiego.
        • krecilapka sluchaj kolezko... 12.08.07, 17:03
          po co Ci opinie glupich i glupszych z internetu?
          Jedna sie rozmeczy ze zony nie szanujesz, druga lubieznie oblize na mysl o Jarku i Lechu, a trzecia napisze ze ja w kroku tampon pije.
          Ty sie chuopie nie pytaj jakby zareagowaly bo to kwestii w przod nie posuwnie. Ty sie lepiej pytaj jak swoja ksiezniczke wpasowac na taki uklad. Kazdy majacy na to odwage chce spelnic swoje podniety no nie?
        • kookardka Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 13.08.07, 11:39
          Nie znam Twojej żony i nie wiem co Ci powiedzieć, bo nie wiem
          jak ona zareaguje. Ty znasz ją lepiej. Jeśli jesteście ze sobą
          bardzo blisko to dziwię się, że masz jakieś obawy aby jej o tym
          powiedzieć ... tego nie rozumiem, ale ja wielu rzeczy na tym
          forum nie rozumiem i rozumieć nie muszę ... ja wogóle jestem
          jakaś dziwna ;))) chyba patrzę na życie zbyt asertywnie dla
          niektórych, bo nie mieści im się w głowie moje podejście do życia.
          Ale powiem Ci, że ja nie robiłabym wielkiego halo po takiej
          rozmowie, ani nie pomyślałabym, że mnie nie kochasz ani, że kochasz
          bardziej, bo ja nie lubię przypisywać intencji i tworzyć historii
          do tego co ktoś inny mówi ...
          Jak czegoś nie rozumiem, nie wiem, nie mogę sobie poukładać - to
          pytam. Nie łączyłabym Twoich fantazji z tym co do mnie czujesz.
          Moją decyzją byłoby to, czy zgodziłabym się na taki układ czy nie
          i gdybyś tutaj wywierał jakieś naciski to byłaby draka. Ale samo
          podzielenie się taką informacją nie spowodowało by paniki, histerii
          czy ataku złości ... Dlatego namawiam Cię na rozmowę z żoną, szczerą
          otwartą... najlepiej gdybyś powiedział jej to co powyżej
          napisałeś ... ale to zrobisz na własne ryzyko i odpowiedzialność,
          bo to Ty znasz swoją żonę najlepiej i sam wiesz jakie ma poglądy ...
          no bo nie pytałbyś chyba o to, gdyby Twoja żona codziennie wieczorem
          przez pól godziny klepała koronki do którejś tam świętej i przed
          zaśnięciem słuchała radia maryja :)))
        • kookardka Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 13.08.07, 11:45
          I mam nadzieję, ze dalsze konsekwencje (ewentualne) już sobie tez
          przemyślałeś i poukładałeś ? No bo załóżmy, ze żona się zgodzi.
          Widzisz jak pieści się z innym facetem, jak jest jej z nim dobrze,
          jak dochodzi i jest szczęśliwa ... a moze będzie jej przyjemniej
          niż z Tobą ? a co będzie, gdy za każdym razem jak będziesz się
          z nią kochał pojawiać Ci się będzie w głowie myśl : kurcze, jej
          reakcja na tamtego faceta była chyba bardziej spontanicznma, chyba
          jej było lepiej ... itd nie masz takich obaw ? umiesz to wytrzymać ?

          najpierw nad tym się zastanów, bo mam wrażenie, że dążysz tylko
          do realziazcji fantazji i tu się zatrzymałeś, zastanów się tylko
          co potem ...
          • krecilapka To wlasnie jest probierz milesnego uczucia 13.08.07, 16:58
            Jak sie laske kocha, to sie chce dla niej jak najlepiej. Zeby byla bardzo dobrze zaspokojona i az wyla z przyjemnosci. Wiec przepelniony czysta miloscia bedzie sie radowal jej doznaniami czerpanymi z podwojnego pukania.
            Egoistyczny i niepewny siebie zakompleks bedzie myslal tylko o sobie. Trzasl sie zeby sie nie okazalo, ze jej jest dobrze.
            Ale o dziwo wiele bab sie cieszy, majac "slodkiego, kofanego" zazdrosnika, ktory swoj wizerunek jurnego koguta nosi wyzej niz ich seksualne doznania.
            Ha! Moze dzisiaj z zazdrosci yebne mojej chlapa bedzie mnie bardziej kochala :D.
          • darek_kom Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 17.08.07, 09:47
            Myślę, że to by mnie własnie kręciło:)
            No ale aby sie o tym przekonać najpierw musiałbym cos takiego
            przezyć na co mam wielka ochotę:)
    • vida.winter Re: Chciałbym żeby żona miała kochanka 19.08.07, 12:54
      To wcale nie dziwne, skąd takie założenie? To narmalne. Dziwne jest to, że masz
      opory lub ma je Twoja żona. Seks to dobra zabawa dla zrównoważonych dorosłych,
      którzy potrafią odróżnić dobre rżnięcie od sentymentalnych bzdur typu miłość,
      wierność itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja