jezeli panna którą chcieliście wyrwać

10.08.07, 12:42
dała wam kopa to czy startujecie do niej ponownie czy może unosice się
urażona dumą i nigdy wiecej?
A kobiety co o tym myslą. jakich zachopwań oczekujecie od facetów?
    • avital84 Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 12:48
      Z mojego doswiadczenia...
      To bardzo dziwne, ale panowie zawsze probuja ponownie.
      Az do skutku, ktorego zazwyczaj nie ma. Aby nie bylo zlej atmosfery
      po prostu z czasem jest to juz obracane w zart.
      A czego oczekuje? Niczego. Szanuje uczucia innych i zachowania. Sama
      wiem, ze ciezko sie zdobyc na taka odwage. I szczerze mowiac to jest
      mile, poki oczywiscie nie staje sie natretne.
      • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 13:33
        mósic być piękna skoro prwaie zawsze próbują ponownie :)
        • avital84 Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 14:33
          Zakladam, ze jezeli ktos probuje to znaczy, ze mu sie podobam. Ci,
          ktorzy probuja uwazaja, ze taka jestem. Ci, ktorzy maja inne zdanie
          po prostu nie probuja wcale. Piekno jest bardzo wzgledne. Rzecz
          gustu. Ale rzeczywiscie trafiam na panow, ktorzy sie nie poddaja.
          Moze to zwykly przypadek. Moze meska duma.
          • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 14:39
            gdyby to była męska duma duma to by nie próbowali :)
            • avital84 Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 14:48
              Ale wiesz, cos takiego jak pozostalosci po dawnych rycerzach.;)
              Walka az do konca. Chec udowodnienia sobie czegos.
              A zreszta co mi po tym. Ci, ktorzy powinni jakos nie probuja.
              • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 14:55
                byle by pozostałością po dawnych rycerzach nie okazał sie zakuty łeb :D
                Trzeba wiedziec kiedy zrezygnowac by nie być namolnym, choć jak ktoś juz pisał
                czasami warto ponownie próbować
                • avital84 Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 15:07
                  Czasem warto. Kiedys wystawilam kolesia, ktory mi sie szalenie
                  podobal. Tuylko dlatego, ze byl najprzystojniejszym i najbardziej
                  seksownym mezczyzna jakiego w zyciu spotkalam. Nie stawilam sie na
                  umowiona randke. A wczesniej totalnei go olewalam. On jednak byl na
                  tyle pewny siebie, ze sie nie poddal. bardzo sie dziwilam i
                  zastanawialam sie gdzie jego duma. Ale z perspektywy czasu ciesze
                  sie, ze sie nie poddal.:)
                  • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 17:45
                    avital84 napisała:

                    > Czasem warto. Kiedys wystawilam kolesia, ktory mi sie szalenie
                    > podobal. Tuylko dlatego, ze byl najprzystojniejszym i najbardziej
                    > seksownym mezczyzna jakiego w zyciu spotkalam. Nie stawilam sie na
                    > umowiona randke. A wczesniej totalnei go olewalam. On jednak byl na
                    > tyle pewny siebie, ze sie nie poddal. bardzo sie dziwilam i
                    > zastanawialam sie gdzie jego duma. Ale z perspektywy czasu ciesze
                    > sie, ze sie nie poddal.:)

                    walisz scieme. Zdaje sie że najprzystojniejszego meżczyzne spotkalas kilka dnie
                    temu. ajkiś mucyk czy cuś :D
                    • avital84 Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 18:11
                      Ten byl przed nim.:) Indianina tak dopbrze nie znalam. ten, o ktorym
                      pisze jest Izraelczykiem. I dopoki nie ujrzalam Indianina byl
                      najprzystojniejszy. Zreszta trudno jest ich porownywac.
    • mr_maks Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 12:53
      jesli ta kobieta ma cos co sprawia ze chce mi sie probowac jeszcze
      raz to oczywiscie probuje.
      warto czasem ;)
      • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 13:31
        > warto czasem ;)

        właśnei w tyym jest problem czasami warto, ale tylko czasami. częśto okzauje sie
        że to marnowanie czasu na z góry przegraną partie.
    • funny_game Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 13:40
      Ale dała kopa na starcie, czy później?
      • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 14:37
        funny_game napisała:

        > Ale dała kopa na starcie, czy później?

        na starcie.
        • funny_game Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 14:38
          To startuj do innej :F
          Chyba, że lubisz dostawać kopy. Ja na przykład lubię dawać. Może ona też? ;)))
          • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 14:48
            funny_game napisała:

            > To startuj do innej :F
            > Chyba, że lubisz dostawać kopy. Ja na przykład lubię dawać. Może ona też? ;)))

            słuchaj to raczej było pytanie ogólne a nie prośba o rade niedoświadczonego
            chłoptasia :) chce wiedzieć jakie jest podejście do tematu innych, ale to nie
            oznacza ze będę robił to co mi innni każą, choć nie wykluczam że wezme rady i
            spostrzeżenia innych pod rozwage. :)
            Co lubisz dawać, bo mi na myśl dwie rzeczy przychodzą?
            • funny_game Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 14:53
              Olej radę, choć trudno ją tak nazwać :)
              Lubię dawać przynajmniej jedna z tych rzeczy, o której myślisz. A jaka jest druga?
              • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 17:46
                ta druga rzecz to to co zwykle. :)
                to w końcu co lubisz dawać, prosze jasno i wyraźnie bez baskiego motania :P
                • funny_game Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 18:10
                  No to ja lubię dawać to, co zwykle. I lubię, jak Bruce Willis ma dać ciała w
                  piątej rundzie, a nie daje :P
                  • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 18:25
                    funny_game napisała:

                    > No to ja lubię dawać to, co zwykle. I lubię, jak Bruce Willis ma dać ciała w
                    > piątej rundzie, a nie daje :P

                    Jak widze widze lubisz filmy Ouentina :)
                    "Death Proof" czy "Terror planet"?



                    • funny_game Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 18:29
                      Rodrigueza jeszcze nie widziałam, czekam grzecznie, aż wejdzie do kin. "Death
                      Proof" mnie zmasakrowało, albo może sama się zmasakrowałam i zdziwiłam?
                      • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 18:41
                        wszystkie filmy Tarantino zadziwiają i dobrze przynajmniej nie mozna po 15
                        minutach seansu domyśleć sie zakończenia.
                        Jak da mnie to Death Proof był ponury i w sumie senny z zarąbistym extra
                        dynamicznym zakończeniem. sceny pościgu były najlepsze. No i zakończenie było
                        szcześliwe :)
                        • funny_game Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 18:46
                          No właśnie to mnie zmasakrowało, że pomyślałam sobie "dobrze mu tak" i miałam
                          ochotę gwizdać i klaskać. Średniowieczny seansik auto da fe normalnie ;)
                          A ten Mega Gnojek Tarantino pewnie dobrze wiedział, że ludożerka będzie się
                          radować, gdy obcas spotka sie z grdyką...
                          Manipulator, eksperymentator, turpista, "sugestywista". No, to sobie po nim
                          pojechałam :)
                          Babeczki boskie, dialogi drugiej ekipy babeczek boskie, no i dobra, Russel też
                          boski ;)
                          • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 19:36
                            Russel a co to za jeden "my son number one" ? :)
                            • funny_game Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 19:49
                              Szeryf, hehehe :D
                              A wiesz może, z jakiego filmu zapożyczeniem jest "son number one"?

                              P. S. Russell, jedno "l" mi zżarło :)
                              • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 19:51
                                funny_game napisała:

                                > Szeryf, hehehe :D
                                > A wiesz może, z jakiego filmu zapożyczeniem jest "son number one"?
                                >
                                > P. S. Russell, jedno "l" mi zżarło :)


                                kill bil vol 1
                                nadal nie kumam kto zacz. Moze to właściciel samochodu?
                                • funny_game Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 19:53
                                  Matulu :D
                                  Kurt Russell - Kaskader Mike :D
                                  • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 19:58
                                    funny_game napisała:

                                    > Matulu :D
                                    > Kurt Russell - Kaskader Mike :D

                                    no co. Nie mam pamieci do nazwisk i imion. No chyba ze jest to imie pięknej
                                    kobiety z jescze piekniejszymi piersiami to wtedy mi sie pamieć niespodziewanie
                                    wyostrza :D
                                    • funny_game Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 20:06
                                      To zapamiętaj:
                                      Funny Game :DDD
                                      (nie ma to jak obśmiać się jak norka z własnego żarciku) ;)
                                      • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 20:27
                                        funny_game napisała:

                                        > To zapamiętaj:
                                        > Funny Game :DDD
                                        > (nie ma to jak obśmiać się jak norka z własnego żarciku) ;)

                                        funny game zdołam zapamiętać nawet nie tworzac powiązania obraz - imie :D
                                        • funny_game Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 20:31
                                          Bo znasz ten film?
    • markus.kembi Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 13:49
      Nie chodzi o dumę, tylko o rozsądek. Tak samo z poszukiwaniem pracy - jeśli ktoś
      mnie nie chce, uważa że się nie nadaję, to widocznie ma powody.
      • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 14:38
        nawet poszukując pracy to że zostałeś odrzucony w maju nie znaczy ze nie
        dostaniesz posady we wrzesniu.
    • kinemator Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 14:57
      > dała wam kopa to czy startujecie do niej ponownie czy może unosice się
      > urażona dumą i nigdy wiecej?

      Zależy jak sie sytuacja kształtowała po koszu. Ja np. codziennie jem w pracy
      śniadanie z dziewczyną która mi się podoba, a która nie była/nie jest
      zainteresowana. Tylko we dwoje. Ostatnio to nawet ona częściej inicjowała te
      śniadania.
      I można było się nabrać, że może teraz coś sie uda. W końcu kontakt jest dużo
      lepszy niż za pierwszym razem. A tu kicha.

      > A kobiety co o tym myslą. jakich zachopwań oczekujecie od facetów?
      Też jestem ciekaw.
    • nom73 Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 15:19
      Nie unoszę się dumą, ale nie próbuję więcej, nie pcham się tam, gdzie mnie nie
      chcą. :-)
      Ja należę do osób, które szybko zrażają się niepowodzeniami, dlatego jak coś mi
      nie wychodzi na starcie to rezygnuje z przedsięwzięcia. :-)
      • robaczek-parszywek Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 17:49
        la donna mobile. Da ci taka dzis kopa a za tydzien majtki przez głowe gotowa
        sciagnąć, albo i nie :D
        tia żeby jeszcze kobiety wiedziały czego chcą.
        • nom73 Re: jezeli panna którą chcieliście wyrwać 10.08.07, 20:25
          Mój kolega mówi, że najtrudniej jest zaciągnąć dziewczynę pierwszy raz do łóżka,
          później same się pchają. :-)
Pełna wersja