prośba mężczyzny o pomoc

13.08.07, 22:51
Ponieważ jestem kiepska jeśli chodzi o relacje mężczyzna-kobieta musze Was
zapytać o radę.Jak to jest kiedy mężczyna ma jakiś problem i mówi o nim, ja
oczywiscie wymyslam milion sposobów rozwiązania, szukam przyczyny i przewiduję
jak to się moze skonczyć, tymczasem okazuje się, że jemu wcale nie chodziło o
radę bo jakby co to by poprosił?Czy rzeczwywiście tak jest, mężczyźni proszą
radę, pomoc? Mnie wydawało sie oczywiste ze skoro ktoś mi mówi o problemach to
pomagam mu je rozwiazać i okazało się, że:
- wymądrzam się
- łatwo mi mówić
- pouczam, krytykuję itp
i najlepsze
- wychodzi ze mnie nauczycielka
Człowiek ma najlepsze chęci a okazuje się że wpycha sie z buciorami w cudze
życie, no głupio mi się zrobiło bo chciałam pomóc.Jaki z tego wniosek?Altruizm
nie popłaca.
    • morelka_1 Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 22:55
      może chciał byś go tylko wysłuchała? zawsze to odrobinę lżej jak
      człowiek się wygada...
      • robaczek-parszywek Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 22:59
        lżej to jest jak sie porzadnego kloca postawi
    • dziadek53 Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 23:02
      Wszystko co dobrego w zyciu zrobisz , zawsze wroci do Ciebie
      kamieniem.
      To chyba ogolnie znana zasada .

      Pozdrawiam i dziekuje za wczorajsze zarty, bylo fajnie.
      A wczoraj nie zdazylem podziekowac. :))
      • lacido Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 23:08
        te majtowe :))
        właśnie dzis szukałam i nie znalazłam tego wątku :))
        również dziękuję :)
        a ja słyszałam zę im więcej dobrego się zrobi tym wiecej dobrego nas spotka no i
        cała ta historia z reinkarnacją by to potwierdzała
        • dziadek53 Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 23:12
          nie sadze.
          Ludzie ninawidza tych ktorzy im pomogli.
          Tak jest zazwyczaj ale moze bywaja wyjatki.
          Ja takiego wyjatku nigdy nie spotkalem .
          Dobranoc.
          • lacido Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 23:22
            a to mi nowinę powiedziałeś, lubię pomagać innym a tu cos takiego......
            • dziadek53 Re: prośba mężczyzny o pomoc 14.08.07, 09:52
              No coz ,przyjdzie czas , sama sie przekonasz :))
          • sarna666 Re: prośba mężczyzny o pomoc 14.08.07, 10:02
            :)
            Nieprawda:)
            Głupi ludzie tak reagują...głupi w danej chwili, albo głupi wogóle.
            Tym pierwszym należy dać szanę....Mi dawano:) A tym drugim..no cóż:)
            S.
    • ginger43 Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 23:10
      Na mężczyznach za bardzo się nie znam, ale czytywałam książki na
      temat psychiki dzieci (akurat dla mnie na czasie) i jakby porównać
      sytuację, to on być może chciał żebyś go wysłuchała, wykazała
      zainteresowanie jego problemem, a nie znajdowała jego rozwiązanie.
      Próbowałam, u dzieci to działa bez zarzutu, wysłuchać pokazać, że
      się widzi iż problem istnieje. Dziecku to wielokrotnie wystarczy i
      samo zaczyna szukać rozwiązań, jeśli chce to przychodzi się poradzić
      co do słuszności wyboru. Faceci to przecież często duuuuuuże dzieci
      powinno więc zadziałać :))))
      Miłych snów
      • lacido Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 23:24
        Chyba trzeba będzie spróbować takiego sposobu, tylko jak mam to zrobić na gg :)
        mysle, że pcychologia rozwojowa to coś akurat w sam raz do męskiego tematu
        • ginger43 Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 23:31
          Też się da na gg, czemu nie. Co jakiś czas trzeba pisać: tak
          faktycznie to jest problem, albo rozumiem, że to bardzo nieprzyjemna
          sytuacja, albo to trudna sprawa itd, itp można mnożyć i mnożyć.
          Czasami należy o coś zapytać, kwestia wprawy. Trochę żartowałam, ale
          tylko trochę. Jeśli dobrze pamiętam, to to jest z książki "Jak
          mówić, żeby dzieci nas słuchały i jak słuchać, żeby dzieci do nas
          mówiły" wiele z przykładów tam podanych wcale nie musi dotyczyć
          tylko dzieci, ale też ogólnie relacji międzyludzkich.

          Pozdrawiam i życzę miłych snów:)))
          • lacido Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 23:37
            a wiesz, ze właśnie o tej ksiażce myslałam jak jeżdziłam na rowerze, chcę ją
            kupic temu kolesiowi bo to w sumie chodziło o problem z jego synem.A co Ty masz
            wspólnego z psychologią??
            • ginger43 Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 23:44
              Nic nie mam wspólnego z psychologią. Sama mam małe (5 letnie)
              dziecko stąd czasami czytuję takie rzeczy i trochę pomaga. Jest
              świetna książka "Język dwulatka" gorąco polecam jeśli dziecię nie
              jest jeszcze starsze. :)))
              • lacido Re: prośba mężczyzny o pomoc 13.08.07, 23:55
                to jedensatolatek :)
                ale mi się przyda mam półtoraroczniaka :)
    • 1jacek Re: prośba mężczyzny o pomoc 14.08.07, 18:28
      najczesciej trzeba przytulic, powiedziec ze sie rozumie te problemy i wierzy ze
      dasz sobie rade, jestes silny i madry itd... innymi slowy, dowartosciowac tego
      faceta, dac mu tej energii ktora sprawia ze znajdzie sobie sam rozwiazanie ;)

      nic bardziej nie irytuje jak rozwiazywanie za kogos problemow
      • lacido Re: prośba mężczyzny o pomoc 14.08.07, 22:41
        dzieki za radę tylko przez gg nie poprzytulam to raz, dowartosciowywać nie mam
        zamiaru bo wg mnie koleś został przewartosciowany i mu się w d..pie
        poprzewracało-to dwa
        ale może na immym modelu wypróbuję
    • andreas3233 Re: prośba mężczyzny o pomoc 16.08.07, 23:42
      Odpowiedz jest prosta;
      a/ M - sam rozwiazuje swoje problemy,
      b/ z prosba o pomoc w rozwiazaniu problemu /porade/, ew. zwraca sie
      do innego M.
      • lacido Re: prośba mężczyzny o pomoc 16.08.07, 23:45
        rozumiem ze mówienie kobiecie o tym to jest zwykłe biadolenie tak? I nalezy je
        zignorować?
        -
        "Nie pomyslał o tym, by przestrzeć Cezara o pewnej pułapce miłosci: prawdziwa
        miłość przydaje mocy kobiecie, mężczyznę zaś wystawia na niebezpieczeństwo"
        • andreas3233 Re: prośba mężczyzny o pomoc 17.08.07, 00:16
          Tak:)))
          • mahadeva Re: prośba mężczyzny o pomoc 17.08.07, 00:17
            a podobno to kobiety tak maja :) albo tylko ja :) nie cierpie
            pouczania :)
            • andreas3233 Re: prośba mężczyzny o pomoc 17.08.07, 00:33
              ok.
              • przemek.plywak Re: prośba mężczyzny o pomoc 18.08.07, 22:45
                Przecież to nie jest kwestia mężczyzny czy kobiety.
                Większość ludzi, gdy opowiada o swoich problemach, chce sie po
                prostu wygadać, chce je z siebie wyrzucić. Rzadko mówi się o nich po
                to, żeby ktoś za nas je rozwiązał. Wiedzą o tym psychologowie,
                dlatego często ludzi tylko słuchają, komentarz zostawiają na
                później, jesli w ogóle go wypowiadają.
                Oczywiście czasem trzeba pomóc dobrą radą, ale trzeba być z tym
                bardzo ostrożnym i taktownym, żeby się nie wtrącać w czyjeś sprawy,
                nie pouczać i nie wyądrzać się. To częsty problem dobrych ludzi,
                którzy z najlepszymi intencjami, ale bez wyczucia sytuacji,
                wkraczają w czyjeś życie. To bardzo częsty błąd nauczycieli,
                rodziców i - oczywiście - teściowych.
                Nie trzeba sie więc obrażać, że ktoś odrzuca naszą pomoc. Pomoc ma
                sens wtedy, gdy jest przyjeta.
                Dobroć, życzliwość, a nawet mądrość to jedno, a takt i wyczucie to
                drugie.
                Życie nie jest proste.
                I powtarzam: dotyczy to tak mężczyzn, jak kobiet!
Pełna wersja