jak powiedzieć facetowi

17.08.07, 09:15
Mąż mnie zdradza. Nie chce w ogóle o tym rozmawiać i kłamie, ze tak nie jest. Jest sexoholikiem, tak bynajmniej twierdzi. Czy to jest wytłumaczenie? Czy to ze jest ktoś sexoholikiem to go usprawiedliwia?
Czy facet nie potrafi się zatrzymać i skończyć z tymi wybrykami?
Jak powiedzieć facetowi, że już czas zyc normalnie? Rozwala swoje drugie małżeństwo. A nie ma już 20-stu lat...
    • ypsilon Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 09:19
      robi, co chce, nie zważając na Ciebie i Twoje uczucia, olej go i
      zostaw, bo raczej się nie zmieni
    • angoisse Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 09:21
      a jak rozwalił pierwsze małżenstwo?
      • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 09:23
        tak samo
        • fruttini Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 09:30
          jeżeli to rzeczywiście seksoholizm to powinien się leczyć, jeśli
          zwyczajne upodobanie do seksu z różnymi kobietami to pakuj mu
          walizki...
        • angoisse Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 09:32
          to mamy jasność.
          wykazałaś się naiwnością wyobrażając sobie , że przy Tobie się zmieni.
          nie zmieni się bo chce zdradzać i mieć wiele kobiet do seksu, czy doda temu
          końcowkę -holik czy nie doda... wsio radno.
          nie o to chodzi jak się nazwie by swoje zachowanie usprawiedliwić, ale o to czy
          chce sie zmienić (w przypadku -holików obowiązkowa terapia u psychologa i
          odstawienie -holizmu). On jak widac nie chce się zmianiać, chce miec tylko
          jakąś babe w domu ktorą bedzie mógł bezproblemowo zdradzac.
          • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 09:55
            Tak, chyba masz racje. Jemu pasuje takie zycie. Spokój w domu, emocje poza domem. Fajnie jest.

            • angoisse Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:16
              Jesli tak samo zachowywał się w poprzednim małżenstwie i znalazł bez trudu
              następczynię (ciebie) to dla niego... żyć nie umierać.
              Cierpią tylko te kobiety które go w swojej naiwności przygarniają i wydaje im
              się, że on może chcieć być kimś innym.
              • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:17
                Może myślał, ze tym razem się uda...?
                • angoisse Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:20
                  Jak widać, ciągle mu się nieźle udaje...
                  • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:22
                    Myślę, że ta inna jest gotowa mnie zastąpić w każdej chwili.
                    • angoisse Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:27
                      Oczywiście. Tak to działa. On nigdy nie powie na początku związku : zawsze
                      zdradzam, jestem seksoholikiem, jak będziesz ze mną musisz zaakceptować moje
                      inne kobiety, itd. Takie osobniki najczęsciej żerują na naiwnych osóbkach,
                      które jeszcze mało w życiu przeżyły. Zawsze znajdą następną ofiarę lecąca na lep
                      słodkich słówek.
                      • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:29
                        parenaście lat młodszą tym razem
                        • angoisse Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:30
                          a potem dwadzieścia parę..
                          • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:33
                            Takiej młodej mam nadzieję, że nie uwiedzie
                            • angoisse Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:35
                              Zależy ile teraz ma lat, zależy czy on się "dobrze trzyma",
                              znajomy artysta 60latek ma 20-latki koło siebie na okrągło...
                              • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:38
                                Ma 20 mniej i mniej atrystyczny zawód ale podobną duszę i sposób bycia, postrzegania.
                                • angoisse Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 11:19
                                  Nieartystę 50 letniego z jakąś tam żoną i... ciągle nową panienką też znam :).
                                  Ten "tylko" lubi kobiety, i wcale się za -holika nie uważa :).
                                  • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 11:21
                                    A tamte żony wiedzą? Walczą?
    • angoisse Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 09:39
      On twierdzi , ze jest -holikiem, a Ty dochodzisz do wniosku, ze jesli tak to
      może jest usprawiedliwiony?
      Tak?
      Bo normalna reakcja Twoja powinna być taka : On :jestem -holikiem,
      Ty : to jutro idziesz na terapię.
      Cos w tym rodzaju.
      Czy tak reagujesz?
      • febru77 Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 09:56
        on mówi: jestem jaki jestem
        ja mówie: zmień się, przecież tak nie może być. masz rozum
        on mówi: jestem jaki jestem
        • angoisse Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 10:14
          Więc masz jasność.
          Nie wiem na co czekasz... Lubisz być zdradzana - zostan z nim, nie lubisz być
          zdradzana - odejdź od niego. On się nie chce zmienić. On sam nie odejdzie poki
          bedzie mogl wracac po zdradzach. Chce znaleźć taką która zaakceptuje jego
          zdrady. Czy to będziesz Ty, czy jakś kolejna trzecia piąta dwunasta żona... dla
          niego nieważne.

          Przekaz jest jasny - on inny nie będzie . Twoim obowiązkiem jest zadbać o siebie.
          • febru77 Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 10:16
            Tak.
            Dlaczego te zdrady są takie ważne, ważniejsze niż spokój, niż wszystko?
            • angoisse Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 10:19
              Bo różnicie się w sprawach podstawowych. Co innego jest ważne i istotne dla
              niego a co innego dla Ciebie.
              To Ty popełniłaś zły wybór wiążąc się z kimś, kogo podejście do życia Ci nie
              odpowiada a wręcz brzydzi.
              • febru77 Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 10:21
                no tak, dałam się zwieść pięknym słowom i nadziei
                • angoisse Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 10:24
                  Nie Ty jedna. A teraz zastanów się "dlaczego" sama dałaś mu się oszukać:
                  myslenie życzeniowe, naiwność, niedostrzeganie faktów jakimi są, idealizowanie
                  sytuacji, brak wysokiego poczucia własnej wartości, itd. Przyda się na
                  przyszłość, żeby wybrać sobie rozsądniej właściwszego faceta.
                  • febru77 Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 10:28
                    Jakiś czas /dwa lata chyba/ było dobrze. Potem się zaczęło. Bez kryzysu, awantur, po prostu... ot tak
                    • angoisse Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 10:34
                      Bo już byłaś ta stała, zaklepana, która i tak jest więc on się starać nie musi..
                      I każdą "stałą" następczynię czeka to samo. Nie o to chodzi, zeby złapać
                      króliczka... Tylko adrenalina przy gonieniu jest atrakcyjna. Ale dobrze mieć
                      jakąś "bazę" do której się wraca między jedną gonitwą a drugą. Do tego służy tu
                      instytucja "żony".
                      • febru77 Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 10:40
                        Dlatego zawsze powtarza, że nigdy razem nie powinniśmy zamieszkać.
                        Wiesz staram się go zrozumieć. I pomóc mu, a raczej sobie, by się udało. Ale wiem, że nie dam rady.
                        • angoisse Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 11:22
                          Jasne,.. ale sam nie odejdzie, najfajniej by było żebyś została jego wieczną
                          kochanką bez zobowiązań...
                          A Ty wymyśliłas sobie misję przerobienia murzyna na białego...
                          • febru77 Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 11:25
                            Ja uwierzyłam, że murzyn się wybielił, bo już mu się znudziło i teraz chce normalnie / normalnie wg. mnie/
                            • angoisse Re: Jak Ty na to reagujesz? 17.08.07, 11:32
                              No właśnie... Rozminęliście się w pojęciach co dla kogo jest normalne.
                              Seks to nie jest coś co się najpierw lubi a potem nudzi. No może seks z jednym
                              partnerem może się znudzić ale nie seks sam w sobie.
    • menk.a Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:16
      Alkoholicy też są jacy są .... 'jakim mnie Panie stworzyłeś, takim
      mnie masz';)
      • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:16
        Tak również mówi o sobie
        • menk.a Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:25
          Bardzo dobra wymówka;)
    • zeberdee24 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:18
      Ja jestem pieniądzoholikiem. Mam nadzieję że jak okradnę bank to sąd mi odpuści.
    • dzikoozka Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:30
      Faceta należy potraktowac jak alkoholika. Czyli odciać od wszelkich
      profitów i ulg (czyli nie usprawiedliwiać, nie zwalniać z
      odpowiedzialnosci, nie czynić mu życia lżejszym)
      w ostatecznosci wywalic z chałupy i złożyć wniosek rozwodowy.
      Albo się opamięta (dojrzeje) alobo nie, wtedy, trudno.
    • robaczek-parszywek Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:41
      Moim zdaniem sexoholizm nie istnieje, to tylko niedobranie temperamentów.
      ciekawym czy nie zachowujesz sie jak pies ogrodnika, a mianowicie sama nie
      chcesz a jemu zabraniasz. Jak mu nie dajesz to sie nie dziw ze szuka tych co
      dają.
      • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:42
        Nie bój się, jestem chętna zwarta i gotowa
        • robaczek-parszywek Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:52
          Trudno mi w to uwierzyć. W słowach to wszystkie jesteście chętne zwarte i
          gotowe, gorzej gdy trzeba słowa w czyn wprowadzać ....
          • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:59
            W czyn sama wprowadzam. No tak to jest.
      • dzikoozka Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:45
        A co powiesz na sytuację, gdy partnerka nigdy nie odmawia, a facet i
        tak zdradza?
        • robaczek-parszywek Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:54
          że jest dziwkarzem, albo że jego kobita wyglada jak monster :)
          • dzikoozka Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 10:57
            robaczek-parszywek napisał:

            > że jest dziwkarzem,
            czyli seksoholikiem, naukowo tak mówiac ;))

            albo że jego kobita wyglada jak monster :)

            cóż.... rozumiem )
            >
            • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 11:00
              halo!nie jestem monster. I lubię sex.
              • dzikoozka Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 11:04
                czyli on jest dziwkarzem.
                • fruttini Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 11:16
                  no raczej.....
    • febru77 więc zadnych szans na zmianę? 17.08.07, 11:21
      • fruttini Re: więc zadnych szans na zmianę? 17.08.07, 11:22
        przepraszam, że tak prosto z mostu - a czy Ty byłaś tą z którą
        zdradzał poprzednią żonę?
        • febru77 Re: więc zadnych szans na zmianę? 17.08.07, 11:24
          Szczęściem nie
          • fruttini Re: więc zadnych szans na zmianę? 17.08.07, 11:26
            wracając do Twojego pytania...
            Jeśli rzeczywiście jest uzależniony to szansa na wylecznie (o ile
            takiemu się podda) jakaś jest, sama jednak na pewno sobie z tym nie
            poradzisz.
            Jeśli to zwykłe k.restwo to szans brak... smutne:-(
            • febru77 Re: więc zadnych szans na zmianę? 17.08.07, 11:28
              Jemu się podoba takie życie. Nawet chyba nie wie, że to nie w porządku.
              • dzikoozka Re: więc zadnych szans na zmianę? 17.08.07, 11:30
                Ale Tobie się nie podoba, Ty jesteś nieszczęśliwa. Musisz huknać
                pieśćia w stół i postawic go przed wyborem.
                Taki MIchael Douglas, ustatkował się przy K. Zeta Jones, ale po
                leczeniu.
              • angoisse Re: więc zadnych szans na zmianę? 17.08.07, 11:36
                mówi Ci : "jestem seksoholikiem , uwielbiam to" ..
                a Ty chcesz zrobić z niego ustatkowanego monogamistę?
                cóż za plan!...
                • febru77 Re: więc zadnych szans na zmianę? 17.08.07, 11:49
                  Kiedyś jeszcze chlał i rozrabiał a teraz już nie

                  Jak mu powiedzieć to co do niego nie dociera?
                  • angoisse Re: więc zadnych szans na zmianę? 17.08.07, 12:01
                    Czyli wybrałaś go na zasadzie "wezmę sobie najgorszego bo z nim mi będzie
                    najlepiej" ?
                    To sugeruje dla Ciebie tez terapijkę.
    • lupus76 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 11:54
      febru77 napisała:

      > Mąż mnie zdradza. Nie chce w ogóle o tym rozmawiać i kłamie, ze
      tak nie jest. J
      > est sexoholikiem, tak bynajmniej twierdzi. Czy to jest
      wytłumaczenie? Czy to ze
      > jest ktoś sexoholikiem to go usprawiedliwia?
      > Czy facet nie potrafi się zatrzymać i skończyć z tymi wybrykami?
      > Jak powiedzieć facetowi, że już czas zyc normalnie?

      Kiedy on żyje normalnie. Znaczy w zgodzie z naturą

      Rozwala swoje drugie małżeń
      > stwo. A nie ma już 20-stu lat...

      Jak popełnił 2 małżeństwa, to jest erotuman, nie sexoholik...
      • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 12:01
        Małżeństwo małżeństwem, kiedy on wyrywa ile się da, która żywa i na drzewo nie ucieknie to jego.
        • lupus76 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 13:31
          febru77 napisała:

          > Małżeństwo małżeństwem, kiedy on wyrywa ile się da, która żywa i
          na drzewo nie
          > ucieknie to jego.
          To po kiego grzyba siężenił? I po coś Ty za niego wyszła??? Miałaś
          nadzieję, że po ślubie się zmieni, co? To jedna z lepszych bajek i
          cały czas na czasie...
    • wininia Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 12:17
      Ten typ tak ma.
      Niech ma duzo tak duże aż zwymiotuje.
      To jest dobra terapia..
    • fruttini Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 12:23
      a tak z innej beczki - Ty się nie boisz że on Ci jakąś zarazę
      przywlecze do domu?
      • febru77 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 14:56
        bierze tylko czyste:)
        • mamba8 Re: jak powiedzieć facetowi 17.08.07, 20:09
          z całą sympatią do Ciebie, ale to co teraz powiedziałaś jest naiwne!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja