nula8
20.08.07, 11:21
Czy w ogóle istnieją normalni, wolni faceci po trzydziestce?
Normalni to znaczy ze środka skali: nie tacy, którzy szukają tylko
seksu, najlepiej nie znając imienia pani, ale i nie tacy, którzy
płaczą z miłości i na trzeciej randce chcą się żenić...
Są jacyś normalni czy może powinnam się poddać i dać sobie spokój z
szukaniem?