Dodaj do ulubionych

Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...?

23.08.07, 22:08
Zeby oczywiscie nie zranic jego uczuc? Takiemu, ktory nie bardzo wie, ze w tym
czym chodzi jest mu niezbyt ladnie? I ze powienien bardziej zwracac uwage na
jakosc i fason, a nie chodzic w tanich podkoszulkach...
Delikatnie? Czy prosto z mostu powiedziec co powinien zmienic w garderobie?
Pokazac na koledze jaki ubior lubimy, czy samej kupic i wreczyc i poprosic o
noszenie?
Jak to zrobic, zeby nie zranic jego meskiej dumy?
Panowie - lubicie jak kobieta udziela Wam wskazowek?
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 23.08.07, 22:12
      moj byly lubil :)

      ps. bardzo chce znow miec chlopaka :)
    • silic Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 24.08.07, 04:12
      >I ze powienien bardziej zwracac uwage na
      > jakosc i fason, a nie chodzic w tanich podkoszulkach...

      Niby dlaczego "powinien" ? Bo tobie się tak wydaje ? :)))

      > Panowie - lubicie jak kobieta udziela Wam wskazowek?

      Nie. Moje ubranie - moja sprawa.
    • smok_sielski Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 24.08.07, 08:49
      > jakosc i fason, a nie chodzic w tanich podkoszulkach

      a ja lubie tanie podkoszulki, bo sa dobre, tanie i wygodne. latwo sie ubiera,
      pierze. ba! nawet prasowac nie trzeba - wyprostowuja sie na grzbiecie. same
      zalety. dlaczego mialbym to zmieniac i nosic jakies fikusne koszule, garnitury,
      spodnie w kant? dlatego, ze sie to podoba? ze w tiwi takich pokazuja? bez przesady.
      smok
      • d.o.s.i.a Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 24.08.07, 09:34
        Nie chodzi mi o chodzenie w garniturze i spodniach na kancik. Chodzi mi o
        zwracanie uwagi na schludnosc wybioru, czego, jak sie pewnie zgodzicie, nie
        gwarantuje podkoszulka kupiona na bazarze za 3 zl. Albo bazarowa kurtka
        skorzana. Ot, tak mi sie skojarzylo...
        Chodzilo mi o to, ze takze podkoszulek moze byc schludny, z dobrego gatunkowo
        materialu, seksowny - moze miec to cos w sobie. Nawet jak niewyprasowany bedzie
        dodawal facetowi KLASY. Wielu facetow czuje na pewno roznice (i wcale nie mowie
        tu o metroseksualnych), a czesc chodzi jak dziady...
        Kurcze, tylu fajnych facetow na swiecie, a czesc odpada w przedbiegach wlasnie
        ze wzgledu za ten bezladny ubior.
        Naprawde nie chodzi mi o strojenie sie. Dla mnie najlepiej ubrany facet, to
        facet ubrany niedbale, ale w wysokiej jakosci ubrania.

        • smok_sielski Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 24.08.07, 09:40
          > facet ubrany niedbale, ale w wysokiej jakosci ubrania

          Te "wysokiej jakosci ubrania" to ten sam chlam produkowany w chinach, co tanie
          szmaty z bazaru. Uwierz mi, wielu facetow jest zbyt praktycznych zeby placic za
          metke. Jakosc dzinsow za 15 zeta z supermarketu i takich za 150 z "markowego
          sklepu" jest dokladnie taka sama, bo sa produkowane w tej samej fabryce. Nie
          przywiazuje wagi do ubioru, chodze 5 lat w tych samych dzinsach, koszulki
          wywalam jak sie pruja, bokserki jak sie ponaciagaja itd. Jedyna zasada - ubranie
          ma byc czyste, reszta mnie nie interesuje.
          smok
          • d.o.s.i.a Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 24.08.07, 16:59
            > metke. Jakosc dzinsow za 15 zeta z supermarketu i takich za 150
            z "markowego
            > sklepu" jest dokladnie taka sama, bo sa produkowane w tej samej
            fabryce.


            Nie jest to prawda. Dobry podkoszulek zrobiony jest najczesciej z
            lepszej gatunkowo bawelny (czuje sie to pod palcami), czasem (np.
            Hugo Boss) ma specjalne przeszycia z silikonem np. zeby sie nie
            rozciagal wokol szyi i na ramionach. No i ma lepszy wzor i kroj.
            Jezeli chodzi o dzinsy to po fasonie mozna poznac, czy sa to dzinsy
            z bazaru, czy ze sklepu Diesela (kroj, sposob wytarcia). Choc moze
            na pierwszy rzut oka material jest taki sam.
            Rozumiem, ze nie wszyscy faceci to widza, stad moje pytanie wlasnie.
            Jak ich nauczyc zwracac uwage na takie "detale". Bo w szczegole
            diabel tkwi...

            I jeszcze jedno. No wlasnie. Bokserki. Ciesze sie, ze nosisz
            bokserki. Ogrom facetow nosi zwykle majtki. Dla mnie to wpadka.
    • eleni80 Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 24.08.07, 10:08
      wystarczy powiedzieć - Zmień te skarpetki, bo wyłazi ci palec
      Myślę, że to nie zrani ich uczuć
      • literka102 Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 24.08.07, 10:16
        Może nawet ochroni ten palec, bo każdy wie, jak buty lubią gołą
        skórę obcierać.Ja myślę, że taki mężczyzna to powinien nawet
        podziękować.A tak swoją szosą - czemu tak bardzo lubimy zminiać
        ludzi na własny wzór i podobieństwo?
        • d.o.s.i.a Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 24.08.07, 17:06
          Bo lubimy aby nam sie podobali?
          Umowilbys sie z zulem spod budki z piwem?
          • smok_sielski Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 24.08.07, 17:19
            > Umowilbys sie z zulem spod budki z piwem?

            Czy facet, ktory kupuje ubrania w Auchanie jest gorszy od tego, ktory kupuje
            ubrania w "Hugo Boss", "Vistuli"czy innym markowym sklepie? Dla wiekszosc
            facetow ubranie czyste i niepodarte jest wystarczajace. Mnie nie bawi
            metkomania, "wszywki silikonowe", "idealnie skrojone jeansy", "ciekawe kroje" -
            jedyne powazne kryterium doboru ubrania to wygoda. Ubranie ma byc funkcjonalne i
            jako tako wygladac. No, ale dla kobiet to nie jest zadne kryterium - osobiscie
            znam dwie panie, ktore chodza w butach po ktorych maja odciski, no ale fason
            pewnie jest topowy i taki modny.
            smok
            • d.o.s.i.a Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 24.08.07, 18:39
              Fason nie wyklucza swobody. Koszulka Hugo Bossa jest tak samo
              wygodna jak ta z Auchana, a pewnie wygodniejsza, bo bardziej miekka
              w dotyku (sprawdzone i docenione przez faceta). Nikt nie kaze nosic
              facetom czegos w czym nie czuja sie swobodnie.

              Facet, ktory kupuje ubrania w Auchanie jest dla mnie gorszy od tego,
              ktory przywiazuje wieksza uwage do ubran. Po prostu, nie podobaja mi
              sie faceci w ubraniach z Auchan. Lubie jak moj facet jest fajnie
              ubrany, a z "obwiesiami" w przykrotkich dzinsach o kroju lat 80-tych
              sie nie zadaje... Tylko szkoda mi czasem patrzec na fajnych facetow,
              ktorzy pewnie mogliby miec kobiet na peczki, a nie maja, bo nie
              potrafia sie ubrac. W koncu, nie oszukujmy sie 99% kobiet patrzy na
              to jak facet sie prezentuje.

              Nie chodzi mi tez o to, aby metkomania przeslonila nam oglad
              rzeczywistosci. NIe zalezy mi aby facet mial koszulke Hugo Bossa
              (podalam go jako kontrargument na to, ze wszystkie koszulki to ten
              sam szajs). Zalezy mi natomiast, zeby mial koszulke fajna, a nie z
              Auchona, albo z bazaru.
              • smok_sielski Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 00:52
                Ciekawe jak z odleglosci metra rozpoznasz, czy koszulka jest z auchana czy z
                hugobosa.

                > Facet, ktory kupuje ubrania w Auchanie jest dla mnie gorszy od tego,
                > ktory przywiazuje wieksza uwage do ubran

                Ciekawe ile masz lat? 15?

                > W koncu, nie oszukujmy sie 99% kobiet patrzy na to jak facet sie prezentuje.

                Na szczescie dla wielu kobiet wazne sa inne wartosci.

                > Tylko szkoda mi czasem patrzec na fajnych facetow,
                > ktorzy pewnie mogliby miec kobiet na peczki, a nie maja, bo nie
                > potrafia sie ubrac.

                Fajny facet pozostaje fajny nawet jak jest nieogolony i w dresie. Sadzisz, ze
                wystarczy sie ubrac aby miec kobiet na peczki? Zgoda, ze ubranie moze pomoc
                uzyskac dobre pierwsze wrazenie, ale nic poza tym. Sama sobie odpowiedz co jest
                lepsze: wystrojony pieknis, ktory nie ma nic ciekawego do powiedzenia, czy jakis
                rozczochrany pasjonat (czegokolwiek) w wytartych dzinsach.

                > Zalezy mi natomiast, zeby mial koszulke fajna, a nie z Auchona, albo z bazaru

                W Auchanie maja fajne koszulki.
                smok
                • d.o.s.i.a Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 01:48
                  > Ciekawe jak z odleglosci metra rozpoznasz, czy koszulka jest z auchana czy z
                  > hugobosa.


                  Napisem "boss" z tylu koszylki przy szyi? ;)
                  A na serio. To poznasz, oj poznasz. Po tym jak material lezy.


                  > Ciekawe ile masz lat? 15?

                  No wlasnie dlatego, ze nie mam 15 potrafie rozpoznac mezczyzne z klasa...


                  > Na szczescie dla wielu kobiet wazne sa inne wartosci.

                  Oszukuj sie dalej. Kazda wartosc gasnie przy skorzanej kurtce z bazaru. A tak
                  latwo przeciez ta kurtke wyrzucic i kupic nowa. Wtedy i te inne wartosci sie
                  jakos uwypukla...


                  > Fajny facet pozostaje fajny nawet jak jest nieogolony i w dresie.

                  Mniam, mniam. Tylko, zeby to byl dres na silownie, a nie do kina, albo
                  restauracji...


                  Sama sobie odpowiedz co jest
                  > lepsze: wystrojony pieknis, ktory nie ma nic ciekawego do powiedzenia, czy jaki
                  > s
                  > rozczochrany pasjonat (czegokolwiek) w wytartych dzinsach.

                  Zdecydowanie wole rozczochranego pasjonata w wytartych dzinsach... od Diesela...


                  • smok_sielski Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 02:30
                    > A na serio. To poznasz, oj poznasz. Po tym jak material lezy.

                    Jak jest markowe to super lezy, jasne.

                    > No wlasnie dlatego, ze nie mam 15 potrafie rozpoznac mezczyzne z klasa...

                    Ale chyba mentalnie zatrzymalas sie na tym etapie. Markowe ubranie nie swiadczy
                    o klasie mezczyzny. O klasie mezczyzny swiadczy jego stosunek do ludzi, jego
                    poglady, jego doswiadczenie, zachowanie, inteligencja itd. Ubranie chama w
                    markowe ciuchy niczego nie zmieni (poza wywieranym pierwszym wrazeniem).

                    > Oszukuj sie dalej. Kazda wartosc gasnie przy skorzanej kurtce z bazaru. A tak
                    > latwo przeciez ta kurtke wyrzucic i kupic nowa. Wtedy i te inne wartosci sie
                    > jakos uwypukla...

                    Jak nie ma innych wartosci poza markowa kurtka, to nic ci sie nie uwydatni. A
                    jak facet ma poukladane w glowie, to kurtka z bazaru w kontaktach z kobietami
                    nie przeszkadza. Jak pisalem - kurtka z bazaru to ta sama kurtka co w sklepie,
                    tyle ze bez metki. Kupujac marke kupujesz swoj wizerunek, nic wiecej - nie
                    wszystkim reklama wyprala mozgi.

                    > Zdecydowanie wole rozczochranego pasjonata w wytartych
                    > dzinsach... od Diesela..

                    A ty ciagle swoja mantra "diesel, hugo boss, diesel, hugo boss". Ta dyskusja
                    mnie znudzila.
                    smok
                    • d.o.s.i.a Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 12:20
                      > Jak jest markowe to super lezy, jasne.

                      Odwrotnie. Jak super lezy, znaczy, ze jest fajne. Podkoszulka za 3 zl za bazaru
                      fajnie nie lezy. Najczesciej.
                      Rzecz markowa najczesciej bedzie lezala fajnie. Jezeli bedzie lezala niefajnie,
                      znaczy jest niefajna. Mimo, ze markowa. Takze nie wyklucza to tego, ze jedna na
                      tysiac rzecz z bazaru tez bedzie lezala fajnie.
                      Czujesz o czym rozmawiamy? czy znowu czepisz sie Hugo Bossa?

                      > Ale chyba mentalnie zatrzymalas sie na tym etapie. Markowe ubranie nie swiadczy
                      > o klasie mezczyzny. O klasie mezczyzny swiadczy jego stosunek do ludzi, jego
                      > poglady, jego doswiadczenie, zachowanie, inteligencja itd. Ubranie chama w
                      > markowe ciuchy niczego nie zmieni (poza wywieranym pierwszym wrazeniem).


                      Skoro mezczyzna dba o to co w srodku, dlaczego czesto nie dba o to na zewnatrz?
                      Naprawde to juz takie zbedne i niepotrzebne?
                      Jezeli nie czujesz roznicy miedzy kurtka z bazaru, a kurtka dobrze uszyta, to
                      naprawde chyba nie zrozumiesz o czym jest ta dyskusja. Powiem Ci w skrocie. Jest
                      wielu facetow, ktorz zwracaja uwage na ubior, maja rowno pod sufitem i
                      bynajmniej nie ubieraja sie u Hugo Bossa. Nie ubieraja sie tez jednak na
                      bazarze. I o tym tu rozmawiamy. I zapewniam Cie, kobiety zwracaja uwage na
                      ubior. Mezczyzna, ktory chodzi jak dziad nie bedzie lezal w kregu ich
                      zainteresowan. Bo najczesciej jednak wiesniactwo w ubiorze, przeklada sie na
                      wiesniactwo w pogladach.
                      To mniej wiecej ten sam rozdzial co MANIERY. Rozumiem, ze nie ma znaczenia, ze
                      facet je jak swinia - wazne, zeby byl inteligentny, tak?

                      > Jak nie ma innych wartosci poza markowa kurtka, to nic ci sie nie uwydatni.
                      Pelna zgoda.


                      > A ty ciagle swoja mantra "diesel, hugo boss, diesel, hugo boss".

                      Czyli nadal nie rozumiesz o czym rozmawiamy.

    • zeberdee24 Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 12:38
      Nie lubię udzielania mi wskazówek bo sam się umiem ubrać.
    • snegnat Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 13:11
      Najprościej będzie jak wyciągniesz go na zakupy i pokażesz co Tobie sie podoba i
      w czym według Ciebie fajnie by wyglądał.

      A tak na marginesie.. Czemu kobiety tak uwielbiają zmieniać facetów? Czy nie
      lepiej znaleźć sobie takiego, którego nie musiały byście zmieniać, zamiast
      męczyć niewinną osobę?
      • thelma3333 Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 13:16
        to stanowi pewną trudność, bo 99% jest do zmiany :))))
        • snegnat Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 13:32
          Hmm... jak by tak spojrzeć z innej strony to wynika, że 99% kobiet też trzeba by
          zmienić ;P
          • d.o.s.i.a Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 14:30
            NIe. Bo statystyczna kobieta ma wieksze wyczucie estetyki. A facet? "Ja sie jak
            pedal ubieral nie bede"... Chociaz dla niego to oznacza, ze nie zalozy swetra
            innego niz wyciagniety i czarny.
            • snegnat Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 15:04
              Smutne musi być Twoje życie skoro takimi facetami się otaczasz. Ja nie znam
              żadnego faceta, który chodziłby ubrany jak żul. Nawet tak zwani metale potrafią
              się nieźle ubrać w granicach swojego stylu.
              Zamiast więc zmieniać faceta zmień środowisko w jakim sie obracasz :)
            • zeberdee24 Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 15:04
              Statystyczna kobieta wygląda nieciekawie pod względem ubioru.
        • d.o.s.i.a Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 14:28
          > to stanowi pewną trudność, bo 99% jest do zmiany :))))

          Dokladnie!

          A najsmieszniejsze jest to, ze oni nam pozniej dziekuja... ;) Bo sie nagle
          okazuje, ze zaczynaja sie podobac kobietom...
          • thelma3333 Re: Jak radzic mezczyznie w sprawie ubioru...? 25.08.07, 14:51
            :)
            Dosia
            proszę sprawdź maila.
            dzięki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka