kasi
03.07.03, 17:31
mam problem: jestem z facetem dwa lata i mysle ze go kocham ale mysle od
jakiegos czasu o zdradzie. po prostu brakuje mi troche takich momentow jakie
sa na poczatku znajomosci, tago jak sie ludzie nawzajem poznaja, wiele o
sobie nie wiedza i w ogole calego tego klimatu. mysl ta nie daje mi spokoju.
zastanawiam sie jak by to bylo teraz z kims innym tak na jeden raz.i tak mnie
kusi i kurcze okropne jest to ze czlowiek jest przez cale zycie poddawany
takiemu kuszeniu a najgorsze jest to ze kiedy czlowiek jest sam i moze
pozwolic sobie na romanse to nawet sie nim pies z kulawa noga nie
zainteresuje . a jak jest juz zajety i ma zobowiazania to zainteresowanych
jest full itylko kusza. to jest po prostu zlosliwe troche i denerwujace.
ciekawa jestem czy czesto zdaza sie takie cos ludziom.