sarna666
26.08.07, 12:34
Mam kolegę, przystojny i takie tam. I on powiedział, w rozmowie, że
jak jego dziewczyna czuła, że on zaczyna być znudzony, to stosowała
taki..trick. Otóż, gdy on wykręcał się od spotkania, bo to praca,
czy takie tam, to ona mowiła, że w takim razie poszuka
jakiegoś...spokojnego kąta na noc. A potem, już w nocy..sms.."Już
po...:)". I on potem był rozpalony jak piec i znowu mu zależało
szalenie.
Mnie to..zdziwiło. Ale może niesłusznie?
S.