Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość?

06.09.07, 09:21
Swego czasu, w okresie mojego intensywnego randkowania na stronach
netowych poznalam kilku ciekawych panow.Nie bylismy dla siebie ale
ze wzgledu na pewna nić porozumienia utrzymujemy sporadyczny kontakt
gadulcowy i mailowy.W miedzy czasie ja sie zaczelam z kims spotykac
oni tez z kims tam...zwiazki dosc sensowne jakby sie wydawalo.
I tu zastanawia mnie jedna rzecz, mimo to oni nadal czują potrzebe
logowania sie na randkach /niektorzy juz po 2 lata!/.Mi taka
potrzeba minela i sporadycznie tylko starym znaomym z konta wysylam
zyczenia.

Czy Ci Panowie maja cos z glową, nie rozkminilam tego tematu.
    • smok_sielski Re: Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość? 06.09.07, 09:32
      Tobie potrzeba minela, ale konta nie zlikwidowalas. Ja poznalem ciekawa kobitke
      z cafe gazeta, spotykamy sie pare miesiecy i dawno juz zliwidowalem swoje konto
      - nie jest mi po prostu potrzebne.
      smok
      • kozica111 Re: Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość? 06.09.07, 09:35
        Ale sie nie loguje, raz moze na 3 msc, towarzysko jak napisalam by
        wyslac zyczenia.
        • smok_sielski Re: Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość? 06.09.07, 09:38
          > Ale sie nie loguje, raz moze na 3 msc,

          Przeczytaj to ze 3 razy, puknij sie w leb i wlacz logiczne myslenie. Zarzucasz
          innym randkoholizm, podczas gdy sama szukasz dla siebie tanich usprawiedliwien.
          smok
          • kozica111 Re: Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość? 06.09.07, 09:50
            Nie mam łba to po pierwsze.Kulturalny jesteś.
            Sporadyczne dla mnie jest zrozumiale tym bardziej ze znam swoje
            intencje i mam zmieniony opis na "nikogo nie szukam".

            Nierozumiem logowania częstego.

            • smok_sielski Re: Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość? 06.09.07, 13:11
              > Nierozumiem logowania częstego.

              Często/rzadko to pojęcia subiektywne. Jak dla mnie logujesz się często.
              smok
              • kozica111 Re: Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość? 06.09.07, 13:38
                Z Toba zyc to by było piekło ;)
      • sondra1 Re: Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość? 06.09.07, 15:04
        smok_sielski napisał:

        > Tobie potrzeba minela, ale konta nie zlikwidowalas. Ja poznalem ciekawa kobitke
        > z cafe gazeta, spotykamy sie pare miesiecy i dawno juz zliwidowalem swoje konto
        > - nie jest mi po prostu potrzebne.
        > smok
        >
        Stare niepotrzebne, to sobie smoku założyłeś nowe? hehehe...
    • metalicca Re: Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość? 06.09.07, 09:38
      Wydaje mi się, że to siła przyzwyczajenia. Inaczej nie da się
      wytłumaczyć, jeżeli mają partnerki. Bo czy chcą dalej zrobić jakiś
      podryw?:)))
    • ona_28_i_pol Tak z czystej ciekawości... 06.09.07, 10:10
      Czy każde postępowanie inne, niż Twoje w tożsamej sytuacji,
      kwitujesz:

      >maja cos z glową

      ..jakaś potrzeba dowartościowania, czy jedynie upewniania się w tym,
      że Ty za to masz z głową wszystko OK?:)
      • yagiennka Ale 06.09.07, 22:43
        przecież ona ma rację :) Pewne zachowania są dla większości z nas dziwne,
        podejrzane i nieakceptowane. Wg mnie takim zachowaniem jest "siedzenie" na
        randkach jeśli ktoś już kogoś poznał i jest od dawna w związku. Albo taka osoba
        swój związek traktuje z założenia tymczasowo i nadal kogoś szuka, albo od
        początku zdradza swoją połowę, albo ma dziwną potrzebę dowartościowania się
        przez pisanie z innymi kobietami czy nawet spotykanie się. Każde z tych zachowań
        nie jest zdrowe i przekracza jakieś normy.
    • kozica111 Re: Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość? 06.09.07, 10:16
      Nie widzisz roznicy?
      Na randkach są rozne opcje nie tylko czysto randkowe-szukanie
      partnera.
      Poznaje sie tez tam znajomych, przyjaciol, ludzi z podobnym hobby.
      Nie zlikwidowałm konta wlasnie dlatego bo mam grono znajomych o
      podobnym spojrzeniu na swiat.Zmienilam za to opis i informacje
      dotyczace moich intencji-wiec to normalne i uczciwe.

      Mi chodzi o opcje gdy brak zmian i logowanie jest b. czeste a nie
      raz na kilka miesięcy.
      Czytajcie ze zrozumieniem i nie dorabiajcie ideologii.
    • kookardka Re: Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość? 06.09.07, 10:27
      Może po prostu to ten typ facetów, którzy lubią się bawić,
      bez zobowiązań i czują potrzebę czestego spotykania się
      z nowymi dziewczynami :) to jest dla niektórych normalne ;)


      • metalicca Re: Randkoholizm nieuleczalny- niedojrzałość? 06.09.07, 10:59
        Witaj Kookardko.
        Nie wiem co się na takich forach randkowych czy różnych
        kawiarenkach dzieje. Nigdy nie korzystałem. Tak jak nie używam gg.
        Dzionka.:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja