smok_sielski
17.09.07, 15:31
Czasem mi sie zdarza, ze jakas kobita zagada do mnie na gg (w pracy mam gg
caly czas zalaczone). Ciekawe jest to, ze zagaduje taka a potem nie chce jej
sie/nie potrafi zagaic rozmowy. Walnie jakis usmieszek, albo "hej co slychac"
i czeka nie wiadomo na co. Chyba mysli sobie, ze facet powinien juz padac z
wrazenia ze sie taka ksiezniczka do niego odezwala i brac na siebie ciezar
rozmowy. No bez przesady.
smok