tuniatunia
19.09.07, 22:50
Spotkalam sie z taka oto opinia, ze kobiecie atrakcyjnosci dodaje bycie
"kobieta swego mezczyzny", tj. gdy widac jej milosc i oddanie, gdy jest w
niego niejako wpatrzona.
Co o tym sazicie? Czy taka postawa jest rzeczywiscie bardziej "krecaca" dla
innych mezczyzn niz odwrotna (tj. gdy kobieta np. flirtuje z tym innym
mezczyzna)? I wlasciwie na czym polega ten mechanizm?
Tunia