w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista??? :

25.09.07, 15:07
Drodzy Panowie

wyobrażam sobie, że część z Was ciężko pracuje, garnitury,
wyprasowane po ostatni kancik koszule..pełny formalizm i powaga..
co natomiast jest po pracy? czy macie jakieś niesamowite pasje, taką
swoją drugą twarz, że nikt by was o to nie podejrzewał, robicie cos
szalonego? :)
zapraszam do wymiany zdań
    • forumowicz_pospolity Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 16:30
      Pascal przyszpilił, czyżby identyfikował się z tematem??;)

      ad rem
      no wiec przykro mi bardzo, browar albo winko i sport w telewizji
      to moje pasje którym sie oddaje najchętniej w czasie wolnym:)
      • kookardka Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 16:36
        no właśnie ... przyszpilił a nigdy tego nie robił ...
        zastanawiające ;)
        • forumowicz_pospolity Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 16:39
          kookardka napisała:

          > no właśnie ... przyszpilił a nigdy tego nie robił ...
          > zastanawiające ;)
          >
          >
          no drogie panie, nie chce nic mówić ale na forum chyba występuje
          ogier nad ogiery i do tego ma władzę;)))
          ustawiajcie sie w kolejke:)
          • belissimo Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 16:44
            nie chce mi sie wierzyć.. mężczyźni..żadnej wspinaczki alpejskiej,
            szarżowania z farbą graffitti po murach, harleyów davidsonów??

            po pracy tylko winko i spokój? (swoją drogą to wcale się nie dziwię
            to bardzo przyjemny sposób na wieczór:)

            i skoro kryje się tu jakis ogier, to może ogier galopuje po pracy :)?
            • forumowicz_pospolity Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 16:50
              belissimo napisała:

              > nie chce mi sie wierzyć.. mężczyźni..żadnej wspinaczki alpejskiej,
              > szarżowania z farbą graffitti po murach, harleyów davidsonów??
              >
              niestety nie
              ale lubie czasem do filharmonii sie przejsc co w odczuciu 95 procent
              naszego społeczenstwa jest sportem ekstremalnym więc może to sie by liczyło??;)



              > po pracy tylko winko i spokój? (swoją drogą to wcale się nie dziwię
              > to bardzo przyjemny sposób na wieczór:)
              >
              > i skoro kryje się tu jakis ogier, to może ogier galopuje po pracy :)?

              haha
              kto go tam wie??:))
              • metalicca Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 18:00
                Sport ekstremalny to iść na 'Straszny dwór' i dotrwać do końca.
                Mnie się raz to udalo.
                A jak ktoś w całości w teatrze zaliczy "Ksiądz Marek', no to juz
                szczyt szczytów.
                Grzech_o_
          • kookardka Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 18:51
            a gdzie można wybrać numerek ? ja poproszę 69 jeśli można ;)
    • kraszan1 Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 17:49
      Witam,

      Ja ostatnio do listy swoich "fiołów" dołożyłem nurkowanie - im ciężej tym
      lepiej. W ten weekend jadę na tereny pokopalniane gdzie na pewnej głębokości
      występuje tzw. wodny smog - widocznośc prawie zerowa, smierdzi siarkowodorem i
      jest strasznie. Taki podwodny Mordor ;-)

      Bardzo jestem ciekaw siebie: czy zawalczę z własnym strachem i go pokonam czy
      okażę się tylko twardzielem-gawędziarzem :D.

      pzdr
      -K

      P.S.: Wino (i ser) na kanapie też lubię.
      • metalicca Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 18:06
        Jedziesz sam czy z poważną profesjonaną ekipą? Jeżeli sam, to
        ostrzegam.
        • kraszan1 Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 18:09
          Dziękuję za ostrzeżenie, tylko nie wiem przed czym?

          Nikt nie nurkuje sam.
          • metalicca Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 18:37
            Zapytałem się, czy z profesjonalną ekipą. Bo ostrzegam przed
            amatorską w takie warunki. Uda się sto razy. Za sto pierwszym
            będziemy słuchać informacji w Wiadomościach.
            A wiem bo wiem. Góry, jaskinie i nurkowanie mi nie obce.
            Grzech_o_
            Ps.
            Wody zawierające siarkowodór? Musisz mieć super sprzęt. By Ci
            absolutnie nie podawał wody. nawet maleńkimi kroplami. Bo jak
            podaje wodę, to ją musisz łykać. To się tego nałykaj.
            Sprzęt musi być super i profesjonaliści.
            • kraszan1 Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 26.09.07, 11:03
              Dzięki za troskę, jadę ze świetną ekipą (instruktor, dive masterzy).

              pzdr
              -K
    • metalicca Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 17:54
      Moja pasja właśnie leci. Dziewczyny grają z Serbkami. Pierwszy set.
      21 do 16. Dla dziewczyn. 22 do 16.
      A w pracy pełny luz i duże pieniądze.
      Oczywiście za gadkę dzisiejszą z Kookardką, Koziczką i Tini - banan.
      23 do 17.
      Grzech_i_

      24 do 18
      25 do 18 i po secie.
    • metalicca Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 18:04
      Bellisimo. To Pascal.
      Rzuca męski temat i przybija się gwoździem by nie spadł. Ratuje
      swe forum, bo widzi że zdycha ostatecznie. Sam do tego doprowadził.
      Grzech_
      • b.pascal Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 18:38
        metalicca napisał:

        > Bellisimo. To Pascal.

        To prawda. :)

        > Rzuca męski temat i przybija się gwoździem by nie spadł.

        To tylko część prawdy.

        > Ratuje swe forum, bo widzi że zdycha ostatecznie. Sam do tego
        > doprowadził.

        A to jedynie Twoje pobożne życzenie... :)
        Bez odbioru.
        • kookardka Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 25.09.07, 18:53
          jakoś Ci nie wierzę ...
    • lupus76 Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 26.09.07, 10:38
      belissimo napisała:

      > Drodzy Panowie
      >
      > wyobrażam sobie, że część z Was ciężko pracuje, garnitury,
      > wyprasowane po ostatni kancik koszule..pełny formalizm i powaga..
      > co natomiast jest po pracy? czy macie jakieś niesamowite pasje,
      taką
      > swoją drugą twarz, że nikt by was o to nie podejrzewał, robicie
      cos
      > szalonego? :)
      > zapraszam do wymiany zdań

      Wczoraj przeobraziłem się w wilkołaka...
      • kozica111 Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 26.09.07, 10:40
        Wilkokłaka?;)))
        • grzech_o_1 Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 26.09.07, 11:22
          Po południu poluje na kozice. Tylko nimi się żywi. Taki oryginał.
          Wszyscy schabowe, a on młodziutkie koziczki na widelec.:)))
          • lupus76 Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 26.09.07, 14:20
            grzech_o_1 napisał:

            > Po południu poluje na kozice. Tylko nimi się żywi. Taki oryginał.
            > Wszyscy schabowe, a on młodziutkie koziczki na widelec.:)))

            Nic z tych rzeczy. Tylko Czerwone Kapturki :)
      • kozica111 Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 26.09.07, 10:42
        Co do pytania...to teraz tak wiele osob robi cos co kiedys
        było "niezwyczajne" ze trudno cos wymyslic; popularne sa skoki
        spadochronowe w weekend, nurkowanie, scianka...wlasciwie to tak jak
        bułka z masłem.
    • blq Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 26.09.07, 10:57
      prawdziwy konformista-garniturowiec-sluzbista-japiszon nie ma juz czasu na
      jakąkolwiek pasję po pracy. chyba że sen, albo dragi.... albo wizyty u kardiologa.
      • grzech_o_1 Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 26.09.07, 11:21
        Kolejność właściwa: sen > drinki > dragi > kardiolog > psychiatra >
        śmietnik. I po karierze.
        • belissimo Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 26.09.07, 12:19
          nic tylko pogratulować chłopaki..
          ech żeby życie miało smaczek ;)
    • zawsze_zuberek Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 26.09.07, 13:25
      Jestem filozofem przed pracą, po pracy, w trakcie pracy, zamiast pracy.
    • rrozecki Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 29.09.07, 01:47
      pracuje w banku....duzym...spotykam sie z powaznymi klientami.
      po pracy 3 razy w tygodniu trenuje muai thai , w weekendy robie kurs
      zeglarski....i zbieram monety :)
    • braun_f Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 29.09.07, 09:56
      > wyobrażam sobie, że część z Was ciężko pracuje, garnitury,
      > wyprasowane po ostatni kancik koszule..pełny formalizm i powaga

      bez przesady,
      tanie koszule z marketu, wygniecione, przepocone, noszone po kilka
      razy! to raz
      a dwa to jaka ciezka praca? najwiecej pracy pochlania znalezienie
      losia, ktory odwali za nas ta robote

      z ta powaga wiec ostroznie

      hobby: afirmacja
      to bylo trzy
    • poprioniony Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 01.10.07, 09:08
      > swoją drugą twarz, że nikt by was o to nie podejrzewał, robicie cos
      > szalonego? :)

      Tak, fascynuja mnie przepisy BHP.
    • kookardka Re: w pracy słuzbista - po pracy bestia wyrąbista 01.10.07, 09:29
      Ja szaleję ... oj tak można powiedzieć, że robię coś szalonego,
      gdy wybieram się na zakupy ... do supermarketu ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja