Gość: atakatam
IP: *.man.polbox.pl
14.07.03, 15:59
CZasami, aczkolwiek bardzo rzadko wpadam na to forum i zauważyłam, że
kobiety, które zabierają tu głos to (naogół, bo nie chcę urazić jakiegoś
chlubnego wyjątku od reguły) jakaś specyficzna grupa kobiet.... prawie
idealny portret opsychologiczny fanatyczki UPRu... straaaaszne! Same
perfekcujnie wykształcone, świeeetnie zarabiające, a w dodatku, dziwnym
trafem pięęęęękne i....hołdujące tradycyjnym wartościom. Wierne jak
te....suki, bo pies jest rodzaju męskiego. Aż dziwne, że kiedy zdradzją, to
wyłącznie z potrzeb duchowych, a jeśli już, to mają przy tym potworne wyrzuty
sumienia i same cierpią. A nie daj Boże któraś przyzna się do tego, że od
czasu do czasu lubi z innym i to dla czystej przyjemności, spada na nią grad
kurew. Albo najwyżej zostaja posądzone o idiotyzm. A ja jestem ich
przeciwieństwem: studiów jeszcze nie skończyłam, prawie nic nie zarabiam,
Claudią Schifer teą nie jaetem a w dodatku jestem bardziej zmoraln niż ustawa
przewiduje, bo lubię flirtować z różnymi facetami a i czasami z co ciekawszym
się przespać. Bez potrzeb duchowych...Sama nie mam pojęcia po co to piszę,
ale chyba tylko z czystej ciekawości ile teraz kurew na mnie spadnie, haha!!!