Co mi radzicie?

01.10.07, 13:44
witam, może to nie to forum, ale co tam...ostatnio przeglądałe net i
trafiłem na moją starą miłość, od rozstania nie miałem z nią
kontaktu /a było to prawie 10 lat temu/, nie miałem o niej żadnych
wiadomości kompletna cisza, z netu wynika, że założyła rodzinę
podobnie jak i ja
ale do rzeczy jak sądzicie czy warto z nią nawiązać kontakt? czy
nie? chciałbym znią po prostu porozmawiać jak jej się ułożyło życie
tak z czystej ciekawości, powspominać dobre lata 90-te
dodam jeszcze że spotykaliśmy się prawie 8 lat, ale nasze rozstanie
było średnie
czy nie narażę sie na śmieszność?,czy jednak spróbować?
od razu zaznaczam że nie szukam przygód itp pzdr
    • to_ja_morda Re: Co mi radzicie? 01.10.07, 13:46
      Sprobowac !!!Moze i ona na to czeka?? Pozdr
    • janwatroba Re: Co mi radzicie? 01.10.07, 14:16
      Gdyby jakis byly mojej zony zaczal odzywac sie do nie to ucial bym
      mu jaja tepym scyzorykiem. Niech sie swojej baby czepia. Hough.
    • wininia Re: Co mi radzicie? 01.10.07, 16:39
      po co ci to na co ci to
    • blackhetera Re: Co mi radzicie? 03.10.07, 07:25
      Lepiej nie szukaj kontaktu.Możesz narobić sobie i jej kłopotów,wasi
      partnerzy mogą to opatrznie zrozumieć.
      • wielorak Re: Co mi radzicie? 03.10.07, 11:15
        może spytaj żonę a nie forumowiczów
        w razie czego to ona będzie zła, może mieć wątpliwości czy tylko o rozmowę
        chodziło itd
    • irmilka Re: Co mi radzicie? 03.10.07, 13:57
      To miłe jak się starzy znajomi odnajdują po latach.Przecież ich
      obecnym związkom chyba nic nie zagraża.
    • yagiennka Re: Co mi radzicie? 03.10.07, 15:46
      Czemu nie. O ile ona cię nie wspomina jako ostatniej osoby którą chciałaby
      spotkac - bo nie wiem co to znaczy średnie rozstanie - to powinna sie ucieszyc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja