polska_potega_swiatowa
07.10.07, 07:30
Czesto czytam teksy typu; "Kobiety sa dyskryminowane", "Kobiety
nadal walcza o rownouprawnienie".
W jaki sposob sa kobiety dyskryminowane? I skoro kobiety domagaja
sie rowno-uprawnienia, w stosunku do mezczyzn, to wogole na czym
polega to "uprawnienie mezcyzn"? bo jako jeden z nich wogole nie
odczulem ze niby w zyciu ktos mnie lepiej traktuje tylko dlatego ze
jestem mezczyzna.
Gdy przyjechalem do USA wiele lat temu, w kazdym urzedzie stanowym,
federalnym, lokalnym kobiety zajmowaly bagatela okolo...80%
stanowisk i z czego wiekszosc z nich to afro-amerykanki. Trudno mi
jest uwierzyc w "uprzywilejowanie bialych i mezczyzn", podczas gdy
wiekszosc dobrze platnych prac jak powyzej zajmuja...kobiety, w
wiekszosci afroamerykanki.