bycie z kochanką zobowiązuje

09.10.07, 15:30
a może nie? nie nosiłabym drogiej, seksownej bielizny - przecież tego i tak
nie widać. A skoro noszę (nosiłam - rzuciłam palanta, bo był skąpy) to robię
to dla niego, aby go podkręcać, wiec chyba powinien to finansować?
Nie muszę używac perfum za kilka stów - a skoro używam, bo lubi, gdy pachnę
(ja nie czuję, jak pachnę, więc nie muszę) i to go kręci - to chyba powinien,
skoro to jest jego przyjemność, nie moja, partycypować w kosztach?
Podobnie, jeśli chodzi o inne akcesoria - ubrania, buty itd.
Nie ma niczego za darmo. Przyjemność kosztuje. Mój skąpiec mówił mi
regularnie, że on nie płacił nigdy za seks - co już jest nieprawdą, bo
kolacyjki, alkohol, hotele itd.
Wiem, że byłam najlepszą d..ą w jego życiu - nigdy takiej nie miał i miec nie
będzie. Sam sobie strzelił samobója przez swoje skąpstwo. Byłam cierpliwa - do
czasu. Nie stac cię, palancie, na seks ze mną.
    • rotman69 Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 15:43
      rzeczytaj to co napisałaś i zastanow się jaką sobie cenzurkę
      wystawiłaś
      wg mnie niezaciekawą
      • karvana Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 15:54
        a jaką cenzurkę wystawił sobie mój były palant?
        dla mnie liczy się w życiu tylko kasa i naciąganie głupich facetów
        • rotman69 Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 15:56
          i to wystarczy co o Tobie sądzić
          • kochanica2 Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 16:53
            rotman69 napisał:

            > i to wystarczy co o Tobie sądzić

            Rotmanku, czepiasz się szczegółów ;))))
    • souls_hunter Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 15:54
      > Wiem, że byłam najlepszą d..ą w jego życiu - nigdy takiej nie miał i miec nie
      > będzie.

      A co masz w poprzek i 2 pary cyckow z czego jedna na plecach? Dziewczyny na FK juz ci odpowiedzialy. Gdzie jeszcze ten sam post wkleisz?
      • karvana Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 15:57
        rżnę się rewelacyjnie, jestem piękną kobietą, a to kosztuje, niestety, czego
        jeden palant, głupi palant, nie umiał pojąć - jak można być tak głupim i taką
        krzywdę sobie robić?
        • souls_hunter Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 16:06
          widac pojal ze to samo moze miec free czego ty jak widac pojac nie mozesz, ale nic pisz dalej posmiejemy sie jeszcze
      • kookardka Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 16:13
        jej, to idę sobie poczytam ... koooziiicaaaaa !!!
        weź popcorn ja wezmę pepsi ;)))
    • idfree Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 15:56
      Z mojej męskiej perspektywy w pełni się z Tobą zgadzam.

      Kochanka jest istotą, którą należy rozpieszczać, obdarowywać
      prezentami i nosić na rękach wynagradzając jej to, że pozwala Wam na
      nieformalną relację nie żądając pierścionka zaręczynowego.

      Lubię się czasem uśmiechnąć do wspomnień moich wypadów do hotelu we
      Wrocławiu, na narty do Zakopca lub długi weekend do Dubrovnika ;) Za
      każdym razem z inną dziewczyną, z każdą do dziś dzień mam
      rewelacyjny kontakt.

      A nawiasem mówiąc: kochanka jest motorem luksusu ;) Jeśli potrafisz
      jej go zapewnić, choć na chwilę, będziesz ją miał. (O ile nie jestes
      brzydki jak wieprz ;))

      Pzdr.,
      Idfree, 29l.
      • kookardka Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:00
        a Ty co tak od tylca ją zachodzisz, wal śmiało o co Ci chodzi ;)
        my tu sobie chętnie poczytamy :)))
        • kozica111 Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:08
          No tym bardziej ze serial dopiero za 4 h ;)))))
          • kookardka Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:10
            o to to ...
        • idfree Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:09
          Na razie nie mam czasu na romanse. Poza tym skąd wiadomo kim jestem
          i skąd piszę ;)?

          Może z Dąbrowy Górniczej albo z Kutna? ;) Kto chciałby takiego
          kochanka jak ja? ;)) Albo może jestem rozmarzonym studentem
          wcinającym makaron z ketchupem wylewającym swoje marzenia o kochance
          w świat www? ;)) Albo morze prostakiem, ktury się nie myje i nie zna
          ortograwi? ;)

          A skąd wiadomo kim jest ta koleżanka? ;))

          Poza tym w te weekend wyjeżdżam sam z kumplami ;) To czasem lepsze
          niż wyjazd z kochanką ;))
          • kookardka Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:19
            :DDD oj weeeź, nie psuj nam zabawy ... ;)
            • kochanica2 Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:56
              kookardka napisała:

              > :DDD oj weeeź, nie psuj nam zabawy ... ;)
              >

              ciii... rozkręcają się :D
      • karvana Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:12
        Otóż to, idfree - za luksus: niezrzędzenia, braku wymagań, pięknego uśmiechu,
        bycia miłą oraz zadbaną, ze fajny seks się po prostu płaci. Kto tego nie rozumie
        (takie są zasady gry) jest palantem, nie facetem. Jeśli facet kochanek mówi, że
        w jego słowniku nie ma słowa kochanka, co nie oznacza, że nie ma, tylko że nie
        chce mu się za luksus posiadania kochanki płacić, za to, że nie powiemy mu, że
        jest tak naprawde małym ch...em, że nieładnie pachnie, że o higienę się dba,
        nawet wtedy, gdy jest się facetem, że używa się wody kolońskiej itd. - to
        wszystko ma z żonką, a nami ma luz i seks. My mu powiemy, za kasę oraz
        uwielbienie, powiemy czule, jaki to z niego wspaniały facet i że takiego
        kochanka nigdy dotad nie miałyśmy...
        • kookardka Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:16
          A słuchaj, czy na początku poinformowałaś go jakie stawiasz warunki
          czy oczekiwałaś, że domyśli się sam ? Taka informacja na dzien dobry
          zaoszczędziłaby Ci i nerwów i czasu i tego niepokoju czy wreszcie
          coś dostaniesz w prezencie czy nie ... po co sobie tak komplikować
          proste sprawy ???
        • idfree Nie słonko... 09.10.07, 16:17
          za to, że nie powiemy mu, że
          > jest tak naprawde małym ch...em, że nieładnie pachnie, że o
          higienę się dba,
          > nawet wtedy, gdy jest się facetem, że używa się wody kolońskiej
          itd. - to
          > wszystko ma z żonką, a nami ma luz i seks. My mu powiemy, za kasę
          oraz
          > uwielbienie, powiemy czule, jaki to z niego wspaniały facet i że
          takiego
          > kochanka nigdy dotad nie miałyśmy...



          ...ty chyba jednak naprawdę mylisz kochankę z inną istotą. Też
          na "K" Tej się płaci wprost ale dużo mniej. Np. na pończochy albo
          perfumy. I wtedy ona daje ciała nawet nieumytemu małemu ch..., który
          jest beznadziejny w łóżku...
        • mala_mee Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:19
          To się prostytucja nazywa.
          • kookardka Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:21
            ciii bo nam foremkę zabijesz ;) prawda może zabić,
            jeśli ktoś sam przed sobą udaje ;)
            • mala_mee Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:26
              Ajjj, a ja taka mało delikatna...
              • kookardka Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:32
                no ja nie wiem, tak od razu kopa w ryj zapodać ... wstydź się ;)
          • souls_hunter Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:27
            prostytucja jest bardziej wyrafinowana forma dzialnosci naszej forumowiczki
            • mala_mee Re: Nareszcie krótko i na temat... ;) 09.10.07, 16:30
              Na takich niuansach to ja się nie znam. Ale chyba mogę się nie
              znać :)))
    • kookardka oż w mordę !!! 09.10.07, 16:30
      juz sama nie wiem co mam o sobie myśleć ...
      mimo, że bielizny nie widać, to noszę, drogą i seksowną ...
      mimo, że nie czuję jak pachnę, to używam drogich perfum ...
      buty ubrania też nie mam ich za darmo ...
      i do ku..ny nędzy się pytam kto mi za to zapłaci ???!!!!

      ;)
      • idfree Re: oż w mordę !!! 09.10.07, 16:31
        A masz kochanka? ;))
        • dziadek_54 Re: oż w mordę !!! 09.10.07, 17:53
          desperata , samobojce.
          • kookardka Re: oż w mordę !!! 12.10.07, 16:57
            no taki ze słabszym sercem mógłby nie wytrzymać tempa ;)
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 16:53
      hmm, ja tu jednak widze taki mały problem techniczny. Powiedzmy, ze ten kochanek
      kupuje rozne koronkowo-zalotne fatałaszki, perfumy i inne przedmioty luksusowe.
      Niestety po tygodniu stwierdza, że kochanka go znudziła, poznał młodszą i
      bardziej wyuzdaną i teraz w nią postanowił zainwestować dziękując jednocześnie
      grzecznie za usługi kochance nr1. I teraz moje pytanie: do kogo należą
      fatałaszki? Bo skoro kochanka nr1 nie nosiła ich dla siebie tylko dla swego pana
      - nie będzie ich już potrzebować, jeśli poszuka nowego sponsora - grubym
      nietaktem byłoby przywdziewanie fatałaszków od poprzedniego. Z drugiej strony po
      co panu sponsorowi damska bielizna zakupiona kochance nr1, przecież nie da jej
      kochance nr2 (przynajmniej mam taką nadzieję). I co z tymi gaciami i rajtuchami
      teraz zrobić? Na Caritas oddać?
      • idfree Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 16:56
        Trafne spostrzeżenie...
      • kookardka Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 17:00
        ;) może jest jakiś Curvitas albo cuś ?
      • mala_mee Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 17:23
        Zawsze może żonie niespodzianke zrobić. Jeżeli oczywiście rozmiar
        bedzie mniej więcej pasujący.
        • dziadek_54 Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 17:56
          A po jaka cholere czlowiekowi kochanka podobna do zony? :))
    • kochanica2 Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 17:00
      No to masz problem, faktycznie... Dobrze, że ja bieliznę, ubrania,
      buty, perfumy mogę sobie kupić sama i nie w takim celu potrzebuje
      kochanka.
      • kookardka Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 17:05
        Brrr ... aż mnie wzdrygnęło ... bo to znaczy, ze jeśli ona dla
        kochanka pachnie i zakłada ładną bieliznę, to znaczy, że gdyby
        nie kochanek to nie pachniałąby i chodziła w starych rozciągniętych
        barchanach ... ooo fuuuuj ;) kto chce moją porcję popcornu ?!!
        • mala_mee Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 17:23
          Ja biorę!!!
        • kochanica2 Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 17:35
          Nawet sobie tego nie chce wyobrażać :)
    • p_k_79 Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 17:09
      To Ty tę bieliznę i całą resztę nie dla siebie, a dla Kogoś nosisz??
      Znaczy teraz, jak Pan palant się utlenił, łazisz w worze, czy
      nago????

      I zawsze myślałam, że płaci się prostytutce, nie kochance.. dzięki
      za naprostowanie mojego skrzywionego światopoglądu:)



      Mimo wszystko, nawet jeśli się okłamuję, uważam to za prowokację:))
    • idfree Cóż... Macie mnie na widelcu !!! 09.10.07, 17:13
      Dobrze... wydały się nieścisłości (keczup na brodzie, Kutno,
      Warszawa). Pora zatem odkryć karty...

      Tak naprawdę nie śmierdzę, nie jestem studentem, nie jestem nawet z
      Kutna.

      Jestem cudownym 29 letnim dojrzałym, przystojnym mężczyzną,
      wiceprezesem małej ale profesjonalnej firmy konsultingowej
      zarabiającym dużo ponad średnią krajową, jeżdżącym autem za ponad
      100 tys pln, mieszkającym w Stolicy, wesołym, wysportowanym,
      rodzinnym... ale poranionym w relacjach z kobietami...

      One po prostu CHCĄ TYLKO MOJEGO CIAŁA !!!... nic więcej !!!
      • p_k_79 Re: Cóż... Macie mnie na widelcu !!! 09.10.07, 17:15
        Eeeeeee.. to luz.. zazwyczaj pada zarzut, że chcemy tylko kasy;))
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Cóż... Macie mnie na widelcu !!! 09.10.07, 17:17
        a co to za auto?
        • idfree Re: Cóż... Macie mnie na widelcu !!! 09.10.07, 17:26
          Skoda Fabia RS.
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Cóż... Macie mnie na widelcu !!! 09.10.07, 17:27
            ee, to nie chce.
            • p_k_79 Re: Cóż... Macie mnie na widelcu !!! 09.10.07, 17:31
              ..i weź tu Kobiecie dogodź;)
            • kookardka Re: Cóż... Macie mnie na widelcu !!! 09.10.07, 17:41
              poczekaj, ale to jest ta co zardzewiała i w stodole stoi ;)
              w garażu stoi coś innego, co jeszcze czasem da się wypchnąć
              w niedzielę jak trzeba z fasonem pod kościół podjechać ;)
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Cóż... Macie mnie na widelcu !!! 10.10.07, 11:41
                wóz drabiniasty? ;-)
      • mala_mee Re: Cóż... Macie mnie na widelcu !!! 09.10.07, 17:22
        Z tą ofertą matrymonialną to Ty się raczej na FK udaj :)))
      • kochanica2 Re: Cóż... Macie mnie na widelcu !!! 09.10.07, 17:35
        Zmień samochód na audi a6, bo do niego jestem przyzwyczajona i wtedy
        możemy porozmawiać :)
      • kookardka oż w mordę - książe na białym rumaku !!!! 09.10.07, 17:39
        :DDDDDDDDD boszszsz już bardziej żałosne to chyba być nie mogło ...
        wiesz, gdybyś napisał wprost to byłoby mniej śmieszne ...

        biedactwo, teraz zlecą się wszystkie matki pocieszycielki,
        każda przekonanan, ze to ona !!! własnie ona !!! będzie ta
        jedyna, która nie zrani, która tak ukocha, ze do końca życia
        książe będzie szczęśliwy :DDDDDD

        no dobre dobre ... ile odcinków przewiduje się na tę telenowelę ?
        • kochanica2 Re: oż w mordę - książe na białym rumaku !!!! 09.10.07, 17:44
          kookardka napisała:

          > :DDDDDDDDD boszszsz już bardziej żałosne to chyba być nie mogło ...
          > wiesz, gdybyś napisał wprost to byłoby mniej śmieszne ...
          >
          > biedactwo, teraz zlecą się wszystkie matki pocieszycielki,
          > każda przekonanan, ze to ona !!! własnie ona !!! będzie ta
          > jedyna, która nie zrani, która tak ukocha, ze do końca życia
          > książe będzie szczęśliwy :DDDDDD
          >
          > no dobre dobre ... ile odcinków przewiduje się na tę telenowelę ?

          Nie śmiej się, bo ja chcę wziąść udział :DDDDDDDDDDDDD
    • floo77 heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 17:51
      o ile to w ogóle prawdziwa historia.
      Zobacz - piszesz, że on jest głupi, bo straci taką super dupę jaką
      jesteś. A on wcale nie jest głupi - pieprzył Cię i tyle jego. Pewnie
      nie mógł uwierzyć, że może Cię dymać dosłownie i w przenośni tak
      długo heh. I będzie miał wspomnienia i opinię kogoś na kogo lecą
      takie dupy jak Ty. Czy ludzie już o Tobie mówią ze współczuciem -
      biedna głupia kobieta, co ona w nim widzi? ;-))
      W ogóle to nie wierze w ten post. Bo nie wiem, ja tam nie używam
      permum za kilkaset złotych, ale odczuwam przyjemność i po prostu
      czuję się lepiej kiedy mam na sobie jakiś zapach z wyższej półki.
      Jest różnica, dla mnie, ale może ja to czuję, bo na co dzień jestem
      kocmołuchem :-)]
      A to że on mówi, że nigdy nie płacił za seks, a Ty twierdzisz, że
      płacił , hotele kolacyjki alkohol - no wiesz, on to kupował dla
      siebie, bo gdzieś trzeba spać i coś trzeba pić ;)
      • dziadek_54 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:01
        Przywracasz wiare w ten narod.
        Dziekuje :))
        • kochanica2 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:08
          dziadek_54 napisał:

          > Przywracasz wiare w ten narod.
          > Dziekuje :))

          Gdybyś choć raz we mnie wierzył ;(
          • p_k_79 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:11
            A Ty to byś wszystkich dla siebie chciała ;PPPPPPPPP
            • kochanica2 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:17
              p_k_79 napisała:

              > A Ty to byś wszystkich dla siebie chciała ;PPPPPPPPP

              Wszystkich może nie, ale Piotrusia tak :)
              • dziadek_54 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:18
                No Ona to na pewno by mnie nie chciala :))
                • p_k_79 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:20
                  Proszę, jacy jesteśmy zgodni:))))))
                  • dziadek_54 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:20
                    kochamy sie :))
                    • p_k_79 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:24
                      Nie no, w pewnym sensie Cię kocham.. jesteś megaszczery i nie
                      wstydzisz się, że bywasz draniem i kłamcą - plus i uszanowanie:))
                • kochanica2 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:24
                  dziadek_54 napisał:

                  > No Ona to na pewno by mnie nie chciala :))

                  Strach by jej nie pozwolił, żeby mi Ciebie odbić :)
              • p_k_79 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:19
                No bić się nie będę.. i tak trzecia Sis bez bitki Go ma na tacy,
                nawet w buraczkach przybranego, jeśli zechce;DDDDDD
                • dziadek_54 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:21
                  :)))))
                  • kochanica2 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:23
                    dziadek_54 napisał:

                    > :)))))

                    Czy to prawda????
                    • dziadek_54 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:25
                      A coz to za pytanie <foch> :)))Kochanie.
                    • p_k_79 i błysnęła siekiera.. 09.10.07, 18:25
                      zza uroczych plecków mrugającej niewinnością oczu Patusi ;DDDDDDD
          • dziadek_54 Re: heh, nielogiczne i sama się oszukujesz o ile 09.10.07, 18:12
            Ciebie kocham :))
            Musi Ci to wystarczyc.
            Oczywiscie nie liczac tych perfum , z wyzszej polki , rajstop ,
            butow , bielizny seksownej , ciuchow, lachow , itp. :))
    • p_k_79 Szkoda, że nie pociągnęłaś.. 09.10.07, 17:57
      wątku, znaczy;))

      Zastanawiam się, czy prowokacja tylko w ramach zabawy, czy w ramach
      pozwolenia Innym pokazania, jacy to czują się lepsi i moralniejsi od
      stworzonej bohaterki.. hmm..
      • eeela Re: Szkoda, że nie pociągnęłaś.. 09.10.07, 18:22
        > Zastanawiam się, czy prowokacja tylko w ramach zabawy,

        Prowokacja w ramach zabawy. Na forum kobieta ten watek pojawia sie ostatnio
        srednio co tydzien :-)
        • p_k_79 Re: Szkoda, że nie pociągnęłaś.. 09.10.07, 18:26
          A szkoda, bo możnaby go inteligentnie poprowadzić i dać niektórym
          moralistom do myślenia.. serio:)
          • eeela Re: Szkoda, że nie pociągnęłaś.. 09.10.07, 18:27
            Prowokacja za slaba, za bardzo ostentacyjna. Poczekajmy na cos lepszego ;-)
            • p_k_79 Re: Szkoda, że nie pociągnęłaś.. 09.10.07, 18:30
              Niby tak, ale.. przeczytaj niektóre wpisy - już się Niektórzy
              poczuli lepsi i nie omieszkali temu dać sarkastycznej oprawy;)

              Tęsknię do prowokacji co najmniej w stylu "Chciałbym mieć dziecko"
              silica;)) To już było coś;)
              • idfree Czy chodzi Wam o mnie? 09.10.07, 23:26
                ??? ;)
                • eeela Re: Czy chodzi Wam o mnie? 10.10.07, 02:46
                  Jestes Silic czy czujesz sie lepszy?
    • mamba8 Re: bycie z kochanką zobowiązuje 09.10.07, 19:37
      Oczywiście, że tak. Widziz ja tak mówię bo byłam kochanką jeszcze
      nie byłam żoną ani matką dzieci takiego :palanta: zapewne gdybym nią
      była to bym się z Tobą nie zgodziła.
      A jak facet jest wolny i oczekuje, że będziesz z nim tylko sypiać i
      słuchac to niech płaci za umilanie czasu. Przynajmniej wtedy wiesz,
      że dostajesz coś w zamian.
    • artemisia_gentileschi Re: bycie z kochanką zobowiązuje 10.10.07, 08:46
      Perfumy to rozumiem, ale po kiego Ci ta bielizna? Barchanowe gacie
      sa wygodniejsze, sama sprobuj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja