skomplikowany męski umysł

11.10.07, 22:38
Rozpoczynam ten wątek, bo sama moim kobiecym umysłem nie jestem w stanie pojąć zachowania pewnego mężczyzny. Dlaczego facet,który twierdzi, że kocha swoją kobiete, zdradza ją na prawo i lewo. Dlaczego nie ma odwagi z nią zerwać...a może raczej dlaczego tego nie chce?
Dla mnie sytuacja jest prosta- chce bawić się z innymi=nie jestem gotowa na stały związek. Dla większości facetów ta prosta zależność nie istnieje. Dlaczego? Żeby było jasne- nie zostałam zdradzona przez tego o któym pisze...powiedzmy, że raczej dostałam z jego strony pewną propozycje- na szczęście ja nie ładuje się między 2 (chociaż facet jest naprawde fajny...).
    • napoleo Re: skomplikowany męski umysł 11.10.07, 22:45
      bo pewnie ją kocha, a z innymi chce się zabawić (większość facetów
      doskonale potrafi oddzielić zakochanie od czysto fizycznego
      pożadania)
      • bupu Re: skomplikowany męski umysł 11.10.07, 22:54
        Dobra, dobra,ale gdzie ów oddzielający facet posiada w takim razie szacunek do
        własnej, podobno kochanej, kobiety i dlaczego robi coś co ją rani zapewne? No
        chyba że nie rani, układ obu stronom pasuje i gra muzyka.
        • mala220 Re: skomplikowany męski umysł 11.10.07, 23:06
          albo sadzi ze ona sie nie dowie...? wielu facetow tak naiwnie mysli.. faceci
          chca miec kogos do kogo beda wracac, potrzebuja pewnej stalosci, a z drugiej
          strony chca sie bawic..ehhhh...
          • wredddna Re: skomplikowany męski umysł 11.10.07, 23:29
            Nie mam nic przeciwko temu żeby faceci się "bawili", mają do tego prawo, ale wydaje mi się, że nie powinni ciągnąć związku z kobietą a którą są na "stałe". Właśnie tego nie potrafie zrozumieć. Rozmawiam z takim i wciska mi bajer, że chwilowo nie są ze sobą, bo mają problemy (po długiej rozmowie okazało się, że jednak są razem)- wyczuwam ścieme na km. Ten sam bajer rok temu wciskał mojej kumpeli i pewnie jeszcze 5 innym.
            • christine.p Re: skomplikowany męski umysł 12.10.07, 10:41
              Skąd ja to znam :D Znam też lepsze bajery... Mój były mąż rwał laski wciskając im ściemę, że ma złą żonę, która go bije (faceta 182 cm wzrostu, który chodził na siłownię i kickboxing):D Faktycznie, nasze małżeństwo już faktycznie wtedy nie istniało, ale podziwiam naiwność i łatwowierność innych dziewczyn / kobiet :D
              Na koniec, po rozwodzie, dowiedziałam się, że byłam dobrą żoną, ale jemu było dobrze bez rozwodu i najchętniej założyłby harem, bo dla niego jedna kobieta to za mało...
      • wredddna Re: skomplikowany męski umysł 11.10.07, 23:34
        >(większość facetów
        > doskonale potrafi oddzielić zakochanie od czysto fizycznego
        > pożadania)
        Większość facetów i ja też. Dla mnie seks nie ma nic wspólnego zmiłością- w sensie, że nie z miłości ide do łóżka, a z pożądania. Chociaż nie powinnam wypowiadać się na ten akurat temat. Tylko dlaczego ją rani, to chore.
        • kalina.tt Re: skomplikowany męski umysł 12.10.07, 10:30
          A ona o tym wie?
        • facettt wyjasniam: 21.10.07, 14:32
          wredddna napisała:
          Tylko dlaczego ją rani, to chore.

          Masz racje , niezwykle wazna jest tu dyskrecja, by nie ranic
          partnera.

          A przyczyny?.

          1.Nieudacznictwo (nie potrafisz, nie pchaj sie na afisz)
          lub
          2. Brak kultury osobistej i szacunku dla drugiego czlowieka

          sama sobie musisz wyjasnic, ktora z tych przyczyn jest tu wlasciwa.
    • modliszka24 Re: skomplikowany męski umysł 12.10.07, 11:15
      niektorzy faceci musze miec wiele kobiet zeby sie dowartosciowac szkoda ze ta
      jego dziewczyna jest taka naiwna i tego nie widzi
      • wredddna Re: skomplikowany męski umysł 18.10.07, 22:07
        > jego dziewczyna jest taka naiwna i tego nie widzi
        Nie iwdzi, albo nie chce widzieć. Wydaje mi się, że jednak o tym nie wie, ufa mu, bo sa ze soba długo....chociaż nie powinna. Ciekawe czy ja też jestem taka ślepa czy może jednak mój facet jest uczciwy (tak jak ja :)))
    • mijo81 Re: skomplikowany męski umysł 20.10.07, 23:30
      Faceci potrafią oddzielić seks od miłości. Potrafią jedną kochać a z
      innymi się zabawiać. Co więcej potrafią wyznawać miłość tym z
      którymi się zabawiają, ale to tylko po to żeby je przy sobie
      zatrzymać (koniety niestety są naiwne i jeżeli usłyszą wyznanie
      miłości to wierzą że to jest prawda). Faceci o tym wiedzą i
      doskonale to wykorzystują.
      Niestety kobiety nie potrafią zrozumieć, że "kocham cię" może być
      naprawdę pustym zwrotem i wypowiadanym tylko dla osiągnięcia pewnych
      korzyści. Dopóty tego nie zrozumiecie, dopóty można was zwodzić i
      ranić
    • taka_zla_kobieta Re: skomplikowany męski umysł 21.10.07, 00:11
      Zdecydowanie mi się to nie podoba. Obserwowałam coś takiego w rodzinie mojego ex
      i krew mnie zalewała. Miałam ochotę opowiedzieć najbardziej zainteresowanej, co
      wyprawia jej ukochany. To jest grube świństwo!
      Czym innym jest jednorazowa zdrada (np. po alkoholu, pod wpływem chwili) - nie
      wiem, czy umiałabym coś takiego wybaczyć, ale postarałabym się zrozumieć, czym
      innym natomiast są regularne, świadome "zabawy" z innymi.
      Moim zdaniem taki facet jest niedojrzały. Nie rozumie słów: "miłość",
      "szacunek", "zaufanie". Seks jest świetny, cudowny, potrzebny - no pewnie! Ale
      po cholerę udawać monogamię, jeśli potrzebuje się dobrej zabawy? Trzeba umieć
      podjąć decyzję.
    • jowita771 Re: skomplikowany męski umysł 21.10.07, 00:15
      wredddna napisała:
      (chociaż facet jest naprawde fajny...).

      z której strony jest fajny?
      • madziuuunia Re: skomplikowany męski umysł 21.10.07, 13:47
        hehe mieszkam z dwoma takimi. Wynajmujemy mieszkanie,kazdy z nich ma stala
        partnerke. Zabawne jest to jak czasem przez sciane z kumpelka slyszymy jak sie
        namawiaja zeby zorbic z nami czworokacik i to slynne " no sluchaj przeciez Ania
        sie nie dowie" heh... zanim zaczela mieszkac z nimi to wiem ze moja
        wspolokatorka (nimfomanka) zorbila sobie z nimi trojkacik i spala z oboma na
        raz...No coz sa rozne zboczenia,ja to po sowjemu uszanowalam i ok. Wlasciwie to
        nie obchodzi mnie to. Przygladam sie temu wszystkiemu bo wiem ze zarowno jeden
        jak i drugi szaleja za sowimi dziwczynami,mowia mi ze bardzo kochaja,ze juz chce
        weekend zeby do nich pojechac a z drugiej strony jak tylko za blisko przy
        ktoryms stane to juz rece gdzies im wedruje i zaraz slysze jakie spropozycje
        lozkowe,ze moze jednak sie skusze,z emoze zostane z nimi w pokoju... albo jeden
        wyjdzie a ja wtedy z drugim.Nie wiedzac jak zareagowac,zawsze reaguje smiechem i
        wychodze.No ale tak naprawde wiem ze mowia powaznie.Tak wiec jasne jest ze
        faceci pomimo miliosci do swoich kobiet ,potrafia zainteresowac sie kazda inna
        kobieta byleby sie z nia przespac.Nie maja wyrzutow sumienia,zandych
        skropulow,liczy sie przyjemnosc i dobra zabwa,a uczucia pozostawiaja swoim
        milosciom. Ehh zalosne...az sie zwiazku odechciewa jak sie to widzi wszystko...
        • facettt Re: skomplikowany męski umysł 21.10.07, 14:38
          madziuuunia napisała:
          Ehh zalosne... az sie zwiazku odechciewa,
          jak sie to widzi wszystko...


          czy moze byc zalosne cos, co jest normalne?
          socjologowie Ci potwierdza, z "naturalna poligamia"
          jest normalna i typowa dla ok. polowy mezczyzn.

          I w tym cale pocieszenie (dla Ciebie).
          Druga polowa jest monogamiczna - jak Ty :)))


    • facettt przeciez to proste - jak rogalik :))) 21.10.07, 14:27
      Co tu rozumiec?, przeciez to oczywiste...

      Spora czesc mezczyzn (kto wie, czy nie polowa...)
      to "naturalni poligamisci" i chca miec i jedno i drugie:

      Stala kobiete (czy tez zone) i rodzine
      i... zmienne kochanki i tak sie czuja najlepiej.

      Wot i wsio :)))

    • blackhetera Re: skomplikowany męski umysł 21.10.07, 18:28
      znam faceta,dla którego skok w bok to jak zabieg kosmetyczny lub
      umycie zębów.To wg niego oznacza ,że nie zdradza swojej kobiety,bo
      uczuciowo jest z nią,chce być z nią,ona jest najważniejsza w jego
      życiu. I zrozum tu chłopa.
      • gocha033 Re: skomplikowany męski umysł 21.10.07, 19:16
        blackhetera napisała:
        I zrozum tu chłopa.

        mezczyzni nie sa od tego, by ich rozumiec
        (podobnie zreszta, jak i kobiety)

        lecz od tego, by ich kochac.

        Tylko te prawde zrozum :)))
        • rolling_stone Re: skomplikowany męski umysł 21.10.07, 20:38
          to jest banalnie proste. facet jest gentlemanem- nie odmawia zadnej kobiecie,
          ktora pragnie spedzic z nim noc. moze bidulki nie maja gdzie spac, a tak...
    • zapomi-najka Re: skomplikowany męski umysł 21.10.07, 22:58
      (chociaż facet jest naprawde fajny...).

      Tak ladnie pisalas , a jednym malym zdaniem wszystko zepsulas :/
      • dziadek_54 Re: skomplikowany męski umysł 22.10.07, 09:08
        A to niby dlaczego?Czy facet chory na seksocholizm nie moze byc
        fajny?
        Dziwne podejscie do sprawy : pijak , hazardzista, nawet narkoman ,
        gamon , jelop , oferma itp. moze byc fajnym facetem a seksocholik
        nie!
        Kazdy ma jakies wady , jesli ma tylko te jedna .... calkiem fajny
        facet z niego byc moze.
        Pozdrawiam zapominajko. :)))
        • zapomi-najka Re: skomplikowany męski umysł 22.10.07, 11:54
          Zle mnie zrozumiales , po prostu nieszczerze zabrzmialo to , ze ona
          nie lubi "pchac sie miedzy dwie osoby , a facet jest taki fajny" ;)

          > Dziwne podejscie do sprawy : pijak , hazardzista, nawet
          narkoman ,
          > gamon , jelop , oferma itp. moze byc fajnym facetem a seksocholik
          > nie!

          Z dwojga "zlego" wybieram seksem opetanego mezczyzne ;)

          Wiekszosc zdrad istnieje tylko w slownym przekazie i wybujalej
          wyobrazni "troskliwych" znajomych . Nie zdaja sobie sprawy ile
          krzywdy moga wyrzadzic oskarzajac kogos tylko na podstawie wlasnych
          domyslow.

          Pozdrawiam cieplo Dziadku :))
    • irmilka Re: skomplikowany męski umysł 22.10.07, 07:00
      My, kobiety nic nie poradzimy na takie skomplikowane umysły
      męskie.Skoro wraca zawsze do tej samej,widocznie takie skoki w bok
      są mu potrzebne do szczęścia.I niech się martwi ta
      jedna ,jedyna ,czy mu to ukrócic.
      ... -------------
      -
      halo,halo,mówi się,,nie rozłączać!!!
Pełna wersja