andreas3233
16.10.07, 21:48
HIPOTEZA amerykanskego antropologa prof. Barry Bogana /1993/:
'Dorostajace dziewczeta zaczynaja wygladac tak jak kobiety, na dlugo
zanim osiagna dojrzalosc reprodukcyjna; wiec sa zapraszane do
kobiecego spoleczenstwa, gdzie tez pomagaja w wychowaniu mlodszych
dzieci / rodzenstwa/, i ucza sie istotnych umiejetnosci, ktore potem
zwiekszaja szanse przezycia ich wlasnych dzieci.
Kontrowersyjnie, dojrzewajacy chlopcy sa wykluczani z wielu dziedzin
doroslego meskiego spoleczenstwa, nawet jesli sa oni reprodukcyjnie
dojrzali - poniewaz nie wygladaja oni jak dojrzali mezczyzni.
Wymieniona sytuacja umozliwia chlopcom cwiczenie zachowan doroslego
mezczyzny, bez mozliwosci bycia poszkodowanym w konkurencji z
doroslymi mezczyznami / co zwieksza szanse ich przetrwania /.
Co myslicie?