orlica100 18.10.07, 00:09 prawie kazdy kogo znam jest taki rozlazly, ma jakies nieskoordynowane zachowania i dziesiec wiatrow w tyłku. Biegaja w ta i z powrotem i wiecznie sa z siebie dumni! Czy nie lepiej byloby byc spokojnym i ułozonym? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dziadek_54 Re: faceci sa straszni 18.10.07, 06:01 Ty nie mozesz sobie znalezc jakiejs nierozlazlej , skoordynowane i i bez dziesieciu wiatrow w tylku dziewczyny , ktora na dokladke nie biegala by tam i z powrotem i nie byla z siebie dumna? To calkiem fajne rozwiazanie. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
literka102 Re: Czasy sie zrobili jakieś takie 18.10.07, 08:29 Pewnie młode - jak skończą trzydziechę, zaczną przesiadywać z piwem przed telewizornią.Jeszcze zatęskni za ich wiatrakami w pewnej szlachetnej części ciała;0) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Czasy sie zrobili jakieś takie 18.10.07, 09:28 grzech_o_1 napisał: > nerwowe.:))) oj tak tak panie dzieju. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek_54 Re: faceci sa straszni 19.10.07, 09:18 Mila literko , do mnie trzeba po polskiemu bo inaczej nie panimaju. Ni cholery nie wiem co to jest o czym piszesz , wiec nie mogwe sie do tego ustosunkowac. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: faceci sa straszni 18.10.07, 08:33 Chroń mnie Bogini przed facetem, o którym można powiedzieć, że jest spokojny i ułożony! Odpowiedz Link Zgłoś
literka102 Re: faceci sa straszni 18.10.07, 08:46 Mnie też.Nie cierpię nudy!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Nieskoordynowane zachowanie? 18.10.07, 11:43 Z czym nieskoordynowane? No i gratulacje z powodu trafnego dobierania sobie znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
orlica100 Re: Nieskoordynowane zachowanie? 18.10.07, 19:54 nie napisalam "nieskoordynowane zachowanie" tylko "nieskoordynowane zachowania", wiec to logiczne że ze soba. Odpowiedz Link Zgłoś
irmilka Re: faceci sa straszni 19.10.07, 07:24 Może z lotu orła tak to wygląda.Zejdż na ziemię a okaże się ,ze nie są tacy straszni. Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: faceci sa straszni 19.10.07, 09:32 stanowczo nie...taki facet jest po prostu nudny na dłuższą metę Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 No i weź człecze dogódź kobitce. 19.10.07, 09:40 Pokręcony na cztery fajerki - źle, bo wariat nieobliczalny i nie wiadomo co my do łepetyny strzeli. Ułożony jak ratrlerek czy jajnik - jeszcze gorzej, bo pani jest nuuuuuudno. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek_54 Re: No i weź człecze dogódź kobitce. 19.10.07, 09:42 Nie obrazaj jajnikow! Jajnik to pies z charakterem , nigdy nie pozwala sie "ulozyc"!! Jest z charakteru bardziej podobny do kota niz do psa, i dlatego lubie jajniki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: No i weź człecze dogódź kobitce. 19.10.07, 10:05 mi się tu nie kłocić....ja po prostu wyrażam swoje skromne zdanie, a to działa tak, że co kto lubi. jedni wolą "na spokojnie", inni nieco inaczej:) ja nie cierpie nudy, bo życie jest za krótkie, żeby je przepuscić miedzy palcami, ale nie neguję tego, że ktoś inny ceni sobie ciepłe kapcie i pilota pod ręką. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek_54 Re: No i weź człecze dogódź kobitce. 19.10.07, 10:15 Ja o jajnikach napisalem w oderwaniu od dyskusji , ktorej prawde mowiac , nie czytalem. :)) Pozdrawiam serdecznie i milego dnia zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: No i weź człecze dogódź kobitce. 19.10.07, 10:23 czyli piszesz, co Ci ślina na język przyniesie?:)gratuluje zatem, bo czasem wychodzą z tego ciekawe rzeczy:) buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Re: No i weź człecze dogódź kobitce. 19.10.07, 10:25 No właśnie. Co ma wspólnego pies myśliwski na lisy i borsuki z jajnikiem? Jak myślisz Piękności?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek_54 Re: No i weź człecze dogódź kobitce. 19.10.07, 10:34 Przeczytaj swoj post z 9:40 to bedzies z wiedzial co ma pies mysliwski .... itd. Musisz znac ten skecz w łyzwem i jajnikiem , skoro tak napisales. Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: No i weź człecze dogódź kobitce. 19.10.07, 10:43 ja chyba nie znam w takim razie...ale poprawie się, tylko prosze o jakąś podpowiedź:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek_54 Re: No i weź człecze dogódź kobitce. 19.10.07, 10:54 to byl kawal(chyba) z kabaretu starszych panow. Dziewonski i jeszcze ktos odgrywali dwoch Żydow, z ktorych jeden drugiemu chcial sprzedac psa. No i jak to Żydzi, "zydlaczyli" , stad i łyzew i jajnik. Reszte niech Ci grzech opowie bo ja nie bylem wielkim wielbicielem KSP , wiec i znawca wielkim nie jestem. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Re: No i weź człecze dogódź kobitce. 19.10.07, 11:15 Był interes do zrobienia bo Icek chciał sprzedać las. Mosiek gadał do słuchawki w mieście Łodzi a Rosenbaum w Tarnopolu. Komórek wtedy nie było ino po drutach. To nic dziwnego że im sie pokiełbasiło i zaczęli ubijać interes łyżwem i jajnikiem. - 'O rzesz ty w morde! jaki łyżew, jaki łyżew? {Dziewoński] - Nie łyżew? to może jajnik? [Michnikowski] - Ani łyżew ani jajnik! Las! - No to wreszcie jaki pies? - Pies? A pies ci Mosiek morde lizał!' Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Kurcze! Wreszcie jakaś kobitka 19.10.07, 10:23 z charakterkiem. Moglibyśmy razem życie przebuszować.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: Kurcze! Wreszcie jakaś kobitka 19.10.07, 10:32 buszujmy zatem na FM:) co do charakteru, to kształuje się wraz z wiekiem i ilością doświadczeń....mam nadzieje, że będę pomocna babcią:D miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś