prosze o rade, sprawa oczywiscie damsko-meska:)

22.10.07, 22:26
przez prawie pol roku nie mialam kontaktu z facetem, z ktorym kiedys
cos iskrzylo:) a niedawno on zaczal robic "podchody", abym to ja
pierwsza sie odezwala. Jak tego nie zrobilam, to w koncu sie odezwal
sam. Ale to byla zwykla rozmowa o pierdolkach. Bardzo krotka. A
teraz od paru dni znowu cisza... Po co wiec tak mi o sobie
przypomnial? Zaczepil zeby potem uciec?
    • silic Re: prosze o rade, sprawa oczywiscie damsko-meska 22.10.07, 23:01
      Jeśli ci zależy to się sama odezwij. Jeśli nie - nie odzywaj się.
      Skoro sytuacja cię meczy to zdaje się jakoś ci zależy.
      Rozmawiał o pierdółkach bo o czym innym miał rozmawiać ? Mogłaś zmienić temat.
      • morla100 Re: prosze o rade, sprawa oczywiscie damsko-meska 22.10.07, 23:08
        No pewnie ze mi zalezy. Ale nie moge byc natretna. Kiedys
        przesadzilam i wrecz sie narzucalam pewnemu facetowi. Z kolejnym
        tego bledu juz nie popelnie. Znamy sie jak łyse konie a taka glupia
        sytuacja... Kiedys z problemow z plcia przeciwna wyplakiwalam sie na
        ramieniu wlasnie jemu:/
        • silic Re: prosze o rade, sprawa oczywiscie damsko-meska 22.10.07, 23:34
          Super. On też zapewne nie chce być natrętny. Może nie chce popełnić błędu.
          Nie mów tego co myślisz, nie rób tego na co masz ochotę....na pewno wszystko się
          dobrze skończy...
    • yossarian69 Re: prosze o rade, sprawa oczywiscie damsko-meska 23.10.07, 00:19
      czeka na zielone swiatlo od ciebie. zaden facet bez powodu nie dzwoni,zwlaszcza
      po polrocznej ciszy
    • yagiennka Re: prosze o rade, sprawa oczywiscie damsko-meska 23.10.07, 11:00
      Może potrzebuje zachęty :) Zależy jak przebiegła ta rozmowa, czy go zachęciłaś
      czy zniechęciłaś. Faceci bardzo się boją odrzucenia. Moim zdaniem możesz do
      niego spokojnie zadzwonić teraz ty.
    • puszka_pandory1 Re: prosze o rade, sprawa oczywiscie damsko-meska 23.10.07, 13:12
      Wydaje mi się, że ta krótka rozmowa miała być wstępem do
      ewentualnego odświeżenia znajomości, ale być może krótki czas
      trwania rozmowy i jej błaha tematyka uświadomiły facetowi,że nie da
      się już wskrzesić tej iskry...
      Jeśli Ci na nim zależy (a skoro piszesz o tym, to znaczy, że tak),
      to teraz Ty wyjdź z inicjatywą spotkania z jakiegoś tam powodu i daj
      mu do zrozumienia, że bitwa może przegrana, ale wojna jeszcze się
      nie skończyła, a on ma szanse ją wygrać:)
      I daj znać, co postanowiłaś oraz jaki jest ewentualny ciąg dalszy
      tej historii.
    • men.men.men Re: prosze o rade, sprawa oczywiscie damsko-meska 23.10.07, 16:24
      Zaczepił bez głębszych intencji. Jak mu będzie zależeć nie będziesz
      miała wątpliwości w odczytaniu jego zachowania. I nie będzie przerw
      w kontaktowaniu się.
      • jurre Re: prosze o rade, sprawa oczywiscie damsko-meska 24.10.07, 14:56
        Nie ma zaczepiania bez glebszych intencji, zapomnij o tym. Na pewno
        mu zalezy na tobie, ale boi sie. Tak niestety, my jestesmy bardzo
        niepewni siebie (bez wzgledu na powloke zewnetrzna) i boimy sie
        odmowy. Zadzwoni jeszcze raz jesli mu dalas jakichs pozytywny znak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja