Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z tym

26.10.07, 22:41
żle.Co robić?Z cyklu gupie pytana.
    • viviene Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 26.10.07, 22:52
      przestań):
    • dziadek_54 Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 26.10.07, 22:58
      zdradzaj dota az bedzie Ci z tym dobrze!
      Podobno do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic.
      • viviene Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 26.10.07, 23:02
        oj Dziadku,rozczarowałeś mnie):
        • dziadek_54 Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 26.10.07, 23:36
          Dzisiaj mam dzien na zarty.
          dobranoc Vivien :)
          • fox_girl Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 26.10.07, 23:37
            no chyba że żarty ;)
      • menk.a Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 27.10.07, 00:33
        dziadek_54 napisał:

        > zdradzaj dota az bedzie Ci z tym dobrze!
        > Podobno do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic.

        Dobrze powiedziane :DDDDDDDDDD
        • dziadek_54 Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 27.10.07, 06:27
          :)Na Ciebie zawsze mozna liczyc.
          Pozdrawiam serdecznie :)))
    • menk.a Re: ktoś musi zdradzać, by nie zdradzał ktoś 27.10.07, 00:12
      Czyli nie odbiegasz od normy :P
      • ryko Re: ktoś musi zdradzać, by nie zdradzał ktoś 27.10.07, 00:22
        Rację ma Mmmmmm.a
        Dokładnie, nie odbiegasz od normy :D

        Z tym, że być może nie jesteś dobrze poinformowany...
        • menk.a Re: ktoś musi zdradzać, by nie zdradzał ktoś 27.10.07, 00:30
          Ja napisałam tylko to, co chciał przeczytać. I faktycznie. Może być
          nieświadom, ale czego oczy nie widzą...;)
    • pawel1940 Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 27.10.07, 00:23
      E to jeszcze w normie. Gorzej jak ktos zdradza i nie poczuwa sie do winy. Taki
      przypadek gorszy ;P.
      • menk.a Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 27.10.07, 00:31
        pawel1940 napisał:

        > E to jeszcze w normie. Gorzej jak ktos zdradza i nie poczuwa sie
        do winy. Taki
        > przypadek gorszy ;P.

        Jaki gorszy? Lepszy. Spokojnie można spać snem sprawiedliwego. A
        tak.... rzuca się po tej swojej wersalce jak wściekły padalec i spać
        nie daje swojej pannie;)
        • ryko Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 27.10.07, 01:02
          menk.a napisała:
          > Jaki gorszy? Lepszy. Spokojnie można spać snem sprawiedliwego. A
          > tak.... rzuca się po tej swojej wersalce jak wściekły padalec
          > i spać nie daje swojej pannie;)

          Kurcze, kurcze
          Ależ Ty masz bogate doświadczenia :DDD
          • menk.a Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 27.10.07, 01:07
            ryko napisał:

            > menk.a napisała:
            > > Jaki gorszy? Lepszy. Spokojnie można spać snem sprawiedliwego. A
            > > tak.... rzuca się po tej swojej wersalce jak wściekły padalec
            > > i spać nie daje swojej pannie;)
            >
            > Kurcze, kurcze
            > Ależ Ty masz bogate doświadczenia :DDD

            Oficjalna wersja, której się trzymam i uskuteczniam brzmi: bogata..
            wyobraźnia ;D)))))))
    • yagiennka Zapewne zaskoczy cię taka prosta odp. 27.10.07, 00:36
      ale - przestać zdradzać. Odkrywcze?:) Bożesz...
      • menk.a Re: Zapewne zaskoczy cię taka prosta odp. 27.10.07, 00:41
        yagiennka napisała:

        > ale - przestać zdradzać. Odkrywcze?:) Bożesz...

        Mnie zaskoczyła. Mowę mi odjęło na 3 sekundy;)))))
      • osiolek113 E, przestać to zbyt nieoryginalne. 27.10.07, 09:00
        > ale - przestać zdradzać

        Nieee, to za proste. Podpowiedzmy jej coś bardziej oryginalnego.

        Brad-pita, jedynym wyjściem jest namówienie jednej ze swoich znajomych (nie
        żałuj mężowi, przecież go kochasz - wybierz jakąś prawdziwą seksbombę) żeby
        uwiodła Twojego męża i została jego kochanką. W ten sposób nie będzie Ci już
        źle, bo oboje będziecie mieli kogoś na boku.

        Możesz pójść nawet dalej, i żeby czuć się naprawdę wyjątkowo dobrze, przyłap go
        na zdradzie i wspaniałomyślnie powiedz, że rozumiesz jego potrzeby, wybaczasz mu
        i może się dalej spotykać ze swoją kochanką, skoro Ty już mu biedna nie
        wystarczasz. W ten sposób jemu będzie źle (choć kto wie, może polubi ten uklad),
        a tobie wyjątkowo dobrze.

        Potem nie zapomnij zrelacjonować na forum, jak Ci poszło - zasługujemy na to,
        żeby za naszą dobrą radę mieć choć później niezły ubaw, prawda?
        • garraretka Osiolek... 27.10.07, 18:59
          te osiolek - brad-pita to facet. Ten który zdradza żonę i mu z tym źle.
          • osiolek113 Re: Osiolek... 28.10.07, 15:53
            No zobacz... wystarczy kieliszeczek wiśnióweczki i wszystko, choroba, mi się myli.
            • brad-pita Re: Osiolek... 28.10.07, 23:51
              osiolek113 napisał:

              > No zobacz... wystarczy kieliszeczek wiśnióweczki i wszystko,
              choroba, mi się my
              > li.
              Wypij dwa:)
      • facettt To prawnie Niemozliwe!!! 28.10.07, 14:20
        yagiennka napisała:

        > ale - przestać zdradzać. Odkrywcze?:) Bożesz...


        To prawnie niemozliwe:

        Albowiem drugie prawo Newtona powiada, ze :

        - CIALO RAZ PUSZCZONE W RUCH - PUSZCZA SIE DALEJ SAMO.
    • demonii Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 27.10.07, 22:02
      Poproś ją, żeby też zaczęła Cię zdradzać, będzie Ci lepiej ;)
      • dziadek_54 Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 27.10.07, 22:21
        to wbrew pozorom wcale nie jest smieszne!
        I na dokladke dziala. :))
        • demonii Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 28.10.07, 12:40
          Toć przecież szczerze radzę :)
          • dziadek_54 Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 28.10.07, 13:01
            A ja wypraktykowalem "zblizony" uklad.
            Klaniam sie madrej osobie. :))
            • demonii Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 28.10.07, 16:12
              <Dygnęła odwzajemniając ukłon>
    • lady284 Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 30.10.07, 00:16
      gratuluje tej pewności w związku!:)
      • viviene Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 30.10.07, 08:52
        nigdy nie ma pewności żadnej i to jest pewne:)
      • dziadek_54 Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 30.10.07, 08:57
        znalem wielu takich "pewniakow".
        I zawsze mnie kusilo by to "doglebnie" sprawdzic.
        • viviene Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 30.10.07, 09:42
          rozczarował byś się:):)
          • dziadek_54 Re: Ona mnie nie zdradza,a ja zdradzam,jest mi z 30.10.07, 11:03
            to tez poznawcze :)))
    • hansii napisz watek, ze jest Ci z tym dobrze, ok? 30.10.07, 09:53
      wole takie.
Pełna wersja