Umiecie wiązać krawaty?

27.10.07, 17:40
tak nudno tu dzisiaj, więc wrzucam ten niezwykle elektryzujący temat
na forum romanum :P

pl.youtube.com/watch?v=KkKpPptOXI4
    • dziadek_54 Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 17:46
      Raz w zyciu mialem krawat na sobie(w dniu slubu) , a i to na gumce.
      O wiazaniu nawet pojecia nie mam . :))
      • menk.a Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 17:53
        :DDD temat mi się nawinął, bo do mojego ojca paru sasiadów
        przychodzi, kiedy są w potrzebie. Zn jak muszą wystąpić w krawacie ,
        a sami jakoś nie potrafią tego zrobić.
        No i tak się zastanwaiam, czy to aż takie rzadkie, czy to tylko
        niektórzy tego nie potrafią.

        Ja potrafię;)
        Na gumce? Zn taki oszukany krawat :P
        • dziadek_54 Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 17:57
          Taka jednorazowka:))Zreszta grarnitur tez tak imialem.
          Zalozylem go tylo raz , pozniej osobno nosile m spodnie a osobno
          marynake :))
          Teraz na rozpoczecie roku szkolnego trzeba bylo wnuczkowi zawiazac
          krawat.
          corka chodzila po calym swoim bloku nikt nie umial , zona po kilku
          znajomych u nas w bloku, nic! . Dopiero klient w sklepie u zony
          zawiazal :)))
          • menk.a Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 18:01
            :DDDDDDDD aż taki kłopot? To jednak nie zdawałam sobie sprawy z
            rzadkości tej umiejętności;) O Boże ja rymy tworzę, gadam jak
            Mickiewicz Adam;)
            • dziadek_54 Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 18:12
              :)))jestes wszechstronnie uzdolniona.
              Jak znow trzeba bedzie wiazac krawat , jade do Ciebie jak w dym :)))
              • menk.a Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 18:20
                Taaa, urządzenie wielofunkcyjne :D a już chciałam napisać
                wielokrotnego użytku:DDD
                • dziadek_54 Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 18:26
                  Nie sadze zeby na swiecie znalazl sie taki frajer , co chcialby
                  pozbyc sie tego "urzadzenia" po jednokrotnym uzytku :)))
                  • menk.a Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 18:27
                    Cóż, robię co mogę, a skutki bywają różne;)
                    • dziadek_54 Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 18:33
                      Koooooniec swiata!!!
                      Zeby takie rzeczy pisala taka wspaniala kobieta.
                      gdzies tu byl watek o masku costam facetow, ale nie wiedzialem ze to
                      przybralo juz takie rozmiary :(((
                      • menk.a Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 18:36
                        Wątek o czym? ;)))
                        • dziadek_54 Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 18:41
                          Nie pamietam !
                          Maskunalizacji , maskunilizacji , cos takiego.
                          Ale to chyba dotyczylo zniewiescienia facetow.
                          Przynajmniej tak zrozumialem z kontekstu :))
                          A przekladajac z polskiego na nasze dotyczylo tego ze
                          wielu "facetow" nie ma jaj.
                          • menk.a Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 18:43
                            :DDD A to wiadomo nie od wczoraj;))
                            • dziadek_54 Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 18:51
                              Kiedys to chyba bylo prostrze.
                              • menk.a Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 18:57
                                Kiedyś było mniej możliwości;)
    • tymon99 umiemy 27.10.07, 18:21
      ale tylko na sobie. żeby komuś w tym pomóc, musimy zawiązać na sobie i zdjąć
      przez łeb bez rozwiązywania.
      • menk.a Re: umiemy 27.10.07, 18:28
        A na cudzej szyi to już nie potraficie? Swoja najlepsza?;)
        • dziadek_54 Re: umiemy 27.10.07, 18:34
          Raczek pisal ze na cudzej szyi tez potrafi :))
        • pendula Re: umiemy 27.10.07, 20:18
          Łatwiej jakoś na sobie. Kiedyś dobrze wiązałam. Musiałabym sprawdzić czy mi
          wyjdzie. Podobno każdy prawdziwy gentelman i światła pani powinni posiąść te
          umiejętność :)
          • menk.a Re: umiemy 27.10.07, 20:23
            pendula napisała:

            > Podobno każdy prawdziwy gentelman i światła pani powinni posiąść te
            > umiejętność :)

            Kiedyś tego oczekiwano i wymagano. Dzisiaj.... proszą sąsiadów o
            pomoc;)
      • dziadek_54 Re: umiemy 27.10.07, 18:29
        Ja bym przez łeb nie zdjal bo mam doope za duza. :)))
        Taki wiesz , chlop slaski , w doopie szeroki w barach waski.
        • pendula Re: umiemy 27.10.07, 20:19
          A ten byś zdjął?

          www.wiazaniekrawata.ovh.org/index.php?site=ciekawostki
          • grzech_o_1 Wiesz Nicpońku kochany, 27.10.07, 21:00
            co to jest - KRAWAT?
            Nie wiesz Smyku.
            Więc nie wypowiadaj tego słowa w obecności mej.
            Ledwie się wywinąłem od krawata.

            K.K Art 389, par,598
            czyli definitywana Czapa!
            Czyli po naszemy pod celą - KRAWAT!

            Od tego czasu, nie dortkam sie krawata.
            Buźka.:)))))

            Byłem o świtaniu na grzybach. Oczywiście, jak zwykle, nic nie
            uzbierałem. Bo się gapiłem na ptaki.
            Spotkałem też grzybiarkę, no i tak nam te parę godzin na
            obserwacji, jak to pięknie rośnie las - zeszło.
          • grzech_o_1 Pendi. 27.10.07, 21:03
            Nie mam pojęcia o wiązaniu krawata.
            A życie męskie już dokańczam.
            Zawsze mi wiązał jakiś kumpel. Od dziesiątek lat, kupuje mi i wiąże
            Pani.
            Wiesz która. Ta ruda, ale obecnie czarna.
            :)))))) Grzech.
          • dziadek_54 Re: umiemy 27.10.07, 23:11
            moze bym to swoje doopsko jakos przecisnal :))
      • grzech_o_1 U mnie totalnie odwrotnie. 27.10.07, 21:09
        Jak 'dorosłem' do krawata, to go się zawsze nosiło w kieszeni.
        Dopiero na imprezie trzeba było się zakrawatować.
        I to od wieku kilkunastu lat, zawsze mi wiązały koleżanki. Chyba
        dlatgo do dziś nie umiem zawiązać krawata.
        Sam, w żaden sposób. Nie mam o tym zielonego pojęcia.
    • markus.kembi Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 21:28
      Noby wiążę, ale zawsze wychodzi jakoś krzywo. Przed obroną pracy magisterskiej
      ćwiczyłem chyba przez 2 godziny i to na starym krawacie, żeby nowy się nie
      pogniótł - próbowałem różnych węzłów, ale zawsze krzywo.
      • menk.a Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 21:33
        Machen macht der Meister ;)
        • grzech_o_1 Mnie się mistrzem ani majstrem 27.10.07, 21:50
          w tej dziedzinie nigdy nie udało zostać.
          I dałem sobie spokój z tym dawno.
          Nie moja branża i już!

          Ale Marzenko.
          Jak zechcesz sobie podkuć kopytka, to wal do mnie jak w dym.
          Bom z pierwszego kształta - kowal.
          I nie żartuję. To najprawdziwsza prawda.
          Mogę Ci wykuć przepiękny świecznik. Wedle życzenia. Co sobie tylko
          zażyczysz.
          Ogrodzenie ozdobne albo gwoździe do bramy.
          Chociaż to Fachen dawno zarzuciłem.
          Ale to dawne - 'machen' zrobiło ze mnie der Meister.

          A ponieważ robota uczyniła ze mnie mistrza, to w ramach relaksu,
          podkuwam koniki u hrabiego.
          Kto się zna na kowastwie, ten wie. Nie sztuka wykuć siekierę. To
          pryszcz.
          Sztuka, dokuć podkowę do kopytka.

          Ps.

          Menka.
          Nudzisz się jeszcze forumowo, czy już nie?
          Bo jak się jeszcze nudzisz, to Cie zabiorę na bungi. Ze trzy numery
          odwalisz, do tego symulator w Kosmos, sesla piwna do rana i chyba
          tęskna chandra Ci przejdzie.
          Cześć Menka.:)))))
    • dorisja Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 22:33
      Umiem wiazac oczywiscie, maz mnie nuczyl ;-)
    • jpy1 Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 22:37
      Umiem. Codziennie wiążę do pracy.
      • menk.a Re: Umiecie wiązać krawaty? 27.10.07, 22:44
        Pewne zajęcia wymagają krawata pod szyją. ;))
        • grzech_o_1 Wyrażm wyrazy wspólczucia. 27.10.07, 23:19
          Gościowi oczywiście.
          Dziesiątki takich, w czarnych garniturach, płaszczach, pod
          krawatami, z wielkimi teczkami codziennie mi się plącze po
          korytarzach.
          Każdy coś chce sprzedać.
          Nie mogę sobie z tym poradzić.

          Wiesz Menka co jest grane.
          Wieczorka.:)))
          • menk.a Re: Wyrażm wyrazy wspólczucia. 27.10.07, 23:22
            Nie wiem.
            Mnie się krawaty podobają :PPPPPPPPP
          • jpy1 Re: Wyrażm wyrazy wspólczucia. 28.10.07, 17:21
            Ja tam lubię krawaty. I nigdzie się nie plączę ;-). Porządny krawat,
            porządnie zawiązany potrafi dodać szyku ;-)
    • grzech_o_1 A teraz na koniec. Czyli koniec zabawy. 28.10.07, 00:08
      Dziadek.
      Co z Pati?
      Co z Pati?
      • dziadek_54 Re: A teraz na koniec. Czyli koniec zabawy. 28.10.07, 07:10
        Pati założyła własne forum i , zachwycona wysokim stopniem
        powodzenia przedsięwzięcia , zapomina o znajomych .
        Nic wiecej nie wiem , poszedłem w kąt .
        Pozdrawiam.
        • grzech_o_1 No to w takim razie idę szukać tego 28.10.07, 16:18
          "Złotego Runa".
          Na początek biorę na East. Trasą tradycyjną.
          • dziadek_54 Re: No to w takim razie idę szukać tego 28.10.07, 16:33
            Jak chcesz moge dac jej cynk ,ze jej szukasz i zeby sie do Ciebie
            odezwala.
            • grzech_o_1 Żadnego 'cynku' 28.10.07, 21:49
              Znajdę 'Dzieciaczka'.
              Mam na koziczkiej skórze wytyczna Jazona. Trochę wyblakłe. Ale
              wiem, co do kierunku.
              Jak się zagubię, to walnę mejla. I się 'Duszyczka' odezwie. Chociaż
              takich rzeczy nie praktykuję.
    • niewygodny Nie dość że umię to jeszcze lubię :) n/t 28.10.07, 11:06

      • niewygodny * Umiem ;) 28.10.07, 11:07

    • facettt nie, ale ... 28.10.07, 16:21
      radzej sobie w ten sposob, ze mam jeden krawat "wzorcowy"
      zawiazany mi kiedys przez pewna "specjalistke".

      klade go na stole, patrze uwaznie na te wezly gordjskie
      i wiaze sobie obok potrzebny mi krawat :)))

    • no_okki Re: Umiecie wiązać krawaty? 28.10.07, 17:36
      ależ tak! - na amerykanską modłę? ... - europejską ??/:D
      W jakiej gustujesz ?/ :P
      • dziadek_54 Re: Umiecie wiązać krawaty? 28.10.07, 17:37
        Gdzies Ty byl czlowieku?
        Witaj.
        • no_okki Re: Umiecie wiązać krawaty? 28.10.07, 17:47
          Czesć "Dziadku" - miło Cię i powitać i poczytać...
          ...długo by pisać, może pokuszę się kiedyś mailem to i
          owo "rozjaśnić" w temacie mej absencji.
          • dziadek_54 Re: Umiecie wiązać krawaty? 28.10.07, 18:27
            Nie musisz sie trudzic :))
            Najwazniejsze , ze jestes!!!
            • no_okki Re: Umiecie wiązać krawaty? 28.10.07, 21:38
              Dzięki.
              • grzech_o_1 Żyjesz? 28.10.07, 21:52
                A tu wzyscy Cię opłakiwali.
                Kobitki głupiały.
                A Ruda za Tobą swe włosy z głowy rwie. Z tęsknoty oczywiście.
                • no_okki Re: Żyjesz? 28.10.07, 22:27
                  Hehe...He...było ratować jakoś pod nieobecność, wspomagać, pocieszać.
                  Pewien jestem, że to robiłeś. Co ? Nie? / :D
                  • rudkaaa haha:) 28.10.07, 22:43
                    aż poczekam co Ci odpisze:DDDDDDDD
                    • no_okki Re: haha:) 28.10.07, 23:00
                      Ano pożyjemy, zobaczymy. Dobranoc wszystkim ']
                    • grzech_o_1 Odpisze? A co odpisze? 28.10.07, 23:24
                      To co wiadomo.
                      Ruda jest moja i już!
                      Łapy wszystkie od Rudej - precz!

                      :)))
                      Nocki Rudziku.
Pełna wersja