usta błyszczyki i takie tam

28.10.07, 16:14
jakie sa wasze odczucia...

malowac usta czy nie?

lubicie jak wasza kobieta maluje usta??
jesli nie macie bezwzglednej odpowiedzi to jakie sa uwarunkowania?
    • ansag Re: usta błyszczyki i takie tam 28.10.07, 16:16
      Ja nie maluję, bo mój facet tego nie znosi. Ew. raz na jakiś czas pomadką bezbarwną.
      • tygrysio_misio Re: usta błyszczyki i takie tam 28.10.07, 16:24
        tez tak maialam;]ciekawe czy sa tacy ktorzy to lubia:D

        ponadto mma inny problem..."slowianska urode" jak to okreslila
        kosmecztyczka..czyli taka na ktorej malunki mocno widac..i jedynie bezowe cienie
        i bezbarwne blyszczyli jakos wygladaja...tak wiec maluje albo oczy cieniem albo
        usta blyszczykiem..razem to wyglada jakkbym z Rosji wracala z torebkami spirytu
        w staniku;] a ze oczy mniej sa podatke na zmywanie to stawiam na nie


        a zadam teraz Ci inne pytanie...pudrujesz sie jak masz lozkowa randke z
        facetem...znaczy wiesz ze bedziecie sie calowac itpe?? Co on na takie pudry mowi
        kiedy spotykacie sie sam na sam ?
        • ansag Re: usta błyszczyki i takie tam 28.10.07, 16:36
          > a zadam teraz Ci inne pytanie...pudrujesz sie jak masz lozkowa randke z
          > facetem...znaczy wiesz ze bedziecie sie calowac itpe?? Co on na takie pudry mow
          > i
          > kiedy spotykacie sie sam na sam ?

          Generalnie mam ładną cerę i nie muszę używać takich specyfików, ale zdarza się, że wyskoczy mi tu i ówdzie kilku "wrogów", więc to tuszuję. "Fluiduję" się średnio raz na miesiąc, kiedy mam jakieś ważne wyjście, na noc nigdy. Ostatnio faktycznie zdarzyło mi się pomalować na wieczorne wyjście, ale to raczej dlatego, że chciałam dobrze wyglądać przed jego znajomymi ;) A później się kochaliśmy, ale on w ogóle nie zwrócił na to uwagi. Czasem, kiedy mam mocny makijaż po jakiejś imprezie, to on wręcz nalega, żebym go nie zmywała, bo wyglądam bardziej kobieco :) Mam bardzo jasną karnację, włosy i rzęsy blond, więc jak nie mam makijażu, wyglądam jak nastolatka ;)
      • botytoja Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 09:01
        ansag napisała:

        > Ja nie maluję, bo mój facet tego nie znosi. Ew. raz na jakiś czas pomadką bezba
        > rwną.

        hehe czego sie nie robi dla milosci ;))))
    • kookardka Re: usta błyszczyki i takie tam 28.10.07, 16:32
      ooo masz już nową klawiaturkę :)))
    • silic Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 01:02
      Ja malowania się kobiet nie lubię. zawsze bardziej podobają mi się wersje
      czyste. Chyba że to jest okazjonalnie na bal przebierańców.
      Jeśli już malować usta to błyszczykiem co najwyżej. Podobnie paznokcie - tylko
      bezbarwny lakier. A dla przykładu - paznokcie pomalowane na czerwono wręcz mnie
      odrzucają.
      • wtyczka2000 Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 01:10
        silic napisał:

        > Ja malowania się kobiet nie lubię. zawsze bardziej podobają mi się
        wersje
        > czyste. Chyba że to jest okazjonalnie na bal przebierańców.
        > Jeśli już malować usta to błyszczykiem co najwyżej. Podobnie
        paznokcie - tylko
        > bezbarwny lakier. A dla przykładu - paznokcie pomalowane na
        czerwono wręcz mnie
        > odrzucają.
        >

        cholera
        nigdy mnie nikt nie odrzuciła za paznokcie
        • silic Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 01:22
          Widocznie uznali że jakoś to ścierpią.
      • menk.a Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 10:33
        silic napisał:

        > Ja malowania się kobiet nie lubię. zawsze bardziej podobają mi się
        wersje
        > czyste. Chyba że to jest okazjonalnie na bal przebierańców.
        > Jeśli już malować usta to błyszczykiem co najwyżej. Podobnie
        paznokcie - tylko
        > bezbarwny lakier. A dla przykładu - paznokcie pomalowane na
        czerwono wręcz mnie
        > odrzucają.
        >

        I połowa bab rzuciła się na buteleczki ze zmywaczami do
        paznokci ;))))
        • kookardka Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 10:39
          ja jestem w tej drugiej, co malują bezbarwnym :)
          u rąk, bo u stópek to lubię sobie poszaleć ;)
          • menk.a Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 10:58
            kookardka napisała:

            > ja jestem w tej drugiej, co malują bezbarwnym :)
            > u rąk, bo u stópek to lubię sobie poszaleć ;)

            To tak jak ja ;)
            • kookardka Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:01
              na czerwony malinowy kolor :)) w avonie mają taki fajny
              "berry divine" się nazywa ...
              • menk.a Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:09
                Ja mam we wściekłej czerwieni.
                Inglot.;)))
                • kookardka Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:11
                  a inglota to ja bezbarwny mam - nawet w miarę długo się trzyma ;)
                  • menk.a Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:19
                    Do tego Miss Sporty. Choć Inglot jt trwalszy;))
        • arogancka_agrafka Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 10:40
          menk.a napisała:

          > I połowa bab rzuciła się na buteleczki ze zmywaczami do
          > paznokci ;))))

          A ja muszę biegiem usunąć zdjęcie z wizytówki ;)))
          • menk.a Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:08
            Zdejmiesz co masz i zostaniesz golusieńka? ;))))
          • grzech_o_1 Mam rozdziawioną gębę z podziwu. 29.10.07, 11:17
            :)))
        • silic Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:14
          > I połowa bab rzuciła się na buteleczki ze zmywaczami do
          > paznokci ;))))

          Chyba żeby wypić. Na inną reakcję bym nie liczył :).
          • menk.a Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:17
            silic napisał:

            > > I połowa bab rzuciła się na buteleczki ze zmywaczami do
            > > paznokci ;))))
            >
            > Chyba żeby wypić. Na inną reakcję bym nie liczył :).
            >

            Oj nie. Wręcz przeciwnie. ;)
            A zmywacze są niestrawne i szkodliwe:P
            • silic Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:20
              > A zmywacze są niestrawne i szkodliwe:P

              Tak jak wódka. Nic nowego. :)

              > Oj nie. Wręcz przeciwnie. ;)

              Czyli żeby nie wypić.
              • menk.a Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:28
                silic napisał:

                > > A zmywacze są niestrawne i szkodliwe:P
                >
                > Tak jak wódka. Nic nowego. :)

                Wiem coś o tym ;))
                >
                > > Oj nie. Wręcz przeciwnie. ;)
                >
                > Czyli żeby nie wypić.
                >
                Już zmazują z paznokci korale i będą mazać bezbarwnymi albo
                cielistymi odcieniami;))
                • kookardka Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:50
                  > Już zmazują z paznokci korale i będą mazać bezbarwnymi albo
                  > cielistymi odcieniami;))

                  nie no, proszę Cię tylko nie cieliste, toż to wygląda gorzej
                  niż dla starej baby ... fuj :(
                  • menk.a Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 12:04
                    Ja lubię;)))
                    • kookardka Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 12:06
                      brrr ... ja nie mogę u siebie takich kolorów znieść ;))
                      • menk.a Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 12:10
                        Ja lubię rozmleczone wpadające w róż albo beż;)
      • botytoja Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:19
        silic napisał:

        > Ja malowania się kobiet nie lubię. zawsze bardziej podobają mi się wersje
        > czyste. Chyba że to jest okazjonalnie na bal przebierańców.
        > Jeśli już malować usta to błyszczykiem co najwyżej. Podobnie paznokcie - tylko
        > bezbarwny lakier. A dla przykładu - paznokcie pomalowane na czerwono wręcz mnie
        > odrzucają.
        >

        hehe :))) a dziewczyn ktore farbuja wlosy tez nie lubisz ?:)

        --
        www.mojageneracja.pl/5070032
        • silic Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:44
          A czy ja gdzieś napisałem , że kogoś nie lubię ? Napisałem, że nie lubię tej
          czynności. Podobnie z farbowaniem włosów. Nie biorę tych dodatków pod uwagę,
          głupie byłoby interesowanie się farbami - nie jestem malarzem.
          Powiedziałbym , że moje zainteresowanie jest odwrotnie proporcjonalne do stopnia
          pomalowania.
          • menk.a Re: usta błyszczyki i takie tam 29.10.07, 11:50
            silic napisał:

            > Powiedziałbym , że moje zainteresowanie jest odwrotnie
            proporcjonalne do stopnia
            > pomalowania.
            >
            Delikwentkę wrzuca się do wanny i od razu wyłazi szydło z worka;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja