lupo5
31.10.07, 00:57
no wlasnie. mam 34 lata, a podobaja mi sie dwudziestoparoletni
mezczyzni. z estetycznego punktu widzenia wszystko jest ok, ale z
drugiej strony... no emocjonalnie rzecz ujmujac. aha, powiedzmy
sobie szczerze, nie jestem z tych kobiet, na widok ktorych faceci
padaja trupem. reprezentuje typ zwyczajny, znaczy sie ladna, choc
nie tak - cos w tym stylu, a moze wcale. moje relacje z facetami sa
dziwne, moze dlatego wole mlodszych. czuje sie gora. zawsze lubilam
chlopiecy typ, ale kiedys to byli rownolatkowie, a dzis wpadaja mi w
oko mlodsi koledzy z pracy. troche mi glupio.