smuutne.oczy
02.11.07, 13:09
Kilka miesięcy temu, podczas wspólnego wyjazdu pierwszy raz się
mizialiśmy. Facet wtedy rozmiział mnie i ... już. Byłam tym
poddenerwowana i wyszła z tego nieprzyjemna sytuacja. Od tamtego
momentu kochaliśmy się ze sobą tylko dwa razy,potem były też tylko
mizianki, ale już bez nerwowej reakcji z mojej strony. Potem były
tylko pocałunki i przytulenia. Zapytałam o co chodzi, czy mnie nie
pożąda, nie pragnie ze mną być blisko ... odpowiedział, że boi się,
że rozkręcą mi się złe emocje ... panowie, co ja mam zrobić, żeby
facet nie bał się ze mną kochać.