Życie jest jak kołdra.

06.11.07, 08:34
Nie sztuka, ciągnąć jak najwięcej w swoją stronę.Sztuką jest
podzielić ją tak, aby każdy mógł skorzystać z ciepła, które
daje.Refleksyjność dziś mam.;0)
    • grzech_o_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 08:51
      Ale jakby nie dzielił, przeważnie jest przykrótka i zawsze któremuś
      nogi wystają.:)))
      • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 08:55
        dlatego ja kupiłam sobie taką duzzzzzzią i nic nikomu nie wystaje ;)
        • perlla Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 10:17
          ja zainwestowałam w dwie.. i co? jedna wciąż się marnuje.. ;DD
          jesssssu, czy u Was też dziś przywaliło mrozem.. bryy...
          • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 10:26
            nooo okrutnie zimno brrr. Dziś spałam koło kaloryfera a z drugiej
            strony ogrzewał mnie mąż. Zima idzie! ;/
            • perlla Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 11:18
              u mnie już jest zima... ;D do Ciebie doczłapie troszke później...
              mówisz, ze grzał Cie i maz i kaloryfer.. no tak, tak...
              • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:37
                HA i własnie dlatego napisałam "ogrzewał" a nie grzał ;D
                • perlla Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:41
                  taaa... ja tam wiem co miał autor na mysli pisząc odrzewał.. ;DD
                  • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:49
                    hahahahahahahaha ale czasem się mylisz ;P
                    • perlla Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:57
                      oj! myle się, myle.. szczególnie w literkach.. ;DD
      • literka102 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 09:05
        To niech sobie je podkurczą.;0)
      • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 09:42
        no to trzeba sie pod nia jak łyżeczki ułożyć, nogi
        podkurczyć i zawinąc się w nią jak w naleśnik ;)
    • kurpianeczka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 09:08
      W pozycji embrionalnej wszystko jest przykryte :)

      A jak się śpi z kimś to najlepiej spać bardzo blisko siebie,
      przytulonym, nikt nie zmarznie, a kołdra może być momentami nawet
      zbyteczna :D
      • literka102 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 09:10
        Ty czekaj z tą zbyteczną, bo mi tu myśl główną psujesz!!!;0)
        • kurpianeczka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 09:15
          literka102 napisała:

          > Ty czekaj z tą zbyteczną, bo mi tu myśl główną psujesz!!!;0)

          Ok, jak minie godz. 22 to wtedy można być bardziej niegrzecznym :)
          • grzech_o_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 10:32
            Najfajniej to się śpi w 'schodki'.:)))
    • facettt czyzby? 06.11.07, 09:10
      literka102 napisała:

      > Nie sztuka, ciągnąć jak najwięcej w swoją stronę

      Pozornie.
      ciagnac - nie sztuka.
      ale utrzymac w tej pozycji - juz tak

      ____________________________________
      Z karabinem da sie zrobic wszystko
      Nie da sie tylko na nim siedziec
      /Napoleon/
      • literka102 Re: czyzby? 06.11.07, 09:17
        A po co utrzymywać?Utrzymywanie jest nudne, pozycje należy
        zmieniać;0)
        • kurpianeczka Re: czyzby? 06.11.07, 09:42
          Precz z rutyną :D
        • facettt Re: czyzby? 06.11.07, 09:49
          sadzilem, ze Ty chcesz tu o zyciu (czyli o zupie) , a nie o d...

          ale widze, ze sie mylilem, to przepraszam i wychodze :)
          • literka102 Re: czyzby? 06.11.07, 10:05
            Chcę o życiu.Moja teściowa dobija siedemdziesiąki i
            właśnie...poleciała na randkę - taką do jutra.Ja szczęśliwa, ona w
            skowronkach, mój Pracoholik w żałobie.I tak się zastanawiam - czemu
            w rodzicach, zawsze widzimy tylko mamę i tatę, a nie ludzi.Myślałam
            o tym, ścieląc łóżko teściowej - i tak mi się ta kołdra
            skojarzyła...Pozycje - to poglądy na życie, na zmiany.A gra słów -
            to już tak czasem z przekory samo z siebie wychodzi;0).
            • kookardka Re: czyzby? 06.11.07, 10:09
              jakbym była złośliwa to bym Ci napisała, że Ty wciąż tylko o jednym
              i tym samym - o teściowej ;))) ile można wałkować ten sam temat ;)
              • literka102 Re: czyzby? 06.11.07, 10:16
                Ja tu zakres możliwości ludzkich z uwzględnieniem ograniczeń
                wiekowych i rodzinnych rozważam, a Ty mi teściową wytykasz!Szerzej
                popatrz na całość problemu!A wstydź się niewiasto!;0)
                • kookardka Re: czyzby? 06.11.07, 10:23
                  Otóż to kochana, punk widzenia zależy od punktu siedzenia :)))
                  Ja nie mam teściowej, to dla mnie temat nieciekawy i wałkowany ;)
                  • morelka_1 Re: czyzby? 06.11.07, 10:28
                    wszystko przed Tobą ;)
                    • kookardka Re: czyzby? 06.11.07, 10:36
                      o nie, ja dziekuję, teraz każdy facet to dla mnie
                      koleżanka, ja już mam dosyć :)
                      • morelka_1 Re: czyzby? 06.11.07, 10:53
                        przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie...
                        • kookardka Re: czyzby? 06.11.07, 10:59
                          to powiem jej, żeby sobie poszła gdzieś indziej ...
                          • morelka_1 Re: czyzby? 06.11.07, 11:10
                            ja swoją wyswatałam i jest dalekoooooo :))))
                  • literka102 Re: czyzby? 06.11.07, 12:14
                    Ja nie mam teściowej, to dla mnie temat nieciekawy i wałkowany
                    Ja mam faceta - wolę gadać z nim, niż gdybać;0)
                    • kookardka Re: czyzby? 06.11.07, 12:19
                      dlatego mówię, że punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia ;)
                      jak się ma faceta, z którym można pogadać, to nie trzeba gdybać ;)
              • grzech_o_1 Re: czyzby? 06.11.07, 10:36
                O teściowej można wiecznie. Samych kawałów znam ze dwieście.:)))
            • facettt Re: czyzby? 06.11.07, 10:09
              aah , nie tlumacz sie :)
              przeciez z mojej strony to tez byl zart :)

              ale wychodze naprawde, gdyz nie bede mial nawet na margaryne :)))
              • literka102 Re: czyzby? 06.11.07, 10:17
                Ja się nie tłumaczę, tylko z myślami biję.Dla blondynki to bardzo
                trudny proces.
                • grzech_o_1 Re: czyzby? 06.11.07, 10:38
                  Znowu na blond?:)))
                  • literka102 Re: czyzby? 06.11.07, 12:18
                    Znowu na blond?:)))
                    A czemu "znowu"?Ja tak mam od urodzenie.
                    • grzech_o_1 Re: czyzby? 06.11.07, 12:28
                      Ale ostatno był jakiś 'miód gryczany'.:)))
                      • literka102 Re: czyzby? 06.11.07, 12:30
                        No dobra - żółta jestem od urodzenia.
            • grzech_o_1 Re: czyzby? 06.11.07, 10:34
              Przepraszam, że się nieprzystojnie zapytam. A ile ma aktualny
              randkowicz?:)))
              • literka102 Re: czyzby? 06.11.07, 12:19
                Przepraszam, że się nieprzystojnie zapytam. A ile ma aktualny
                > randkowicz?:)))
                Pojęcia nie mam - przez telefon brzmi dziarsko
                • kookardka Re: czyzby? 06.11.07, 12:22
                  :DDDD może krzyczy przed rozmową, żeby struny głosowe rozruszać ;)
                  • literka102 Re: czyzby? 06.11.07, 12:26
                    Tego nie wiem - ale i tak już go kocham!
                • grzech_o_1 Re: czyzby? 06.11.07, 12:30
                  Dziarsko? To ani chybi - ułan! Tylko ułan!:)))
            • perlla Re: czyzby? 06.11.07, 10:36
              boszeee.. randka z rana?? ;DD
              • grzech_o_1 Re: czyzby? 06.11.07, 10:40
                W tym wieku nie można za późno wracać, bo panika w domu, że babuszka
                zapomniała w którym kierunku dom.:)))
                • perlla Re: czyzby? 06.11.07, 11:02
                  aaa dlatgo trzeba za dnia zaczynać randkowanie, zeby przed
                  dobranocka wrócic.. oo to tooo.. ;DD
                  • literka102 Re: czyzby? 06.11.07, 12:21
                    Przecież wyraźnie napisałam, że ona w ogóle dziś wracać nie
                    planuje!;0)Jak szaleć, to szaleć.
                    • perlla Re: czyzby? 06.11.07, 12:24
                      a czy ja wyraźnie mówię, ze przed dzisiejszą dobranocką?? ;DD
                    • kookardka Re: czyzby? 06.11.07, 12:25
                      żeby te szaleństwa się na OIOMie nie skończyły tylko ;)
                      • literka102 Re: czyzby? 06.11.07, 12:27
                        Mogę im rosołki nosić - tak czy siak, dom mam dla siebie;0)
                        • grzech_o_1 Re: czyzby? 06.11.07, 12:35
                          To ogarnij jako tako po teściowej, czyli domowym huraganie.:)))
                    • grzech_o_1 Re: czyzby? 06.11.07, 12:34
                      To w takim razie, na mojego nocha, do niedzieli masz wolne. Możesz
                      sobie zrobić wychodne.:)))
    • ulotne_piekno Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 10:40
      e, tam, mi jest dziś strasznie zimno, więc szczelnie się owinę i radzę nie
      liczyć na dobre serce
      • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 10:55
        jessssssssssu a ja wyjść muszę :((((
        • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 11:01
          oj tam, trochę mrozu i panika ;) ubierz ciepłe majty, żeby morelki
          nie przeziębić, kaptur na głowę i przyzwyczajaj organizm do niskich
          temperatur ;) i tak bardzo długo było ciepło :)
          • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 11:12
            jakoś nie odczułam tego ciepła. Nad morzem tylko padało i padało,
            nawet długi rękaw trzeba było nosić. Czuję się niedogrzana przez to
            fatalne lato. Ale jak już ma być zimno to niech chociaż śnieg
            spadnie, ulepię bałwana ;P
            • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 11:53
              jej, poczekaj, nie wywołuj bałwana z nieba, daj się trochę
              przyzwyczaić do tego zimna a nie tak trach, bum i czapa śniegu ...
              nie nadążam swetrów i kurtek wyciągać z zakamarów :)))
              • buszmen33 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:03
                Jak zimno to zapraszam pod kołderkę:):)
                • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:05
                  ja wczoraj zmarzłam, jak maczałam nosek w strumyku ;)
                • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:42
                  buszmen33 napisał:

                  > Jak zimno to zapraszam pod kołderkę:):)

                  ja bym z wielką chęcią wczołgała się pod nią ale obowiązki i
                  jeszcze raz obowiązki wzywają :/
                  • buszmen33 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:54
                    Daj spokój z tymi obowiązkami....korzystaj z podarowanej kółderki
                    znaczy życia....
                    • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 15:17
                      tak tak, darowanej kołderce się w poszewkę nie zagląda ;)
              • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:40
                kookardka napisała:

                > jej, poczekaj, nie wywołuj bałwana z nieba, daj się trochę
                > przyzwyczaić do tego zimna a nie tak trach, bum i czapa śniegu ...
                > nie nadążam swetrów i kurtek wyciągać z zakamarów :)))

                teraz jest zbyt szaro i ponuro a jak śnieg spadnie to już inny
                klimat - taki świąteczy :)) większe chęci do życia i wstawania
                porannego :)
                • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:45
                  oj tak, a jak parki i lasy pięknie wyglądają takie otulone watką :)
                  Ty wiesz ... jak byłam kiedyś zimą nad morzem, to widziałam mewy...
                  latem mają piórka, a na zimę robi im się takie mięciutkie futerko na
                  brzuszku puchate i jasno szare ... a jak śmiesznie wygląda śnieg na
                  plaży :)))
                  • buszmen33 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:51
                    Wywołałyście wilka z lasy u mnie już sypie snieg....
                    • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:53
                      no tak ... wilk i śnieg ... Ty pomyliłeś bajki ...
                      królaowa śniegu nie przebierała się za czerwonego kapturka ;)
                      • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:02
                        chcesz powiedzieć że to czerwony kapturek przebierał sie za królową
                        śniegu???????
                        • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:10
                          guuupiaś ;) to wilk się przebrał za królową ... jak myślisz
                          dlaczego Kaim był taki nieszczęśliwy ? ;)
                          • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:13
                            o matyldooooooooo ale się porobiło!
                          • literka102 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:14
                            Chyba Kain...No bo brata zabił.Ten brat, to wilk, czy Kapturek, bo
                            się pogubiłam...
                            • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:16
                              ten brat to brzydkie KACZĄTKO :D
                              • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:19
                                ale jedno tylko ? ;) bo ja słyszałam, że nieszczęścia chodzą
                                parami ;) Ty lepiej poszukaj, bo to drugie może gdzieś się
                                zagubiło ... może jakiś kot je porwał, albo babajaga ;)
                                • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:21
                                  to drugie zamienilo się w Bazyliszka gdy spojrzało w lustro :D
                            • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:17
                              ten brat to gajowy ... bo oni bliżniaki som jednojajowe i zmówili
                              się, że podpieprzą (tym razem ) kołderkę ... kołderkę babci ofkors ;)
                              • literka102 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:20
                                No.Teraz rozumiem....chyba.
                                • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:24
                                  niewielu czasem nadąża za moim tokiem rozumowania,
                                  nie przejmuj się ;)
                      • buszmen33 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:03
                        A to nie ta bajka?:)
                        Śmigała Krasna Kanioła przez las na chawirę do herodki jareckiej.
                        Tachała ze sobą pół bańki maryśki i skorupiaki. Przyfilował ją git
                        wilk multirecydywa. Czmychnął za nią drapaka i taki jej kit żeni.
                        Gdzie się bujasz lala? Zgredy kazali mi herodce jareckiej szamańska
                        zatachać. Na to wilk szpulasa na chawirę, obszamał herodkę,
                        pie..ął się na kojo i komarunek świruje. Wjeżdża Krasna Kanioła.
                        A na co ci takie niekiepskie patrzałki? Ażebym mogła gitniej na
                        ciebie filować! A na co ci taka niekiepska kopara? Żebym mogła
                        gitniej do ciebie nawijać! A na co ci takie niekiepskie tryby? Żebym
                        cię mogła gitniej obszamać! Obszamał wilk Krasną Kaniołę i dalej
                        komaruje. Wtem wjeżdżacw.. Gajowy z giwerą na plerach. Pie..ął
                        wilkowi fest sznyta na samarze, wytargał herodkę jarecką i Krasną
                        Kaniołę i razem barabanik dykty obalili.
                        • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:12
                          Ja nie wiedziałam, ze Ty do nas z więzienia grypsujesz ;)
                          • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:14
                            hahahahahahahaha chłopak jest poprostu cool :)))))
                            • literka102 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:17
                              Jaki cool?Pije!I to sam!
                            • buszmen33 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:17
                              Tak to już jest raz na kołdrze raz pod kołdrą życie nie wybiera:)
                              • grzech_o_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:20
                                A bywa, że i na twardej podłodze. Bez kołdry.
                                • buszmen33 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:31
                                  Tak źle nie jest zawsze trafiam..
                                  • grzech_o_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:49
                                    Za karę. W ramach odpuszczenia win i odbycia pokuty.
                              • kookardka Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:20
                                jak się zwiniesz w rulonik to masz dwa w jednym ;)
                                • buszmen33 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:30
                                  No faktycznie jak rolada:):) z rodzynkiem:)
                              • literka102 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 13:21
                                Samolub!
                  • morelka_1 Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 12:56
                    nie przepadam za morzem, może dlatego ze nad nim mieszkam może
                    dlatego że kojarzy mi się z letnim przeludnieniem na plaży...Ale
                    kocham lasy, parki i puszysty śnieg...Pięknie to się łączy ze
                    sobą :) Miło też poszaleć z mężem i dzieckiem w tym śniegu. Ostatnio
                    chłopaki wpadli na pomysł by doczepić sanki do Quada a ja robiłam
                    za królika doświadczalnego. Wyszlam z tego dość obolała przez te
                    nasze wysokie krawężniki :D
    • pendula Re: Życie jest jak kołdra. 06.11.07, 14:11
      Aleście się rozpędzili z tą kołdrą. Widać, każemu miła. Zacznę chyba przeglądac
      co pod nią, od końca, tam gdzie nogi.:))
    • kookardka Czy teściowa wróciła ? :))) 07.11.07, 11:55
      • literka102 Re: Czy teściowa wróciła ? :))) 07.11.07, 13:31
        Jeszcze nie;0)
        • kookardka Re: Czy teściowa wróciła ? :))) 07.11.07, 13:35
          jej !!! igra z ogonkiem diabła ;)
          • literka102 Re: Czy teściowa wróciła ? :))) 07.11.07, 13:37
            Ja tam jej nie żałuję.;0)
            • buszmen33 Re: Czy teściowa wróciła ? :))) 07.11.07, 13:43
              Co żal Ci diabełka?:) CZy Jego ogonka?:)
            • grzech_o_1 Re: Czy teściowa wróciła ? :))) 07.11.07, 13:50
              To już masz ją chyba z głowy. Ugotowana na całego.:)))
              • kookardka Re: Czy teściowa wróciła ? :))) 07.11.07, 14:01
                Tylko jej stopy z piekielnego kociołka wystają ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja