Niektóre rzeczy się nie zmieniają...

08.11.07, 13:06
np. to forum :))

Nie zrozumcie mnie źle, sama spedziłam tu wiele czasu, ale w pewien sposób
męczące jest widzieć powracające wciąż te same tematy. Zdarte już do
możliwości setki razy przedtem, mimo to dla niektórych wciąż aktualne, bo
przecież z ich życia wynikające :)

Polecam wyszukiwarkę i podpatrywanie wcześniejszych wątków.

Poza tym pozdrawiam wszystkich Forumowiczów :)

Anx
    • eeela Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 13:39
      Powtarzalnosc na forach jest rzecza naturalna i wystepuje wszedzie, wyjawszy
      moze fora z mala i stala iloscia uzytkownikow, ktorzy zawsze pamietaja, o czym
      juz byla mowa.

      Nie mozna wymagac, zeby wszyscy nowi, ktorzy przychodza na forum, nie mogli
      wyrazac swoich opinii inaczej niz przez dopisywanie sie do starych watkow.

      Jak sie nudzi - trzeba poszukac czegos nowego, ewentualnie nudne, powtarzajace
      sie watki omijac.

      (Ja tu spedzam czas od ponad roku, a forum Mezczyzna jest jednym z najswiezszych
      na mojej liscie ulubionych.)
      • anxiety3 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 14:17
        > Powtarzalnosc na forach jest rzecza naturalna i wystepuje wszedzie, wyjawszy
        > moze fora z mala i stala iloscia uzytkownikow, ktorzy zawsze pamietaja, o czym
        > juz byla mowa.

        Si, w duzym stopniu się zgadzam.

        >
        > Nie mozna wymagac, zeby wszyscy nowi, ktorzy przychodza na forum, nie mogli
        > wyrazac swoich opinii inaczej niz przez dopisywanie sie do starych watkow.

        A czy ja czegos od kogos wymagałam?

        >
        > Jak sie nudzi - trzeba poszukac czegos nowego, ewentualnie nudne, powtarzajace
        > sie watki omijac.

        tak, wiem, skorzystałam, zwlaszcza z opcji czegos nowego :)

        >
        > (Ja tu spedzam czas od ponad roku, a forum Mezczyzna jest jednym z najswiezszyc
        > h
        > na mojej liscie ulubionych.)

        Gratuluje :)
        • eeela Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 14:21

          > A czy ja czegos od kogos wymagałam?

          No bo mowisz o korzystaniu z wyszukiwarki - korzystac z wyszukiwarki jest sens
          na forach o scisle okreslonym temacie, poradniczych, gdzie o danym, konkretnym
          rozwiazaniu pisalo sie setki razy. Na 'Mezczyznie' prozno czegos takiego szukac.
          Kazdy problem jest swoj wlasny i wymaga wedlug forumowicza osobnej uwagi - i
          niewazne, ze identycznych problemow bylo juz tu omowionych setki.


          > Gratuluje :)

          Dzieki ;-P Nie moge uwierzyc, ze tak dlugo juz tu wytrzymalam, i nadal mam ochte
          wypisywac pierdoly!
          • anxiety3 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 14:27
            > No bo mowisz o korzystaniu z wyszukiwarki - korzystac z wyszukiwarki jest sens
            > na forach o scisle okreslonym temacie, poradniczych, gdzie o danym, konkretnym
            > rozwiazaniu pisalo sie setki razy. Na 'Mezczyznie' prozno czegos takiego szukac
            > .
            > Kazdy problem jest swoj wlasny i wymaga wedlug forumowicza osobnej uwagi - i
            > niewazne, ze identycznych problemow bylo juz tu omowionych setki.

            To, ze polecam korzystać z wyszukiwarki, a to, ze komus nakazuje, to dwie rozne
            sprawy. A polecam takie rozwiazanie z prostego powodu, moim zdaniem, wbrew temu
            , co myslisz, wiekszosc watkow jest poruszana wielokrotnie, wlasnie jakby to
            bylo forum eksperckie, na ktorym ludzie poszukuja odpowiedzi na ich pytania,
            tyle ze tu, glownie dotycza relacji damsko meskiej, ewentualnie meskiej natury,
            rzadziej kobiecej. Wciąż to samo. Wpisz w wyszukiwarce slowa klucze, a wyskoczy
            wiele podobnych tematów.
            • eeela Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 14:58
              Ulegasz blednemu mniemaniu, ze kobiety piszace tu o swoich
              problemach z mezczyznami, szukaja rozwiazania :-)
              • kookardka Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 16:06
                Prawda ? ale nie tylko ona ... poza tym, nie o rozwiązania przecież
                chodzi, tylko punkt widzenia na sprawę a to, jak dla mnie,zasadnicza
                różnica.
    • literka102 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 13:41
      No widzisz!A jak ja to napisałam, to wyszło, że jestem złośliwa;0)
      • kookardka Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 13:54
        Nie, Ty tak nie napisałaś. Nie rozróżniasz konstruktywnej
        krytyki od ataków personalnych i złośliwości.
        • literka102 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 13:55
          A właśnie, że tak napisałam - skąd wiesz gdzie i kiedy?Uderz w
          stół?;0)Masz w sobie coś z byłego premiera;0)
    • funny_game Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 14:35
      Tu chyba pasuje cytat z mojej ulubionej "Hydrozagadki":

      "Tak długo znam profesora, a jednak ciągle mnie zaskakuje!" :)))

      (A, że ja znam FM nie za długo, to tym bardziej)
      • grzech_o_1 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 14:49
        Ja prawie dwa lata, a Ty już tu Funni byłaś.:)))
        • funny_game Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 14:53
          Ja tu jestem jakoś od wiosny 2007 :)
          • perlla Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 14:56
            to tak jak i ja ;DD pozdro.
            • funny_game Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 14:59
              :)
    • buszmen33 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 15:15
      A myślałem że o seksie gadacie...:)
      • eeela Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 15:25
        O seksie watek nizej :-)
    • eleni80 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 20:08
      to nie to co na Misiu, prawda Anx? ;) gdzie łóżeczko w akademiku zamieniło się
      na leżankę w geriatryku :D
      • anxiety3 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 08.11.07, 23:38
        to nie to co na Misiu, prawda Anx? ;)

        Gdyby MiS zaczął w podobnym tonie snuc "refleksje", byłabym tolerancyjna do
        czasu...Potem musielibyśmy się rozstac :P, ale teraz nam to nie grozi > wiesz,
        jak to w geriatryku ludzi kolekcja znaczków i inne pasjonujące tematy zajmują :PP

        gdzie łóżeczko w akademiku zamieniło się
        > na leżankę w geriatryku :D

        :)))
        • tygrysio_misio Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 09.11.07, 00:08
          Alez na Misiu jest tak samo..tylko tematyka inna...
          • anxiety3 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 09.11.07, 00:15
            > Alez na Misiu jest tak samo..tylko tematyka inna...

            Wypraszam sobie, skończyliśmy się już miziać ;-p
            • tygrysio_misio Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 09.11.07, 00:25
              ale nadal jest forum na mezgi frezgi a nie na konstruktywne wypowiedzi

              wiec tak czy siak ciagle walkowane jest to samo ... a mozna przeciez poszukac
              jakis pierdu fierdu w wyszukiwarce i koncowy sens watka pozostanie ten sam

              kazde forum takie jest...na kazdym znajduje sie pewien pamkiet tematow w kolko
              obracanych...na forach prywatnych zazwyczaj sa to bzdety a na publicznych
              narzekania...sek w tym aby dobrze trafie w swoje bagienko
              • eleni80 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 09.11.07, 10:39
                > narzekania...sek w tym aby dobrze trafie w swoje bagienko

                a jak się nie trafi, to zawsze można założyć swoje własne :DDD
                • anxiety3 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 09.11.07, 15:58
                  > narzekania...sek w tym aby dobrze trafie w swoje bagienko

                  a jak się nie trafi, to zawsze można założyć swoje własne :DDD

                  Idę popływać w swoich moczarach :P
              • anxiety3 Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 09.11.07, 15:57
                > ale nadal jest forum na mezgi frezgi a nie na konstruktywne wypowiedzi(...)sek
                w tym aby dobrze trafie w swoje bagienko

                Przerażasz albo porażasz mnie momentami Tygrysio, nadawałabyś się do jakiegoś
                showu, gdzie ocenie, czy konstrultywnej krytyce trzeba poddać
                uczestników...Gromiłabyś wszystkich :) Łącznie z prowadzącym ;-p
    • kookardka Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 09.11.07, 17:00
      To forum nigdy się nie zmieni, bo i mężczyźni się nie zmieniają ;)
      zatem i tematy ich dotyczące, będą niezmienne, chociaż osadzone w
      innym nieco kontekście - a każdy przypadek zasługuje na indywidualne
      potraktowanie ... bo jest wyjątkowy ;)))
      • maximiliane Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 10.11.07, 10:11
        Mężczyźni są tacy jakie są kobiety. To My rządzimy światem. Jeśli w łóżku i na
        innych płaszczyznach jest źle - pretensje tylko do siebie ;)
        • kookardka Re: Niektóre rzeczy się nie zmieniają... 10.11.07, 12:40
          akurat ;) ja ani nie chcę rządzić ani nie zamierzam brać
          na siebie winy za wszystko co jest nie tak ;) wolę się
          porozumiewać otwarcie i szczerze, a nie manipulować i udawać.

Pełna wersja