sylwia257
08.11.07, 20:08
jak reagujecie na dziewczyne,ktora oniesmielacie bo dobrze wiecie,ze
jej zalezy.Wyobrazcie sobie,ze zapraszacie ja gdzies a ona prawie
nic nie mowi i to nie dlatego,ze nie ma nic do powiedzenia,ale
dlatego ze jest potwornie spieta i nagle nie moze z siebie slowa
wydusic,bo jej zalezy..Czy taka dziewczyna ma przechlapane?
myslicie,ze malomowna,nieciekawa ?? czy dobrze zdajecie sobie sprawe
z tego,ze ta niesmialosc jest spodowowana czyms w tym momencie i
mimo wszystko ta dziewczyna was interesuje ?niestety ja tak
mam...cala moje elokwencja znika.........kiedy mi na kims
zalezy,chce rozmawiac z nim o wszystkim a nagle nie moge o
niczym...jestem z natury dowcipna,a nagle sile sie na dowcip... nie
moge zniesc tego....