on mnie oniesmiela...

08.11.07, 20:08
jak reagujecie na dziewczyne,ktora oniesmielacie bo dobrze wiecie,ze
jej zalezy.Wyobrazcie sobie,ze zapraszacie ja gdzies a ona prawie
nic nie mowi i to nie dlatego,ze nie ma nic do powiedzenia,ale
dlatego ze jest potwornie spieta i nagle nie moze z siebie slowa
wydusic,bo jej zalezy..Czy taka dziewczyna ma przechlapane?
myslicie,ze malomowna,nieciekawa ?? czy dobrze zdajecie sobie sprawe
z tego,ze ta niesmialosc jest spodowowana czyms w tym momencie i
mimo wszystko ta dziewczyna was interesuje ?niestety ja tak
mam...cala moje elokwencja znika.........kiedy mi na kims
zalezy,chce rozmawiac z nim o wszystkim a nagle nie moge o
niczym...jestem z natury dowcipna,a nagle sile sie na dowcip... nie
moge zniesc tego....
    • ullalla1 Re: on mnie oniesmiela... 08.11.07, 20:12
      na nic sie nie sil, wszystko przyjdzie samo. Trzymam kciuki
    • dziadek_54 Re: on mnie oniesmiela... 08.11.07, 20:15
      To sie widzi od razu , czy ktos jest głąb czy tylko go zatkalo.
      Widzi sie jeszcze przed zaproszeniem danej osoby gdziekolwiek.
      Facet najpierw obserwuje kobiete z daleka i w momencie pierwszej
      rozmowy praktycznie ma juz zdanie na jej temat , wiec chwilowe
      zatkanie nie robi na nim wrazenia.
      To nie jest zadna wada, szybko przechodzi, a facetom nawet chyba
      sie podoba.
      Podnosi ich samoocene.
      Pozdrawiam.
      • funny_game Re: on mnie oniesmiela... 08.11.07, 20:21
        Nigdy nie pomyślałam, że kogoś onieśmielam. Zdarzyło się kilka razy, że osobę, o
        której wiedziałam, że jest fajna i "wyszczekana" przy mnie przytkało. Ale
        zrzucam to raczej na karb plecionych przeze mnie bzdur.
        • dziadek_54 Re: on mnie oniesmiela... 08.11.07, 20:28
          Nie wierze w ani jedno slowo ktore napisalas , ale sygnaturka jest
          super. :)))
          Pozdrawiam.
          • funny_game Re: on mnie oniesmiela... 08.11.07, 20:40
            To sobie nie wierz ;)
            Ale właśnie na mnie onieśmielenie czasem działa tak, że gadam bez sensu (bo
            czasem i tak, że nie jestem z siebie w stanie niczego wydusić). I widzę na
            twarzy rozmówcy konsternację, nie wie, czy żartuję, czy jestem tylko głupia... :)
            • ullalla1 Re: on mnie oniesmiela... 08.11.07, 20:49
              też tak czasem mam, ale na szczeście nieczęsto.
      • floo77 hm 08.11.07, 21:30
        głąb albo zatkało heh.
        a czasami jedzie sie na autopilocie. robi się to czego ktos oczekuje
        i mowi sie to czego ktos oczekuje, albo mowi sie tak.. podtrzymuje
        sie konwersację.. i nie ma w tym osoby i czasem tak się robi i to
        horsze niż zatkanie.
        • dziadek_54 Re: hm 08.11.07, 21:59
          Skoro tak piszesz to na pewno masz racje, jestes za powaznym
          czlowiekiem zeby pisac glupoty.
          Ale ja tego nie rozumiem , a moze tylko " nie czuje".
          Odpowiedzialem w sposob prosty , na zdawalo sie proste pytanie :))
          Dobranoc floo. :)).
    • floo77 etam, on i tak Ciebie nie słuchal;)) 08.11.07, 21:27
      chociaz jak baba gada jak najeta to facet moze spokojnie na cycki
      popatrzeć ;)

      spokojnie, niektorzy lubie takie babki, lubią sporty ekstremalne ;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja