młodzi chłopcy i stare baby

08.11.07, 21:00
Opowiem Wam historię. Mojej pracownicy matka ma 45 lat, to żaden poważny wiek,
tylko że ona jest potwornie zaniedbaną, żle wyglądającą - wprawdzi ze sladami
dawnej urody, bezzebną babą, której Panstwo odebrało 3 dzici ( 2
usamodzielnione)Związał się z nią 25 letni chłopak, który dla niej porzucił
młodą żone z małym dzieckiem. Mieszkają już razem kilka miesięcy. Dla
wyjasnienia, kobita nie błyszczy intelektualnie, jest bez pieniędzy i
niezaradna życiowo ( stąd te odebrane dzieci)Jej własne dorosłe dzieci nie
wiedzą o co chodzi. Czy ktoś umie to wyjasnić?
    • yagiennka Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 21:19
      Zapytaj tego chłopaka, on ci na pewno wyjasni :)
      • ullalla1 Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 21:21
        nie znam go, a kobietę widziałam tylko na zdjęciach. Jej córka, która umnie
        pracuje opowiedziała mi o tym i obie się głowimy o co chodzi?
        • nangaparbat3 Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 22:01
          A Wam o co chodzi?
          • ullalla1 Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 22:07
            Spokojnie, tak tylko próbowałyśmy zrozumieć, dlaczego młody chłopak zostawia
            młoda, ładną żone i dziecko zamieniając ich na starsza zaniedbaną kobietę. I tyle
            • nangaparbat3 Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 22:16
              Odpowiedź jest prosta - idzie o miłość.
    • forumowicz_pospolity Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 23:08
      miłość jest ślepa
      poza tym
      może dobre pierogi robi??;)
      • viviene Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 23:10
        ja tez bym zjadła te pierogi:)
        • forumowicz_pospolity Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 23:12
          viviene napisała:

          > ja tez bym zjadła te pierogi:)

          o tej porze??:)
          • viviene Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 23:13
            a co za różnica???jak dobre to chętnie:):)
            • viviene Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 23:13
              no co, z pracy wróciłam,nalezy mi sie:):)
              • forumowicz_pospolity Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 23:14
                viviene napisała:

                > no co, z pracy wróciłam,nalezy mi sie:):)

                no skoro dla podkreslenia wagi tematu walnełas dwa posty
                to smacznego:)
                • viviene Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 23:15
                  no,dzieki.
                  • viviene Re: młodzi chłopcy i stare baby 08.11.07, 23:16
                    a w temacie ,o co chodzi? zazdrosc jakas czy co?
      • makbrajd Re: młodzi chłopcy i stare baby 09.11.07, 03:06
        forumowicz_pospolity napisał:

        > miłość jest ślepa
        > poza tym
        > może dobre pierogi robi??;)
        >

        o tak...pierogi wszystko wyjaśniają:))
    • ala-39 Re: młodzi chłopcy i stare baby 09.11.07, 08:11
      Bo idiotka!!Samca szczeniaka powinna przegonic!!
    • bahmat Re: młodzi chłopcy i stare baby 09.11.07, 10:26
      Ta starsza kobieta może właśnie mieć takie coś, czego nie ma zadbana
      młoda żona, a pozatem może ten młodzieniec lubi starsze, bardziej
      doświadczone, bardziej rozwiązłe, no i one może mają to ciało, to
      pakowanko, a starsza jak to starsza zawsze młodszy ma wiecej energi
      i tzw. pary i bardziej zadowoli niż rówieśnik, czyż nie prawda?
    • charlie_x Re: młodzi chłopcy i stare baby 09.11.07, 10:46
      ullalla1 napisała:

      > Opowiem Wam historię. Mojej pracownicy matka ma 45 lat, to żaden
      poważny wiek,
      > tylko że ona jest potwornie zaniedbaną, żle wyglądającą - wprawdzi
      ze sladami
      > dawnej urody, bezzebną babą, której Panstwo odebrało 3 dzici ( 2
      > usamodzielnione)Związał się z nią 25 letni chłopak, który dla niej
      porzucił
      > młodą żone z małym dzieckiem. Mieszkają już razem kilka miesięcy.
      Dla
      > wyjasnienia, kobita nie błyszczy intelektualnie, jest bez
      pieniędzy i
      > niezaradna życiowo ( stąd te odebrane dzieci)Jej własne dorosłe
      dzieci nie
      > wiedzą o co chodzi. Czy ktoś umie to wyjasnić?
      _____

      ..he..he ..banalna sprawa.Ona spelnia wszelkie..8)
      jego oczekiwania,czyli dobrze gotuje,prowadzi dom..hmm..dobrze i
      czesto daje.. i jest swiadoma tego,ze niestety czas robi
      swoje.pozdr..8)
    • buszmen33 Re: młodzi chłopcy i stare baby 09.11.07, 11:10
      Miałem napisać że miłość jest ślepa...ale ktoś już napisał:):)
      Może Facet chciał spróbować czegoś nowego...może lubi sporty
      ekstremalne,,,
    • dzikoozka Re: młodzi chłopcy i stare baby 09.11.07, 12:07
      ullalla1 napisała:

      > bezzebną babą,
      dobrze robi loda, nigdy go nie ugryzła
      ;PPP
    • kookardka Re: młodzi chłopcy i stare baby 09.11.07, 12:19
      To jest ich i tylko ich sprawa, widocznie tak im to pasuje
      i odpowiada. Czemu się tu dziwić ?
    • wiarusik Re: młodzi chłopcy i stare baby 09.11.07, 12:49
      A dlaczego młode dziewczyny chodzą ze starymi dziadami z zaczeską?;)
    • blackhetera Re: młodzi chłopcy i stare baby 09.11.07, 15:15
      Słyszeliście kiedyś o związkach karmicznych?Może to o to chodzi.
      • forumowicz_pospolity Re: młodzi chłopcy i stare baby 09.11.07, 17:41
        blackhetera napisała:

        > Słyszeliście kiedyś o związkach karmicznych?Może to o to chodzi.

        no toć o tym pisałem
        ona go karmi pierogami
        i piwkiem smakowym Karmi poi;))
    • best_gigi88 Re: młodzi chłopcy i stare baby 09.11.07, 18:00
      >>Jedna baba drugiej babie powiedziała<,,a tak naprawdę ,to nie
      wiadomo jaka jest prawda::a skoro są ze sobą szczęśliwi to niech
      żyją długo..
      • chihuahua1 mnie to nie dziwi 09.11.07, 21:25
        matka mojego całkiem dobrego kumpla znalazła sobie na czasie kochanka, młodszego od niej o 20 lat. Chłopak pochodzi ze wsi koło Białegostoku, a kolega mieszka... w Bochni [koło Krakowa]. Trwa to już z rok. W tym czasie synek szanownej pani zdążył zawalić rok i odwiedzić sąd dla nieletnich w charakterze oskarżonego o kradzież telefonu komórkowego....
Pełna wersja