Kłopot z napletkiem

IP: *.Astral.Lodz.PL 28.07.03, 15:57
Pomózcie mi bo ma kłopot z napletkiem. Chodzi o to ze on mi schodzi tylko do
połowy żołedzia a dalej nie chce. Chcemy niedługo rozpocząc z moją dziewczyną
współżycie ale nie wiem czy z takim napletkiem bedzie to możliwe? Co ma
zrobić? Moze siągnąć go na siłe? Nie wiecie czy jezeli bym go zsunął na siłe
czy by pomogło? Nie wiem juz co mam robić
    • beember Re: Kłopot z napletkiem 28.07.03, 16:03
      maczaj w gownie
      • sloggi Re: Kłopot z napletkiem 29.07.03, 08:48
        beember napisał:

        > maczaj w gownie

        To, że Tobie pomogło, nie znaczy że każdemu.
    • nancyboy Re: Kłopot z napletkiem 28.07.03, 16:05
      Nie wiem, czy to nie głupi zgryw jakiegoś dzieciaka, ale i tak odpowiem, może
      ktoś inny też się chce dowiedzieć.
      Przede wszystkim o stulejce już dużo było na forum, poszukaj w wyszukiwarce.
      Po drugie, forum to nie lekarz, zbytnio Ci nie pomoże.
      Po trzecie - to nie wygląda na nic groźnego, lekarz pewnie zaleci Ci ręczne
      zsunięcie, może w kąpieli, bo wtedy chyba łatwiej.
      • sloggi Re: Kłopot z napletkiem 29.07.03, 16:00
        Mimo wszystko polecam wizytę u lekarza.
        • Gość: Paul Re: Kłopot z napletkiem IP: *.lodz.mm.pl 12.08.03, 00:58
          sloggi napisał:

          > Mimo wszystko polecam wizytę u lekarza.
          A ja polecam wizyte u sloggiego;-}}}}. Uszanowanie,
          Paul
    • Gość: ppp STULEJKA IP: 212.160.240.* 28.07.03, 19:52
      Masz dosyc popularna wrodzona przypadlosc zwana stulejka. Jest ona spowodowana
      zbyt waskim napletkiem oraz/lub zbyt krotkim wedzidelkiem. Bynajmniej nie
      probuj tego "naprawiac" w kapieli. Nie rozciagniesz naskorka a jedynie
      spodowujesz bliznowacenie tkanki co jeszcze bardziej zwezi napletek. Nie
      rozpoczynaj wspolzycia przed usunieciem stulejki. Stulejke likwiduje sie
      zabiegiem chirurgicznym. Z twojego opisu wynika ze potrzebne byloby jedynie
      naciecie napletka. Gdy napletek jest bardzo waski, niezbedne jest obrzezanie.
      Nie lekcewaz stulejki bo moze byc ona przyczyna wielu stanow zapalnych, a
      powtarzajace sie stany zapalne, wydzialina i nieczystosci zbierajace sie pod
      napletkiem moga nawet skonczyc sie rakiem penisa. Znane sa przypadki amutacji
      penisa po zaniedbanej wieloletniej stulejce.
      Najlepiej udaj sie do urologa, ktory zbada twoja zoladz i wysle cie do szpitala
      na zabieg. Przy obecnych tlokach poczekasz na niego kilka miesiecy (nie
      zapomnij przez ten czas o szczepionkach przeciwko zoltaczce). Mozesz rowniez
      przeprowadzic zabieg prywatnie lecz wiaze sie z kosztami.
      Powodzenia
      • party_animal Re: STULEJKA 28.07.03, 22:07
        zacznij sobie walic konia bardziej regularnie i niech sie troche krew poleje.
        To jest naturalna sprawa i ja za cibie tego nie zrobie. W ostatecznosci mpzesz
        sobie sam obciac napletek i nawet jest to fajne doswiadczenie, ja potem zjadlem
        moj...
    • komandos57 Re: Kłopot z napletkiem 29.07.03, 01:50
      Pojdz do stodoly.poloz napleta na pieniek i zza ucha pierdolnij siekiera.
      • beember Re: Kłopot z napletkiem 29.07.03, 14:52
        komandos57 napisał:

        > Pojdz do stodoly.poloz napleta na pieniek i zza ucha pierdolnij siekiera.



        ale najpierw umaczaj w gownie i kozim loju.
        • Gość: towot Re: Kłopot z napletkiem IP: 217.153.88.* 29.07.03, 16:20
          z kozim łojem trzeba uważać bo może się siekiera omsknąć, oj nie letka nie
          letka jest dola napletka
          • beember Re: Kłopot z napletkiem 29.07.03, 17:52
            a po odrabaniu
            spozyj go w sniadaniu
    • Gość: stary lis Re: Kłopot z napletkiem IP: *.proxy.aol.com 03.08.03, 07:44
      Wez zyletke i se ciachnij. Ja tak kiedys zrobilem. Jest super. Troche higieny
      przy tym jest niezbedne. Wszystko to tyle zachodu co przekluwanie uszu na
      kolczyk. Jak sie cykasz to daj to zrobic lekarzowi, pomadrzy sie ale zrobi to
      samo, bez znieczulenia.
      • venno Re: Kłopot z napletkiem 11.08.03, 23:40
        Gość portalu: stary lis napisał(a):

        > Wez zyletke i se ciachnij. Ja tak kiedys zrobilem. Jest super. Troche higieny
        > przy tym jest niezbedne. Wszystko to tyle zachodu co przekluwanie uszu na
        > kolczyk. Jak sie cykasz to daj to zrobic lekarzowi, pomadrzy sie ale zrobi to
        > samo, bez znieczulenia.

        Ja bym jaednak radzil lekarza...
    • Gość: mike Re: Kłopot z napletkiem IP: 158.66.124.* 13.08.03, 14:40
      kombinerkami i na sile w dol, do czego to podobne zeby taki wazny narzad nie
      dzialal dobrze,
      a gdy to nie pomoze to kolezanka niech odgryzie czesc przed-napletkowa, a wtedy
      ukaze sie czesc wlasciwa zoledzia, i wowczas to bedzie juz wszystko jasne czy
      Twoj w organ jest gotowy, czy moze powinienes go zareklamowac.
      Pozdr.
      Mike.
Pełna wersja