Panowie w necie :) hehe

10.11.07, 16:44
Byłam od 2003 roku na kilku portalach randkowych i nie
tylko.Dostawałam setki listów (jak każda,Panowie nawet nie czytają
tego co o sobie piszemy).Co sie okazało w ciągu lat 4.Około 45%
Panów ma żony...Reszta działa na kilka frontów, są też frustraci
(obrażają jesli nie chce sie spotkac), oraz psychole...Zdarzają się
takze Panowie urzadzajacy orgie, no i zostawiajacy dziewczyny z
rachunkiem w knajpie .Strecilam setki listow i lat a jakie Wy macie
doswiadczenia z paniami,panami w necie?
    • gomory Re: Panowie w necie :) hehe 10.11.07, 16:49
      Te ktore mi sie wydaly ciekawe nigdy nie byly samotne. A to ciekawe ;).
    • pol_krzaka Re: Panowie w necie :) hehe 10.11.07, 17:05
      Hmm doświadczeń nie mamy.
      Aż się czuję że jakaś ważna dziedzina życia mnie omija. Też mnie ciekawi jakie
      to panie na takich portalach siedzą.
    • kookardka Re: Panowie w necie :) hehe 10.11.07, 19:00
      Znałam dwóch facetów, z którymi poznałam się przez internet
      na różnych forach ( nie randkowych) i też nie mam pozytywnych
      doświadczeń. Ale to samo mogę powiedzieć o facetach poznanych
      w realu. Internetowe randkowe portale to po prostu zbiórka
      wszystkich, którzy chcą sobie porandkować i nie traktuję tego
      miejsca jakoś szczególnie - ot forma dobra jak każda inna.
      I w życiu i w necie spotkać można dziwnych ludzi ...
      • dziadek_54 Re: Panowie w necie :) hehe 10.11.07, 19:26
        A ja poznalem z forum 6sob.
        5 bardzo fajnych , w tym jedna ponad przecietna tych pieciu.
        Jeden niewypal!
        To lepszy peocent niz wrealu.
    • grzech_o_1 Wysłać Ci mejla? Zaznaczam z mety. 10.11.07, 19:40
      Propozycja jedna,

      'Krakowianka jedna,
      miała chłopca z drewna'

      No i co Krakowianeczka zrobiła?
      Poszła na orgie. Ona straciła cnotę, a on spodnie.
      I jeszcze dziewczęcia majtki sie gdzies po bruku poniewierają. Bo
      oczywiście nie w hoteliku 'Pod Różą'


      Ps.
      Nie puszczj się na necie. To dobra rada.
      Puszczaj sie w realu. Efekt lepszy.
      Cześć.
    • kakarakamuchen Re: Panowie w necie :) hehe 10.11.07, 19:46
      brzemienne w skutkach :P
    • suomi77 gdybym napisala,ze panowie sa wszedzie tacy zostal 10.11.07, 23:29
      bym nazwana oblechem,swinka etc :)) wiec chcialam grzecznie,ze tacy
      debile sa w necie
      • sorrento_8 Re: gdybym napisala,ze panowie sa wszedzie tacy z 11.11.07, 08:53
        kto nie szukał osobiście, to Ci nie uwierzy jak to ciekawie może być
    • grzech_o_1 Wykrecam i wywijam wszystkie 11.11.07, 10:29
      numery jakie opisałaś.
      Ale mnie kochają. Wszystkie dziewczynki.
      Brunetki i blondynki.
      A jeden Rudzielec szczególnie.
      Hejjjjjj... Rudzielcu śliczny!!!
      Ps.
      Cichoszaaaa..., to już tylko dla wtajemniczonych.
      Wielbię forumową Kaśkę.
    • rodzacy_tata [...] 11.11.07, 20:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • poprioniony Re: panowie na czatach 11.11.07, 22:18
        Wyczesane. Ponizsze skojarzylo mi sie z niesmiertelnym "ja Szczupak, ja Szczupak":

        OBDARZONY34: umawiasz sie?
        OBDARZONY34: ja obdarzony, 173 wzrostu, szatyn
        OBDARZONY34: 34 lata
        OBDARZONY34: lubie mlode
        OBDARZONY34: ile masz lat???

        5 minut...

        OBDARZONY34: szukam na real
        OBDARZONY34: chetnej

        kilka minut...

        OBDARZONY34: ja szatyn,duza pala, 170cm (zmalal przez kilka minut o 3cm!:-)
        OBDARZONY34: ostry
      • rodzacy_tata adres 12.11.07, 20:51
        meskiespytki(kropka)blogspot(kropka)com
    • zeberdee24 Re: Panowie w necie :) hehe 11.11.07, 21:00
      Te co były ładne i fajne miały już chłopaków albo mężów, albo dziecko. Te co
      były ładne i nie miały chłopaków to była katastrofa - najczęściej mająca
      niesamowite wymagania połączone z paroma konkretnymi odchyłami psychicznymi, a
      te co były brzydkie to omijałem z założenia.
      • kookardka Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 10:05
        a podasz przykłady tych odchyłów psychicznych ?
        • dziadek_54 Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 10:49
          A ja bym wolal zeby opisal te brzydkie, ktore omijal . hehe.
          Witaj Kokardko.
          • kookardka Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 11:42
            :) każdy ma swoje potrzeby ;)
            Witaj Dziadku.
    • wesmar Re: Panowie w necie :) hehe 11.11.07, 22:10
      Teoretycznie jeszcze jestem mężem – słomianym wdowcem kilkuletnim,
      Nigdy tego nie ukrywałem. Doświadczenie super, przez zróżnicowanie
      charakterów!. Działałem seryjnie bo nie mogłem wybrać właściwego
      modelu, a jak już wybrałem to często model był zbyt cudny i
      napomykał co nieco o zamążpójściu. Tu akurat przeze mnie ponieważ
      podkręcałem tego typu rozmowy. Summa summarum zależało mi bardziej
      na koleżance, przyjaciółce w żeńskim wydaniu. Ale polecam,
      statystycznie wygląda to nieźle :)
      • kozica111 Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 08:57
        Głównie napaleńcy...Co wiecej nie za bardzo mieli czym zaimponowac
        intelektualnie, fizycznie nie sprawdzałam.Zonaci, dzieciaci -
        oczywiscie o przychowku dowiadywałam sie blefujac zazwyczaj /oni
        slabo pamietali co komu mowili bo gadali z kilkoma osobami naraz/,
        zazwyczaj starasi niz podawali na poczatku.Załość ogolna, szkoda
        czasu.
      • nemo1968 Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 10:55
        Mysle, ze z meskiego punktu widzenia to jest OK. Tzn. - jak sobie
        zaglądałem na portale rendkowe zobaczyć zdjecia i opisy, to uważam,
        że jak na moje wyobrażenie, to jest mnóstwo ciekawych i ładnych
        kobiet, które szukają uczuć. Czyli nie dziwię Ci sie, ze sobie
        chwalisz, ;) bo masz w czym wybierać.
        Oglądąłem też zdjęcia facetów - nie jest najgorzej (nobody's
        perfect). Jak przyjąć, ze facet musi być ładniejszy od diabła :), to
        gdybym był kobietą, to kogoś tam bym wybrał....
        Ale pewnie faceci bardziej oszukują na portalach randkowych niż
        kobiety, zatem pozory - mylą :).
    • ginger43 Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 09:10
      Wiadomo, że w necie można spotkać cały przekrój osobowości. Jeśli
      się krąży w sieci żeby znaleźć partnera, to musi to być faktycznie
      bardzo stresujące. Każdy stroszy piórka i maluje się w jak
      najlepszych barwach. Jeżeli pisuje się na forach bez żadnych
      zamierzeń tego typu, to inaczej też chyba patrzy się na panów tu
      spotykanych. Ja w realu miałam okazję poznać dwóch forumowych
      kolegów i mam bardzo dobre odczucia - normale, sympatyczne osoby, z
      którymi równie dobrze się rozmawia w realu, jak i w sieci.
      Serdecznie pozdrawiam:)
      • ginger43 Re: Panie w necie 12.11.07, 09:12
        A jeszcze jedno, znam też kilka pań z netu, z którymi utrzymuję
        kontakt i cieszę się, że miałam okazję je poznać. Widać trafnie
        strzelam :)
      • kookardka Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 10:02
        Kolegów i koleżanek poznanych w necie to ja mam całą masę. Ale dwie
        znajomości zawarte z panami w internecie jako koleżeńskie, skończyły
        się czymś więcej i okazało się to niewypałem ;)
    • pawel1940 Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 10:41
      Moje doswiadczenia sa takie, ze wiekszosc dziewczyn woli wywalic 20 fotek,
      najlepiej w stroju plazowym i okrasic kilkoma slowami opisu typu "Nie lubie o
      sobie pisac, chcesz wiedziec wiecej to napisz".

      Z pozostalych wiekszosc szuka glownie towarzystwa imprezowego.

      Tych bogatszych wewnetrznie (a przynajmniej tych, ktore chca akurat ta strona
      swojej osoby zainteresowac) wiele tez jedzie na kilka frontow.

      Ogolnie ciezko tam kogos poznac.
      • nemo1968 Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 10:57
        No to masz inne doświadczenia, niż ja domysły....
        Chcesz powiedziec, ze z twoich doswiadczen, wynika, ze dominują
        Cizie Dyskotekowe ? Że wartosciwą dziewczynę trudno jest poznać z
        portalu randkowego?
        • pawel1940 Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 11:17
          Po czesci tak wlasnie twierdze, ale tu trzeba ostroznosci, bo latwo pomylic
          skutek z przyczyna.

          Tych dyskotekowych (nie tylko ciziach, czasem to fajne dziewczyny, ale po prostu
          szukajace raczej zabawy anizeli jakiegos glebszego zwiazku) jest zasadniczo
          wiecej, bo one ze tak to okresle "intensywniej szukaja". Z charakteru tych
          znajomosci wynika, ze sa one krotsze, czestsze, pewnie dlatego ich wiecej.

          Gdy jest dziewczyna ciekawa i bogata wewnetrznie, a do tego ladna (nie ukrywam,
          ze nie rozmawiam z dziewczynami, ktore mi sie nie podobaja, wiec nie moge sie do
          nich odniesc) to ma bardzo wielu adoratorow, kontakt z nimi jest bardziej
          intensywny (mam wrazenie, ze takie dziewczyny wola prowadzic szersze rozmowy ze
          scisle wybranymi osobami, a nie duzo plytkich kontaktow). A gdy juz znajdzie to
          czego szukala to znika z portalu. To moze byc powodem dla ktorego wydaje sie, ze
          jest ich znacznie mniej, nie neguje jednak, ze ich nie ma.

          Ma to jakis sens co pisze? Nie do konca doszedlem jeszcze do siebie po
          weekendzie ;-).
    • nemo1968 Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 10:51
      Nie ogłaszałęm się nigdy się na portalach randkowych lub
      towarzystkich, jeżeli z kimś mi się fajnie pisze na forum i po
      przejściu na maila czuję, że mogłoby być OK w realu to proponuję
      spotkanie i rozmowę. Nie zawiodłem się jeszcze ani razu, co nie
      oznacza, ze po spotkaniu znajomość nie stygła. Forumowicze poruszają
      się po swoich orbitach i utrwalenie tych szlaków w realu
      jest ....nierealne :). W sumie, to mam bardzo dobre wspomnienia ze
      spotkań, z tym, ze dla mnie mają one charakter towarzysko-
      intelektualny :). Suomi77 pisze, że szukała kogoś do randek, wtedy
      kryteria i selekcja mają inny charakter. Z rozmów z osobami mającymi
      konta na portalach randkowych wynika, .... że nie ma sensu się tam
      ogłaszać, albo mieć mocne nerwy :).
      Ja myślę, że trzeba bywać świadomie i z premedytacją tam, gdzie
      bywają obiekty zanteresowania :). Ale jestem kiepskim doradca, bo mi
      samotność zawsze tak mocno uwierała, że długo nie bywałem sam :)
      • adakasia Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 23:26
        poznałam przez internet,ale nie przez żadne strony randkowe
        tylko przez fora kiklu fajnych ludzi
        płci obojga.
        W tej chwili jestem z nimi w kontakcie mailowym i telefonicznym ,a
        dwie z tych osób poznałam w realu- jedną kobietę i jednego mężczyznę.
        Spotkania wypadły rewelacyjnie nasza znajomość jeszcze się umocniła.
        Ale ja nie szukam na necie tzw mocnych wrażeń
        wszystkich,których znam mają rodziny i są to "spotkania" stricte
        przyjacielskie.
        Rozmawiamy na różne tematy,również osobiste,ale nie przekraczamy
        pewnych granic.
        Nigdy nie zdecydowałabym się na wejście na forum randkowe
        gdzie raczej z góry wiem o co chodzi.
    • sempron5 Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 11:36
      wypraszam sobie suomi77 to nie jest portal randkowy.Każdy sądzi po sobie.A to ze
      teraz wypisujesz 3 tezy,znaczy ze coś z tobą nie tak i wyładowujesz sie na
      naszym forum.Tu sami prawi mężczyzni,lojalini niczym pomnik syreny w naszej
      pieknej stolicy.reasumując NIE obawiaj sie nowych zanjomosci ,które możesz
      poznac.tak czy tak już przekresliłas wszystkich.
    • menk.a Re: Panowie w necie :) hehe 12.11.07, 12:30
      Sieć to tylko kolejny kanał komunikacyjny. Poznajesz tu tych samych
      ludzi, których spotykasz w realu. Niezależnie od płci. Też oddychają
      powietrzem, też muszą jeść, pić, kupować mydło i Bóg wie co jeszcze.
      I te znajomości, jak i te zawarte w konwencjonalny sposób, trwają
      długo, bardzo długo albo kończą się po pierwszej randce.. I tam jak
      i tu, poznasz tych, którzy szukają kogoś, by pogadać o znaczkach,
      antropologii albo umówić się od razu na gżdżenie:P
      Różnica w tym, iż w sieci łatwiej kłamać i manipulować ,ale kłamiemy
      i manipulujemy też w realu, jeno innymi sposobami. ;)
    • pawel1940 Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 09:13
      O, tak apropos watku o poznawaniu osob w internecie ;-).

      Wlasnie na jednym serwisie dostalem odpowiedz na swoja wiadomosc, najwyrazniej
      jej przekaz byl zbyt skomplikowany ;-).

      "SUCHAJ KOLES KTOS CIE PROSIL O ZDANIE NIEWYDAJE MI SIE,WIEC NIEPROSZONY
      NIEUDZIELAJ SIE OK"

      Taki humorystyczny akcent na poczatek dnia ;-).
      Tak wiec przekroj spoleczno-intelektualny jak wszedzie :-).
    • fajnaret Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 09:15
      Zgadzam sie! Wolni facecie w necie to palanty a tylko zajeci sa
      super no bo wiadomo.
    • wesmar Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 13:38
      Wczoraj zacząłem na cafe gazeta szukac kolezanki do treningow i
      guzik tam. Umowilem sie na weekend z jedna na spacer jedynie. Nie
      chce im sie d... ruszac jak zimno i ogolnie wiekszosc szuka milosci,
      zwiazku. Jedna mi nawet napisala, ze szuka czegos wiecej. Co
      zauwazylem: ponad 80 % kobiet z Warszawy ma wyzsze wyksztalcenie co
      mnie wprawilo w zadume, dlaczego sa same...
      • kozica111 Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 13:45
        Co ma wykształcenie do bycia samemu :)?
        • wesmar Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 14:00
          Napisze tak: seks z kobietami z wyższym wyksztalceniem i
          inteligentnymi jest o niebo lepszy niż z pozostałymi, ponieważ nie
          boją się różnych ubarwień i traktują roznosci z humorem i
          dreszczykiem emocji. A hetery mało rozgarnięte lub matki-polki nie
          znają na ogół eksperymentów i sa zacietrzewione. Wykształcenie chyba
          nie wiele ma do bycia samemu, mysle, ze wiekszosc kobiet 25-35 lat w
          Warszawie ma wyzsze wyksztalcenie, a same sa bo mezczyzni wola swoj
          swiat
          • eleni80 Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 14:44
            wesmar napisał:

            a same sa bo mezczyzni wola swoj
            > swiat


            a może to one wolą swój świat :) nie przeceniaj tak woli mężczyzn :)
            • wesmar Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 14:56
              Kobieta z pasją, rzadki okaz, no chyba, że facet jest tą pasją, a
              zazwyczaj tak jest. Gdyby tak chciały być same to by się w szybach
              nie przeglądały co krok i wystawa. Pasje typu maseczki, kosmetyki,
              pisma Elle i jakies tam inne głupoty to nie są pasje. Pasj to np.
              przepisywanie sterowników dla Open Source czy budowanie własnego
              migomata, mają czemuś służyć. Takze niczego nie przeceniam, jestem
              realista i widze jak to wyglada u kobiet
              • eleni80 Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 15:12
                nie chcą z natury być same, tylko to ich wybór - kiedyś rodzice wybierali
                małżonka i musiały z nim być bez względu na to, czy im się podoba czy nie, a
                teraz - obserwując zachowanie panów po prostu czasami lepiej czują się będąc same.
      • eleni80 Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 13:48
        dlaczego te z wyższym wykształceniem są same?
        bo trudniej je oszukać, zadają mnóstwo pytań, kojarzą fakty niczym Sherlock ;PPP
        kto by z takimi wytrzymał :)
        • wesmar Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 14:04
          Jak kobieta zadaje mnostwo pytan, to najzwyczajniej morduje
          chlopine. Ten ma dosc gledzacej babki i mysli jak tu odbic w swoja
          strone. Ja jak ide na randke to nie slucham co do mnie mowi, jak
          skonczy kazanie to pytam np. czy umie schabowe tłuc :)
          • kozica111 Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 14:11
            I tym samym wszystko jasne; do seksu te z wyższym, a do tłuczenia
            schabowych te po zawodowce.Wreszcie zrozumaialam dlaczego tak jest
            ze facet żeni sie z kuchtą a ma romans z prawdziwą kobietą ;))))
            • wesmar Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 14:14
              pojętna jesteś, tak to na ogół wygląda :))
              • kozica111 Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 14:27
                A najgorsze że Ty wcale nie mrugasz....;)
          • eleni80 Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 14:42
            wesmar napisał:

            > strone. Ja jak ide na randke to nie slucham co do mnie mowi, jak
            > skonczy kazanie to pytam np. czy umie schabowe tłuc :)

            no i znowu nie słuchałeś :P ja nie mówię o ględzącej gadule czy plotkarce, tylko
            o babce, która dobrze kombinuje i szybko kojarzy fakty i woli zostać sama niż
            być traktowana jak szmata
            • kozica111 Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 14:50
              Raczej jak tłuczek :)
              • eleni80 Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 14:52
                kozica111 napisała:

                > Raczej jak tłuczek :)


                pójdźmy na kompromis ;P jak mięso :) tłuczkiem wtedy jest facet :)
    • bogo2 Re: Panowie w necie :) hehe 13.11.07, 14:53
      a na dzien dzisiejszy, to kim jestes...?
      panna, rozwodka, zamezna, wdowa....?
      czy ciagle, taka sama, jak w 2003 ?
      i dlaczego, nikt cie nie chcial, przez te lata...?

      suomi77 napisała:

      > Byłam od 2003 roku na kilku portalach randkowych i nie
      > tylko.(...)Strecilam setki listow i lat (....)
      • suomi77 chcialo kilkuset 13.11.07, 19:48
        to ja nie chcialam bo sami do d....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja