kobietaszpieg
11.11.07, 13:02
kobieta zapytana na co ma teraz ochotę odpowiedziała szczerze, że ma ochotę
Was pocałować, ale postanowiła, że dziś jeszcze tego nie zrobi.
Natomiast przy pożegnaniu doszło do długiego dwudziestominutowego pocałunku.
Męska dłoń znalazła się pod bliską kobiety, kobieta została złapana za pupę, a
sama włożyła swoją dłoń tam...
A wszystko działo się w miejscu publicznym tylko tak aby nikt się nie domyślił.
Ja byłam właśnie na miejscu opisanej kobiety. ;)
I teraz się zastanawiam jak takie niekontrolowane z mojej strony zachowanie
mogło być odebrane przez tego mężczyznę.
Odezwał się od razu po tym jak się rozstaliśmy. Przegadaliśmy jeszcze ze sobą
pół nocy. Ale czy sądzicie, że on myśli, że jestem ....piii....
Pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło. Poniosło mnie naprawdę.