facet zawiódł -- od tego oni w końcu są..

11.11.07, 14:33
jw. zaczynam sie przyzwyczajac i to mnie przeraża..
ile potraficie znieść gdy kochacie beznadziejnie?

ps. kiedys bylam pewna ze mi sie to nigdy nie zdazy..
    • polla.k Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 14:34
      nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wiele...:(
      • palya Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 14:59
        i to mnie przeraża...

        byłam silną kobietą, zakochalam sie, nie jestem..
      • elphina Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 15:00
        Jak wiele? Zbyt wiele...a niby taka silna jestem, twarda babka...ehh
        • polla.k Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 15:01
          elphina napisała:

          > Jak wiele? Zbyt wiele...a niby taka silna jestem, twarda babka...ehh

          Ty też?? :(
          • elphina Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 15:05
            Ojj też...mam nadzieję tylko, że nie zrobiłam z siebie do końca
            zera. Opamiętałam się chyba późno ale jeszcze nie za późno. Czy
            wytrwam? Bozia tylko wie...
            • polla.k Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 15:06
              A ja tkwię...bo okoliczności, priorytety, nie pozwalają inczej...
              • elphina Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 15:16
                Ja próbuję uciekać..ale przekonania nie mam. A młoda jestem i
                powinnam oczekiwać związku "moich marzeń" a nie tego co otrzymuję...
                Beznadzieja..
    • avital84 Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 15:02
      Faceci zawodzą. Ja też myślałam kiedyś, że coś takiego nie może się przydarzyć
      właśnie mnie. A jednak przydarzyło się.

      Z drugiej strony zawodzą również kobiety, a i trzeba wierzyć w to, że są też
      porządni mężczyźni na tym świecie, którzy jak kochają to szczerze i nie
      przychodzą im wtedy do głowy głupie pomysły na przykład.
      • polla.k Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 15:05
        tia..wiara czyni cuda...podobno
        • avital84 Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 15:10
          Może nie cuda, ale łatwiej jest żyć mając jednak wiarę.
          Jak jej nie ma wszystko zdaje się nie mieć sensu.

          A i są pewnie tacy porządni. Może po prostu my ich nie lubimy. ;)
          To też osobny problem.
    • grzeszny-aniol Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 15:10
      masz racje ze tylko od tego sa... przeczytaj moj watek - Dziewczyny mojego
      chlopaka. A beznadziejna milosc to cos naprawde strasznego.
    • aalissson Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 15:49
      Oj,zawiódł,zawiódł i to po raz kolejny podczas,gdy nic złego nie ma
      mi do zarzucenia.I to jest najgorsze,że Ja jestem wobec niego fair,a
      on nie..Mówi,że przesadzam,że chora jestem.A we mnie siedzi ta cała
      złość i to,ze mnie zawiodł znów..
      Tak go kocham,ale teraz nawet przytulić się do niego nie mam ochoty.
    • mijo81 Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 16:10
      Problem jest taki, że kobiety bardziej angażują się w związki niż
      faceci i często jest tak że dla faceta to przygoda, dodatek do życia
      a dla kobiety to sens życia
      • carja.fruzhina Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 16:16
        bardzo dobrze powiedziane!:)
        polecam na ten temat film "Uśmiech Mona Lizy" - wlaśnie obejrzałam, i okazało
        się, że to bardzo bliska i znajoma (dla wielu kobiet na pewno) historia...

        kobiety za łatwo zapominają o sobie, skłonne do poświęceń i troszczenia się o
        drugą osobę... ja też i właśnie się z tego leczę...
    • eleni80 czasami myślę, że lepiej zainwestować w psa 11.11.07, 16:16
      albo tchórzofretkę :)
      • cloclo80 Re: czasami myślę, że lepiej zainwestować w psa 11.11.07, 16:38
        A nie lepiej w wibrator?
        • palya Re: czasami myślę, że lepiej zainwestować w psa 11.11.07, 17:08
          nie, bo znalezienie faceta do seksu nie jest problemem. akurat do
          tego się nadają.
          problemem jest znalezienie faceta do bycia, zycia, przyjazni w
          związku...a tego z wibratorem raczej zrobić sie nie da..
          ..no chyba ze jest jakiś nowy model...to ja go chce ;)
          • mijo81 Re: czasami myślę, że lepiej zainwestować w psa 11.11.07, 17:12
            Pies lepszy, zawsze będzie cię słuchał
        • eleni80 Re: czasami myślę, że lepiej zainwestować w psa 11.11.07, 22:40
          hehehhe ;P

          pies jest lojalny i milutki :)

          • menk.a Re: czasami myślę, że lepiej zainwestować w psa 12.11.07, 11:41
            eleni80 napisała:

            > hehehhe ;P
            >
            > pies jest lojalny i milutki :)
            >

            pewnie dlatego, że dostaje michę i czasem jt drapany za uchem;)
            • eleni80 Re: czasami myślę, że lepiej zainwestować w psa 12.11.07, 12:53
              menk.a napisała:


              >
              > pewnie dlatego, że dostaje michę i czasem jt drapany za uchem;)

              sugerujesz, że z facetami jest tak samo? ;P
              • menk.a Re: czasami myślę, że lepiej zainwestować w psa 12.11.07, 15:00
                Oj tak ;PPPPPPP Absolutnie ;)
    • butterflymk Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 17:11
      wiesz .. wszytsko zależy od sytuacji...
      może się jescze ułoży...
      uwierz mi.. wiem na swoim przykładzie i jestem jescze w szoku...
      sytuacja była beznadziejna.
      Trwało to długo ale udało się...
      musisz wierzyć w to mocno...
    • comedia_finita Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 11.11.07, 22:37
      witam w klubie
    • yagiennka A mój nie zawodzi 11.11.07, 23:10
      Normalnie dziwny jakiś, aż się zaczynam niepokić ;) Ale po prostu wciąz mnie
      miło zaskakuje.
      • van_norden Re: A mój nie zawodzi 11.11.07, 23:16
        yagiennka napisała:

        > Normalnie dziwny jakiś, aż się zaczynam niepokić ;) Ale po prostu wciąz mnie
        > miło zaskakuje.

        Pewnie gej. Niektórzy się świetnie maskują.
        • kr_ka_11 Re: A mój nie zawodzi 12.11.07, 09:16
          tu na tym forum kiedys przeczytalam slowa.. kobieta jest slaba gdy kocha a silna
          gdy jest kochana (czy jakos tak). podpisuje sie pod tym obiema rekami. zawsze
          ktoras strona chce i kocha bardziej po prostu zawsze. ja juz nigdy nie chce byc
          w tym gorszym polozeniu.
    • caesariatus Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 12.11.07, 09:16
      można znieść dużo... dużo za dużo... heh
    • lambert77 phi też mi odkrycia dokonałaś... 12.11.07, 11:50
      ... teraz pozostaje Ci już tylko albo zakon albo założyć na forum
      mężczyzna jakąś grupe wsparcia kobiet zdradzonych i załamanych :)
    • kookardka Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 12.11.07, 12:02
      Jak tak sobie czytam, słucham i obserwuję, to mam wrażenie,
      że nigdy nie dogadam się z żadnym facetem. Oni mają tak silną
      potrzebę dominacji nad kobietą, że mnie to przeraża. Nie jestem
      osobą, która da się zdominować, która się podporządkuje i da po
      sobie jeździć, a zauważyłam, ze jak facetom brakuje argumentów w
      spokojnej rozmowie to zaczynają atakować i robią się mało uprzejmi.
      Są kobiety, które się rozpłaczą, albo podporządkują, a ja tak nie
      umiem ... Ze mnie rogata dusza jest i taki atak działa na mnie
      jak płachta na byka ... i chyba to mnie na dzień dobry
      dyskwalifikuje do kontaktów damsko męskich ...
      • lambert77 Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 12.11.07, 12:26
        mała korekta - odczuwamy silną potrzebę dominacji ogólnie a nie
        tylko nad kobietami :)... jeżeli jakiś frustrat nie może dominować w
        pracy to dominuje w domu. A w końcu macie wolną wolę nie musicie się
        zgadzać na dominację :D tylko nam potem na gwiazdke nie kupujcie
        kajdanek skoro was to nie kręci ;)
        • kookardka Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 12.11.07, 12:40
          Wszędzie potrzebny jest umiar i proporcje :)))
          raz tu taz tam, a raz tam raz tu ;) ale bez przeginania ...
          założenie, że kobieta nigdy nie ma racji i zawsze ma siedzieć
          cicho ( atka zakłada wiekszość panów) przy moim sposobie bycia
          i zycia doprowadzi zawsze do konfliktów ... a że ja wrażliwa
          jestem i delikatna, to łatwo mnie może zranić ktoś bliski ...
          a ja zraniona to gorzej niż burza z gradobiciem jestem ;))
      • eleni80 Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 12.11.07, 12:50
        mogę Ci dać namiary na faceta, który chciałby być zdominowany :)
        • kookardka Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 12.11.07, 13:03
          ja szukam partnera a nie ciapy ;)
          • eleni80 Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 12.11.07, 13:12
            a ja szukam darmowego psa rasowego :)
            ciekawe która z nas pierwsza znajdzie ;P
            • kookardka Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 12.11.07, 13:20
              <rotfl> obawiam się kochana, że obie się z choinki urwałyśmy ;)
              chodź lepiej poszukamy gruszek na wierzbie :)))
              • kookardka Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 12.11.07, 13:27
                albo jakiejś złotej rybki w Wiśle ;) będzie na to cały weekend :)
                • eleni80 Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 12.11.07, 13:43
                  tylko co mi po złotej rybce, jeśli ją zapewne zjem :D
                  może by tam na nartach się nauczyć jeździć i zrzucić trochę sadła ;P
                  • kookardka Re: facet zawiódł -- od tego oni w końcu są.. 12.11.07, 13:48
                    taką małą rybką to tylko podrażnisz sobie kubki smakowe ;)
                    a może ona Ci tego darmowego rasowego wyczaruje ;)
                    bo mi to ciągle przynosi cennych pomieszanych, potem
                    wstrząśniętych ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja