co to znaczy dziś być mężczyzną ?

02.08.03, 18:26
witajcie mam nadzieje, że nie zakłócam spokoju prawdziwego męskiego forum.
Chciałabym jednak poznać zdanie męzczyzn , bo to zwykle o nich chodzi na
forum :) co sparawia , że mężczyzna jest "męski " ? czy ma postawić dom ,
spłodzic syna i zasadzić drzewo ?
Ostatnio rozstałam się z chłopakiem , bylismy para co prawda tylko kilka
miesięcy , ale planowalismy wspólną przyszłośc. nagle doszedł do wniosku , że
powinniśmy się pozostać tylko przyjaciółmi , nie jest zdolny do
miłości.powinnien stawiac mnie na pierwszym miejscu , a dla niego ważniejsze
jest teraz ukończenie studiów , znalezienie dobrej pracy . Nie chce , abym
uzależniała moje plany od niego, podobno zasługuję na kogoś lepszego a on na
razie nie może mi nic zapewnić stałego.Nie powiedział tego co prawda wprost ,
ale ja wiem , że to może o to chodzić. od osób trzecich wiem , że on się
poprostu wystraszył , boi się , że nie zapewni mi komfortu życia na jaki
zasługuję i do jakiego przywykłam .próbowałam z nim rozmawiac , ale jest
uparty i uważa , że tak bdzie lepiej. Podziwiam jego ambicje w dążeniu do
celu , wiem , że jest wartościowym człowiekiem , rozumiem , że chce wszystko
osiągnąc własnymi siłami tylko dlaczego ja musze za to płacić ...kocham go i
akceptuje wierzę , że na pewno osiągnie to co zamierza .dlaczego męzczyźni sa
aż tak ambitni ? uważacie , że to mężczyzna powinien zarabiać na dom i a jak
nie jest w stanie zarobić na swoja kobietę to nie jest męski . mylicie się ,
dla wielu mądrych kobiet o wiele ważniejsze jest to kim jesteście i jacy dla
nas jesteście , bąźcie dla siebie lepsi pozdrawiam ps. nie wiem czy
wyraziłam to co czuję jak wyszło z tego patetyczne bzdury to wybaczcie
    • Gość: aga Re: co to znaczy dziś być mężczyzną ? IP: scutum:* / 10.2.2.* 02.08.03, 18:36
      polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1127441&MP=1

      Poradnik eleganta:
      Krótkie spodnie tylko w czasie weekendu, nigdy do pracy
      Koszula do krawata zawsze z długimi rękawami
      Krawat nie powinien być zbyt szeroki, a węzeł dość skromny, nie gruby
      Letni krawat powinien być z jedwabiu
      Nie nosi się spinek do krawata
      Marynarki zapinane są na dwa, trzy guziki. Duża liczba guzików niemodna, a
      zapięcie na jeden guzik wymaga doskonałej sylwetki
      Wykluczone skarpetki do sandałów, nakłada się je na bose stopy
      Skarpetki powinny być takiej długości, aby goła łydka nie wystawała spod
      spodni; w lecie najlepiej jedwabne
      Nogawki spodni z przodu opierają się na bucie, z tyłu sięgają obcasa
      Biżuteria dozwolona jest do 25 lat, potem tylko dobrej marki zegarek i
      ewentualnie obrączka
      Mankiet koszuli powinien wystawać spod rękawa marynarki ok. 1,5 cm
      Wytworne klasyczne sznurowane półbuty powinny mieć pięć par dziurek
      Czarne sznurowane półbuty powinno się nosić na wieczorne wyjścia
      Pasek od zegarka, pasek od spodni i buty powinny być w tym samym kolorze.


      a i jeszcze drobiazg
      "Poza tkaniną o klasie ubrania decyduje jego klasyczny styl i krój. -
      Wtajemniczeni wiedzą - opowiada prezes Zieniewicz - że dziurki od guzików w
      rękawach najbardziej wytwornych marynarek powinny mieć możliwość zapinania. W
      ten sposób szyje np. Zegna, Brioni, Kiton. Posiadacze takich garniturów to
      elita, która rozpoznaje się po odpiętym ostatnim guziku w rękawie".

      • Gość: jołasia Re: co to znaczy dziś być mężczyzną ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.03, 00:55
        on Cie nie kochał i juz...
        • mocca2003 Re: co to znaczy dziś być mężczyzną ? 03.08.03, 12:37
          Gość portalu: jołasia napisał(a):

          > on Cie nie kochał i juz...
          hej gdyby to był powód rozstania pogodziłabym się z nim . a nie jest. odszedł
          z innego powodu.
          • zalotnica Re: co to znaczy dziś być mężczyzną ? 03.08.03, 13:50
            mocca2003 napisała:

            > Gość portalu: jołasia napisał(a):
            >
            >> on Cie nie kochał i juz...
            >hej gdyby to był powód rozstania pogodziłabym się z nim . a nie jest. odszedł
            >z innego powodu.

            mocca2003 napisała:

            > Gość portalu: jołasia napisał(a):
            >
            >> on Cie nie kochał i juz...
            >hej gdyby to był powód rozstania pogodziłabym się z nim . a nie jest. odszedł
            > z innego powodu.

            *** Chwileczke, a kto to napisal :
            " ...nagle doszedł do wniosku , że powinniśmy pozostać tylko
            przyjaciółmi , nie jest zdolny do miłości..."

            ***...a to zostawiam bez komentarza :
            "powinnien stawiac mnie na pierwszym miejscu , a dla niego
            ważniejsze jest teraz ukończenie studiów , znalezienie
            dobrej pracy..."

            *** Z tego co piszesz, wnioskuje , ze to bardzo rozsadny chlopak.
            Oby wiecej bylo takich...
            Pozdrawiam
    • Gość: ramzes zle miejsce na to pytanie... IP: *.dip.t-dialin.net 03.08.03, 09:13
      tu niestety wiekszosc to dzieci i dzieci intelektualne. Wystarczy poczytac
      posty. Jak chcesz dopytac, kim jest prawdziwy mezczyzna, to idz na forum dla
      kobiet.

      ramzes
      • mocca2003 Re: zle miejsce na to pytanie... 03.08.03, 12:39
        Gość portalu: ramzes napisał(a):

        > tu niestety wiekszosc to dzieci i dzieci intelektualne. Wystarczy poczytac
        > posty. Jak chcesz dopytac, kim jest prawdziwy mezczyzna, to idz na forum dla
        > kobiet.
        >
        > ramzes
        dziekuje , za podpowiedź może tak zrobie . pozdrawiam
      • venno Re: zle miejsce na to pytanie... 04.08.03, 17:54
        Gość portalu: ramzes napisał(a):

        > tu niestety wiekszosc to dzieci i dzieci intelektualne. Wystarczy poczytac
        > posty. Jak chcesz dopytac, kim jest prawdziwy mezczyzna, to idz na forum dla
        > kobiet.

        albo tu:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12329
    • Gość: malenka Masz szczescie,ze jest odpowiedzialny... IP: *.pppool.de 03.08.03, 15:33
      > uwaz˙acie , z˙e to me˛z˙czyzna powinien zarabiac´ na dom i a jak
      > nie jest w stanie zarobic´ na swoja kobiete˛ to nie jest me˛ski . mylicie
      sie˛ ,
      > dla wielu ma˛drych kobiet o wiele waz˙niejsze jest to kim jestes´cie i jacy
      dla
      > nas jestes´cie ..

      Akurat.Moja matka tez tak glupio uwazala i przez 9 lat robila na faceta,ktoremu
      sie nie chcialo pracowac i caly czas siedzial w domu czytajac gazete.Matki
      prawie nie widywalam,wychowala mnie babcia.W 10 roku malzenstwa poszedl w koncu
      do pracy a rok pozniej zmarl na raka,a ja dostalam najnizsza rente,bo liczy sie
      ilosc przepracowanych lat.Moze umowmy sie,ze nie zadam od faceta zeby zarabial
      kokosy,ale nie bede przejmowala roli glowy rodziny,prala,sprzatala,wychowywala
      dzieci i do tego jeszcze utrzymywala rodzine.Odwrocenie rol w sprawaxch damsko
      meskich rzadko kiedy wychodzi na dobre.Ciesz sie,ze twoj mezczyzna jest w
      stanie przyznac sie przed samym soba,ze jeszcze nie jest gotow.Daj mu czas na
      doskonalenie sie w zawodzie,a zobaczysz ze bedzie ci wdzieczny,ze uszanowalas
      jego decyzje.
    • Gość: nataniel Re: co to znaczy dziś być mężczyzną ? IP: 191.254.4.* 04.08.03, 19:02
      Trudno mi powiedzieć czy Twój facet (były) jest prawdziwym mężczyzną, ale
      powiem Ci że gdyby kochał Cię naprawdę to znalazłby sposób na pogodzenie swoich
      ambicji i miłości do Ciebie i szukałby sposobu żeby zapewnić Ci to wszystko
      oczym marzysz i oczym on marzy żeby Ci zapewnić, a nie uciekałby z trochę
      naciąganym tłumaczeniam. Trochę to niezbyt klarownie napisałem ale mam nadzieję
      że zrozumiałaś.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia:)
      • mocca2003 Re: co to znaczy dziś być mężczyzną ? 04.08.03, 22:13
        Gość portalu: nataniel napisał(a):

        > Trudno mi powiedzieć czy Twój facet (były) jest prawdziwym mężczyzną, ale
        > powiem Ci że gdyby kochał Cię naprawdę to znalazłby sposób na pogodzenie
        swoich
        >
        > ambicji i miłości do Ciebie i szukałby sposobu żeby zapewnić Ci to wszystko
        > oczym marzysz i oczym on marzy żeby Ci zapewnić, a nie uciekałby z trochę
        > naciąganym tłumaczeniam. Trochę to niezbyt klarownie napisałem ale mam
        nadzieję
        >
        > że zrozumiałaś.to brutalne co napisałes , ale prawdopodobnie masz rację .
        Sama wiem , że tak powinno być . a jeżeli nawet jest inaczej , to ja i tak nie
        potrzebuje faceta , ktory rezygnuje ze mnie aby w samotności zaspakajać swoje
        ambicje.wierze jednak , że w koncu trafie na jakiegoś mądrego faceta .
        >
        > Pozdrawiam i życzę powodzenia:)
        • Gość: nataniel Re: co to znaczy dziś być mężczyzną ? IP: 191.254.4.* 05.08.03, 11:38
          >wierze jednak , że w koncu trafie na jakiegoś mądrego faceta .

          Życzę Ci tego, na pewno znajdziesz takiego faceta.
          • Gość: Kan_z_oz Re: co to znaczy dziś być mężczyzną ? IP: *.mega.tmns.net.au 05.08.03, 12:12
            Droga mocco2003

            Wyglada na to, ze partner z ktorym bylas zwiazana nie byl gotowy do malzenstwa
            lub zalozenia rodziny etc. Do tego pewnie jeszcze nie byl zupelnie przekonany
            na temat swoich uczuc wzgledem ciebie. Brak mozliwosci podjecia decyzji jest
            frustrujacy i pewnie dlatego twoj chlopak uciekl. Zycz mu powodzenia,
            pamietaj, ze wszystko ma jakis powod. Moze jeszcze niejasny w tej chwili ale
            uwierz, ze czeka cie cos lepszego, a moze ktos lepszy.
            Mit na temat faceta utrzymujacego rodzine i kobiete jest stary i przedawniony,
            rozejrzyj sie wsrod znajomych. W moim gronie trwale malzenstwa to dwoje
            partnerow ciagnacych i pracujacych nad wspolnymi celami. Mit kobity na
            utrzymanie nie pasuje do dzisiejszych realiow podobnie jak mit mezszczyzny
            utrzymujacego dom etc.
            Zycze powodzenia
    • chooligan Re: co to znaczy dziś być mężczyzną ? 05.08.03, 14:41
      Byc mężczyzna to miec swój pogląd na życie, być niezaleznym finansowo, mieć
      kobietę która go bedzie słuchać. Miec dzieci którymi sie bedzie interesować,
      układać scenariusze alternatywne w chwili zagrożeń.

      Pogląd że mezczyzna powinien w większym stopniu finansować dom od kobiety jest
      przykładem chłopka-cipka, i nie utożsamiałbym tego z poczuciem
      odpowiedzialności, raczej z braku rozumu i pedałkowatości.

      W relacji z kobietą powinien reprezentować to co jest cechą rodzaju m. -
      prostotę (ni mylić z prostactwem) myślenia i dążenia do celów. Kiedy kobieta co
      2 dzień zmienia zdanie mezczyzna musi w tedy walnąć pięścia w stół i przywrócić
      właściwy kurs. Z resztą faceci od zawsze byli lepszymi szefami.

      Powinien pomagać kobiecie ale nie w prasowaniu czy przewijaniu pieluszek
      potomstwa ale w innym znaczeniu "rozwoju gospodarstwa domowego" w szukaniu
      lepszej pracy czy dodatkowych zajęć dla siebie i kobiety, załatwianiu rzeczy
      które umozliwią zauważalny rozwój gospodarstwa. Wtedy poziom życia kobiety
      także się poprawi.

      Zawsze powinien być zabezpieczony przed rozejściem się i posiadać własne
      mieszkanie (rzadnego spadkowania na rzecz kobiety, zasobne konto w banku i
      kilka telefonów do dobrych prawników wraz z wczesniej zbieranymi dowodami
      przeciwko kobiecie, gdyby ta starała sie go kiedyś tam zniszczyć z powodów
      znanych tylko tym dziwnym stworzonkom)

      Byc mężczyzną to przede wszystkim być wolnym - tylko to pociąga kobiety. Nie
      przekresla to zajebistych relacji z dziećmi czy wybranką serca.
      • Gość: robi Re: co to znaczy dzis´ byc´ me˛z˙czyzna˛ ? IP: *.pppool.de 05.08.03, 20:30

        > Byc me˛z˙czyzna to miec swój pogla˛d na z˙ycie, byc´ niezaleznym finansowo,
        miec´
        > kobiete˛ która go bedzie s?uchac´. Miec dzieci którymi sie bedzie
        interesowac´,

        hehe,nie za duzo?Interesowac to juz znaczy poswiecac swoj czas.O wychowywaniu
        juz nie wspominajac.

        > uk?adac´ scenariusze alternatywne w chwili zagroz˙en´.
        Juz to widze,hahahahahaha!!!!!

        >
        > Pogla˛d z˙e mezczyzna powinien w wie˛kszym stopniu finansowac´ dom od kobiety
        jest
        > przyk?adem ch?opka-cipka ( CZEGO???kurde to po polsku bylo????), i nie
        utoz˙samia?bym tego z poczuciem
        > odpowiedzialnos´ci, raczej z braku rozumu i peda?kowatos´ci.
        Pewnie,najlepiej zeby to kobieta utrzymywala dom a facet lezal przed
        telewizorem i chlal piwo ktore ona mu przyniesie. Super mysl!


        > W relacji z kobieta˛ powinien reprezentowac´ to co jest cecha˛ rodzaju m. -
        > prostote˛ (ni mylic´ z prostactwem) mys´lenia i da˛z˙enia do celów. Kiedy
        kobieta co
        >
        > 2 dzien´ zmienia zdanie mezczyzna musi w tedy walna˛c´ pie˛s´cia w stó? i
        przywrócic´
        >
        > w?as´ciwy kurs.
        Bo zupa byla za slona....Tylko nie przesadzaj z tym waleniem.

        Z reszta˛ faceci od zawsze byli lepszymi szefami.

        Patrz Andzej Lepper,Roman Giertych
        >
        > Powinien pomagac´ kobiecie ale nie w prasowaniu czy przewijaniu pieluszek
        > potomstwa
        BrON BOZE!!JESZCZE BY SIE PRZEPRACOWAL!!!!
        ale w innym znaczeniu "rozwoju gospodarstwa domowego" w szukaniu
        > lepszej pracy czy dodatkowych zaje˛c´ dla siebie i kobiety,

        HEHEHEHEHE;WYSZUKIWANIE KOBIECIE CORAZ TO NOWYCH ZAJEC TO PEWNIE TWOJE HOBBY
        ZARAZ PO PIWIE I MECZU,HEHEH.
        za?atwianiu rzeczy
        > które umozliwia˛ zauwaz˙alny rozwój gospodarstwa. Wtedy poziom z˙ycia kobiety
        > takz˙e sie˛ poprawi.
        >
        > Zawsze powinien byc´ zabezpieczony przed rozejs´ciem sie˛ i posiadac´ w?asne
        > mieszkanie (rzadnego spadkowania na rzecz kobiety, zasobne konto w banku i
        > kilka telefonów do dobrych prawników wraz z wczesniej zbieranymi dowodami
        > przeciwko kobiecie, gdyby ta stara?a sie go kiedys´ tam zniszczyc´ z powodów
        > znanych tylko tym dziwnym stworzonkom)

        No jasne.najlepiej od razu po slubie niech mieszkaja osobno tak na wszelki
        wypadek.Wersja dla kobiet:od razu po slubie wynajmij detektywa zebys wiedziala
        wczesniej czy twoj facet ma romans i czy przypadkiem nie wydaje na jakies dupy
        pieniedzy przeznaczonych dla rodziny.A najlepiej to od razu przygotuj papiery
        rozwodowe,bo z taka iloscia zaufania do siebie nawzajem to dlugo raczej nie
        przetrwacie.
        >
        > Byc me˛z˙czyzna˛ to przede wszystkim byc´ wolnym - tylko to pocia˛ga kobiety.
        Nie
        > przekresla to zajebistych relacji z dziec´mi czy wybranka˛ serca.
        Zajebiscie to ty masz porobane w glowie.
        • venno A ja sie zgadzam z chooliganem 05.08.03, 21:47
          Milosc miloscia, ale jak wszystko na swiecie, i ona moze przeminac. A nie od
          dzis wiadomo, ze obot kobiet- "puchow marnych" ;) istnieja rowniez kute na 4
          nogi cwaniary, ktore przy okazji rozwodu zedra z faceta ostatnia koszule, majac
          gdzies oczywiscie takie uboczne kwestie gdzie bedzie jej byly mieszkal i czy
          bedzie mial co jesc.

          A pamietacie propagandowe haslo na ktoryms z filmow Barei:
          "Scisla kontrola gwarancja wzajemnego zaufania!" czy jakos tak to szlo :) Miala
          to byc oczywiscie zgrywa z komunistycznej propagandy, ale cos w tym mimo
          wszsytko jest, nie tylko jesli chodzi o malzenstwo...

          pozdro

          -------
          Zapraszam na nowe forum
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12329
        • chooligan Re: co to znaczy dzis´ byc´ me˛z˙czyzna˛ ? 06.08.03, 07:32
          Gość portalu: robi napisał(a):
          > Zajebiscie to ty masz porobane w glowie.

          Pozostań piknikiem w ręku z balonikiem.
          • Gość: kobieta Re: co to znaczy dzis´ byc´ me˛z˙czyzna˛ ? IP: 213.17.175.* 06.08.03, 10:34
            Wiesz, mam wrażenie że jesteć bardzo wyrachowaną, zimną osobą, nieufną do bólu.
            Potrafisz kochać? Zaufać? Czy zawsze bedziesz podejrzliwie zerkał za plecy,
            wypatrujac zdrady żony, kłamstw dzieci, oszustwa ze strony brata itd? Dlaczego
            nazywasz mnie stworzonkiem? Jakie masz pojęcie na mój temat? Skad lekceważenie
            i pogarda dla kobiet w ogólności? I czy to naprawdę hańba dla mężczyzny
            przewinąć potomka? Mój mąż jest super męski, pod względem wyglądu, z racji
            wykonywanego zawodu (pilot) i charakteru (na pewno żadne ciepłe kluchy), i nie
            wstydzi się wykąpać synka. Oboje pracujemy zawodowo, zarabiam chyba nawet
            trochę więcej, ale nie świecę mu tym faktem w oczy. Nie wyobrażam sobie, żeby
            ożenił się ze mną mając w zanadrzu przygotowane samodzielne mieszkanie i drogę
            odwrotu. Czy zaakceptowałbyś sytuację, w której to twoja żona miałaby własne
            mieszkanko do dyspozycji i przygotowaną drogę "ku wolności"?
Pełna wersja