Co to jest zdrada emocjonalna ?

06.12.07, 19:23
Mamy kłopoty w małżeństwie z żoną i byłem u psychologa.Chciałem się
poradzić, zapytać co jest nie tak.Opowiedziałem Pani doktor
psycholog to co się działo w moim małżeństwie.Jak funkcjonowało
nasze małżeństwo.
Pani psycholog powiedziała mi że żona zdradziła mnie mnie
emocjonalnie,nie fizycznie lecz emocjonalnie. Powiedziała że żona
jest fizycznie ze mną natomiast ze swoim byłym chłopakiem jest
emocjonalnie.
Następnym razem chcę zapytać o to psychologa. Ale może mi odpowiecie
co to za zdrada emocjonalna? Tak myśle że żonę łączy coś,jakieś
uczucie ze swoim byłym chłopakiem.
Ech.Życie to nie bajka jak się czasem mówi.


    • wesmar Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 06.12.07, 19:30
      Kobiety tak miewają, rozmawiają z jednym, patrzą na drugiego, a myślą jeszcze o
      trzecim. My zdradzamy niemal zawsze dla zaspokojenia żądz, a znimi nigdy nic nie
      wiadomo, dzięki temu jednak masz szanse u tych innych :)
      Nic w naturze się nie marnuje :)
      • greczynka_77 Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 06.12.07, 22:18
        > Kobiety tak miewają, rozmawiają z jednym, patrzą na drugiego, a myślą jeszcze o
        > trzecim.

        Nigdy jeszcze tak nie mialam.
        • wesmar Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 06.12.07, 23:00
          wszystko przed Tobą
          • kookardka Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 10:30
            Wszystko przed Tobą - jak słyszę takie słowa to mam wrażenie,
            że wypowiadają je Ci, których zachowanie niekoniecznie należy
            do tych z kategorii uczciwych i tymi słowy usiłują pokazać innym
            i usprawiedliwić się sami przed sobą i przed innymi również,
            że każdego może to w życiu spotkać ... w zasadzie tak, tylko
            argument nie trafiony, bo nie zmienia to faktu iż takie zachowanie
            uczciwe nie jest ... są ludzie, którym nie mieści się w głowie,
            że można najpierw myśleć potem robić i wydaje im się, że każdy
            może popełniać te błędy, które popełniają oni, bo są bezmyślni...
            uczciwym się jest, lub nie ... z przekonania i z zasady ... takie
            wewnętrzne uwarunkowania determinują zachowania ... nikt nie wie
            jak zachowa się w przyszłości, kwestia co z tym zachowaniem zrobi
            i jak je potraktuje, jako normę czy jako wyrzut sumienia ...

            • wesmar Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 13:18
              Staram się być uczciwy, nie zawsze jednak mózg bierze górę nad popędem. To nie
              jest takie proste u mężczyzn jak u Was.
              • kookardka Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 13:22
                Chcesz poowiedzieć, że sąd skazując faceta za gwałt ma dylemat
                ze względu na płeć mózgu ?
                • wesmar Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 13:29
                  Przebarwiasz. Chodzi o to, że nie zdradzę emocjonalnie partnerki jeśli od czasu
                  do czasu sprowadzę sobie kobietę dla zaspokojenia swoich żądz. Nie mówię tu o
                  sytuacji gwałtu, ale o świadomej ustawce do boju miłosnego. Jeśli się nie
                  opierają, czy wręcz domagają i jest to dla mnie przyjemne, dlaczego mam nie
                  skorzystać? Mądre kobiety już rozumieją, że to żadna zdrada
                  • kookardka Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 13:55
                    nie zawsze jednak mózg bierze górę nad popędem. To nie
                    jest takie proste u mężczyzn jak u Was.

                    Ja nic nie przebarwiam, za to mam wrażenie, że Ty chcesz się
                    usprawiedliwiać. Rozmawialiśmy o tym, że u facetów zapanowanie
                    nad popędem nie jest takie proste. Stąd moje pytanie, czy sędzia
                    uwzględnia to na rozprawie o gwałt, bo gdyby faktycznie miało to
                    jakieś znaczenie to byłoby z pewnością okolicznością łagodzącą,
                    a o ile mi wiadomo, nie jest ... Znaczy, ze nie do końca jest tak
                    jak piszesz. Świadoma ustawka do boju miłosnego w sytuacji, gdy
                    wiesz, że partnerce sprawiłoby to przykrość jest zdradą. Jest
                    oszustwem partnerki. Przedkładasz jak egoista własną przyjemność
                    nad uczucia partnera. Czy myślisz, że inni ludzie nie mają takich
                    potrzeb, by sprawić sobie przyjemność ? Każdy ma, tylko niektórzy
                    biorą pod uwagę, czy sprawiając sobie przyjemność nie zrobią tym
                    komuś przykrości. Każdy egoista myśli, że to świat musi się pod
                    niego podpasować a ludzie wszystko mu wybaczać, bo ON zaspokajał
                    własne kaprysy, bo ON ma potrzeby, JEGO zdanie się liczy
                    najbardziej, ON w centrum ... Nie interesuje mnie czy kobiety,
                    które przymykają oko na zdradę uważasz za mądre czy nie, ja bym
                    nie rozpatrywała tego w kategoriach mądrości, tylko odporności
                    na krzywdę. Każdy godzi się na inne traktowanie i to jego prywatna
                    sprawa, nie podlegająca dyskusji i ocenie jeśli nie sprawia tej
                    konkretnej osobie przykrości. Wartościowy człowiek dla mnie to taki,
                    który zastanawia się nad konsekwencjami swoich zachowań zanim
                    cokolwiek zrobi. Dla mnie wartościowy, a dla Ciebie taki być nie
                    musi. Musiałabym być kompletną idiotką, sama dla siebie ( bo inne
                    kobiety idiotkami dla mnie nie są w takiej sytuacji), gdybym
                    przymykała oko na zdrady mojego faceta, bo to oznaczałoby, że
                    pozwalam się krzywdzić, świadomie na to pozwalam, poświęcając się
                    dla jakiegoś dupka, który w nosie ma moje uczucia.

                    Poza tym ciekawa jestem ile spośród tych mądrych jak piszesz, kobiet
                    co to takiej zdrady nie traktują jak zdrady, powie o tym wprost
                    swojemu facetowi. Tylko w takiej sytuacji jestem w stanie uznać,
                    że faktycznie są do takiej postawy wewnętrznie przekonane.Inaczej
                    same siebie oszukują i nie są dla mnie wiarygodne. Człowiek, który
                    jest przekonany o tym, ze wybaczy, może śmiało to na głos
                    powiedzieć : "Kochanie, możesz mnie zdradzić z sąsiadką, o ile potem
                    będę wiedziała, że naprawdę mnie kochasz to nie potraktuję tego jako
                    zdrady ". Trzeba mieć odwagę by to powiedzieć na głos i przyznać się
                    przed sobą, ze to co jest klepane w klawisze faktycznie jest zgodne
                    z przekonaniami ... wiesz czemu ? bo powiedzenie tego na głos rodzi
                    konsekwencje ... no ale osoba, która przemyślała sprawę i wie co
                    mówi, nie boi się konsekwencji, prawda ? no to dlaczego tego nie
                    mówią ? hę ?
                    • wesmar Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 14:05
                      Odpiszę może doklądniej wieczorem. Mądrze piszesz, przyznaję, ale krótko napiszę
                      tak: jestem w stanie uzależnienia od kobiet. Nie wymagam wierności cielesnej od
                      swojej stałej kobiety. Ona nie chce mnie zdradzać i tyle. Ja jej wszystko mówię
                      co wyprawiam jak pyta, jednocześnie walczę z popędem i wiem, że wygram tylko nie
                      wiem kiedy :)
                      pozdr.
                      • kookardka Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 14:15
                        Asertywne podejście polega na tym, że dajesz to co chcesz dać, nie
                        oczekując nic w zamian ( z dobrej woli i chęci a nie z poświęcenia).
                        Jeśli dajesz jej cielesną wolność, to dlaczego oczekujesz, że ona
                        Tobie da to samo ? Nie musi. Co Ty z tym zrobisz, to już Twoja
                        sprawa. Możesz to zaakceptować, lub odrzucić. Efekt jest taki, że
                        ona może Cię zdradzać, ale Ty jej nie - wtedy oboje nie poczujecie
                        się oszukani, jasno i uczciwie stawiacie względem siebie sprawę.
                        Akceptujesz i zostajesz ( będziesz być może zdradzany), lub nie
                        akceptujesz i odchodzisz . Możesz zachować się nie uczciwie - zostać
                        i oszukiwać, ale to z asertywnością nie ma nic wspólnego, więcej z
                        egoizmem. Wtedy faktycznie wyjdzie, jak bardzo ją kochasz ( bo
                        myslisz o tym by nie ranić jej uczuć swoim zachowaniem) i czy
                        faktycznie jesteś przekonany co do tego, że fizyczna zdrad Cię nie
                        zaboli. Jakoś Cię nie widzę w takiej roli ...
                        • wesmar Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 14:27
                          Myślę, że nie zaboli z prostego powodu: lubię mieć konkurencję. Jeżeli będę
                          sprawniejszy seksualnie od innego partnera to + dla mnie :)
                          Jak wygrywam to się cieszę, jak większość z Nas. Co do egoizmu to temat jest
                          kontrowersyjny. Robię wiele powiedzmy dla OpenSource pchając świat do przodu,
                          poświęcając swój czas. Pisanie na forum też jest przejawem egoizmu: znak to
                          bajt, miliardy bajtów wklepywanych przez ludzi to czas, który można zamienić na
                          coś pożytecznego. Jako jednostka emocjonalna nic nie wnoszę do świata i można
                          określać mnie jako nieasertywny, bezuczuciowy, 100 % egoista itd... Jako trybik
                          w mechanizmie rozwoju cywilizacji już tak nie jest. Spływają podziękowania,
                          wnoszę cenne wartości :). Wszystko widzisz zależy od spojrzenia...
                          Gdy będę gotowy na założenie rodziny, pewnie nie w głowie mi będzie podrywanie i
                          uwodzenie kobiet. Zresztą już zauważyłem, że każda ma tak samo ;), droga do
                          przemiany moralnej już bliska.
                          • kookardka Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 14:41
                            Optymista ... Nie zawsze będziesz lepszy i sprawniejszy ;) możesz
                            przegrać ;) a pisanie na forum wbrew pozorom przynosi wiele dobrego,
                            począwszy od poznania sposobu myślenia innych ludzi, przegadania
                            pewnych tematów, zmiany punktu widzenia na daną sprawę, można poznać
                            ciekawych ludzi, zaznajomić się nieco bliżej, przenieść wartościowe
                            znajomości do reala ... ja forum traktuję między innymi jako
                            trerning umiejętności interpresonalnych ;)) To co piszesz o sobie
                            pozwala mi mieć przypuszczenia, że jesteś egoistą, który nie myśli
                            wogóle o krzywdzie drugiego bliskiego człowieka, a nie sama Twoja
                            obecność na forum. jak nie jestes gotowy na bliższą relację to
                            uprzedź może na dzień dobry panią z którą się spotykasz i zostaw
                            ją w spokoju, gdy powie, że nie chce chwilowej zabawy ... to tez
                            wyrachowanie i egoizm, gdy się o tym nie mówi, albo ściemnia, że
                            jest inaczej po to by zabawkę przytrzymać dłużej obok siebie ...
                            asertywnośc polega na świadomym dokonywaniu wyborów i godzenia się
                            z konsekwencjami - nie chcesz być z kobietą blisko, to poszukaj
                            takiej, która potraktuje Cię tak samo przedmiotowo jak Ty ją, dla
                            zabawy trochę z Tobą pobędzie - są takie kobiety i takich nie
                            skrzywdzisz. A jak Ty szukasz wśród kobiet gotowych na bliską
                            relację, to nie uprzedzając ich o tym, że nie chcesz się wiązać
                            - oszukujesz ... to jest egozim.
                            • wesmar Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 14:58
                              Uprzedziłem, ale jak już była moja. Gdybym na początku to zrobił nie uwiódł bym
                              jej. Zresztą to wspaniała kobieta, 100 % oddana i wierna, startował do niej
                              absztyfikant z Holandii, ciemny, przystojny, bogaty i dała mu kosza, a ja ją
                              poderwałem :) Na pierwszej randce wiedziałem, że nadaje się na żonę :) Mądre,
                              ciepłe, niebieskie oczy, piękny umysł. Zawód też niebanalny. Tylko ze mnie
                              kiepski byłby mąż (w tej chwili).
                              • kookardka Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 15:09
                                No to nie pomyliłam się. Widzę, że traktujesz to jako "wygraną"
                                jak dla mnie jest to totalna porażka, bo osiągnięta poprzez
                                nieuczciwą walkę, okupioną cierpieniem i bólem "przeciwnika".
                                Mało męska ta walka. Mi nie przyniosła by satysfakcji. No ale
                                ja nie jestem wyrachowaną egoistką. Z takim podejściem to Ty
                                jak dla mnie nie tylko na męża się nie nadajesz, ale i na
                                przyjaciela, czy w ogóle osobę, do której mogłabym mieć szacunek ...

                                • kookardka Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 15:15
                                  Facetów takich jak Ty określam mianem egoistów w kalesonach,
                                  dla mnie taki facet nie nosi portek, nie ma godności i honoru,
                                  jedynie kapryśne i zmanierowane zachowania i roszczeniową postawę
                                  do wszystkiego i wszystkich wokół. Skrajny, obrzydliwy egoizm.
                                  • wesmar Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 16:47
                                    Sfrustrowana jesteś kobieto, albo nie pokrywana regularnie. Jak zwiesz takich
                                    jak ja tak zwij, niczego to nie zmienia. Może kiedyś Nas zrozumiesz, tymczasem
                                    nie masz "przecinka" to po co te dyskusje jak nic nie rozumiesz
                                    • kookardka Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 16:56
                                      No tak, każdy kto się nie zgadza z Twoim widzeniem świata, nie
                                      rozumie i nie akceptuje braku zasad i nieuczciwości to Twój wróg.
                                      :DDD się obśmiałam. Krzywdzisz ludzi a uważasz to za pozytywną
                                      cechę i chcesz się usprawiedliwiać sam przed sobą, posiadaniem
                                      przecinka. Sam siebie możesz oszukiwać, nic mi do tego, ale nie
                                      oczekuj, że ja będę oszukiwać Ciebie i Cię tłumaczyć. Jak dla mnie
                                      jesteś złym człowiekiem - ostatnio miałam na moje nieszczęscie
                                      natknąć się na faceta z podobnym podejściem do życia jak Twoje
                                      i jeszcze się z tego leczę. Dopskonale rozumiem Twoją byłą kobietę,
                                      (serdecznie współczuję kolejnej) domyślam się jak może być jej
                                      teraz ciężko. Ale nie zrozumiesz tego, bo poza dyndającym
                                      przecinkiem nie masz żadnego innego czującego i reagującego
                                      na emocje organu ...
                                      • wesmar Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 18:46
                                        Emocje są zazwyczaj złym doradcą. Przekonałem się o tym jak
                                        stawiałem pierwsze kroki na giełdzie. Lepiej je mieć stonowane.
                                        Chyba to w Twojej głowie rodzą sie dziwne mysli bo masz jakiś
                                        nierealny obraz tego świata. Mogę jedynie co przyznaję podziwiać
                                        upór z jakim pojmujesz świat, cenię zresztą upartych ludzi, nawet
                                        gdy są idealistami (podziwiałem np. postawę byłego premiera). Każdy
                                        facet jest inny, choć powierzchownie być może dostrzegasz jeden
                                        wzorzec stereotypu. Ponad 90 % ludzi to egoiści, sama tez sie
                                        zaliczasz do tej grupy w pewnym sensie bo chesz dla siebie posiąść
                                        wzorzec określoności. Walcz, uzdrawiaj ten świat. Raz jeszcze
                                        podkreślę, że nie potrzebuję ani tłumaczenia mojego postępowania,
                                        ani zrozumienia. Tobię życzę mniej jestestwa i więcej retrospekcji
                                        • kookardka Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 07.12.07, 22:37
                                          Ja po prostu staram się żyć tak by nikogo nie krzywdzić i zdaję
                                          sobie sprawę z tego jakie moje zachowania wobec drugiego człowieka
                                          mogą do tego doprowadzić. Nie wszystkie oczywiście, ale są pewne
                                          podstawowe zasady, których się trzymam. Nie musisz tego rozumieć
                                          ani tego akceptować, ale to mój sposób na życie a przynajmniej
                                          nie pozostawiam po sobie na pamiątkę poranionych moją bezmyślnością
                                          ludzi. Myślę a potem robię. Nie mam misji uzdrawiania świata. Mam
                                          tylko nadzieję, że te osoby, które żyją spełniając swoje kaprysy
                                          kosztem cierpienia innych dotknie jakieś nieszczęście i poważnie
                                          potrząśnie zanim wyrządzą innym w życiu poważne szkody.
    • kookardka Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 06.12.07, 19:48
      Związki, śluby oparte nie na bliskiej relacji, tylko różnych
      innych "filarach" to nie dla mnie. Wolę być sama , lub odejść,
      gdy poczuję, że nie łączy mnie z facetem bliska emocjonalna więź.
      Nie chcę być z kimś ( czy w związku formalnym czy nie formalnym)
      tylko po to, by kogoś mieć a rozmyślać i tęsknić do kogoś innego.
      Czułąbym się nie w porządku, bo wiem, jak bardzo mogę skrzywdzić
      drugiego człowieka.
    • facettt To wymysl pschologow 06.12.07, 21:12
      by brac pieniadze za nastepna wizyte :)

      Gdy Cie kocha, caluje i piesci sie z Toba,
      to zadnej zdrady nie ma :)))
      coby psycholog nie mowil...

      A gdy przestaje to robic, to po prostu przestala Cie kochac :)))
      • menk.a Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 11:23
        ;DDDD Kocha, pieści, całuje, a myśli, marzy o innym. Co wówczas?;)
        • kookardka Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 11:25
          no jak to ... przecież to niemożliwe ;) to zbyt trudne ;)
          chłopina dozna szoku ... chcesz go zabić ? ;)
          • menk.a Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 11:49
            Ja się znów czepiam. Bo nawet jeśli nikt nikogo nawet językiem nie
            dotknął tam i ówdzie, ale ślinotoku dostaje na sam widok lub myśl,
            to czy to jt ok czy jednak nie;)
            Wredna jestem. Wszystkie plotki na ten temat uprzejmie potwierdzam ;D
            • kookardka Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 12:11
              :DDD wiesz, to zależy co się dzieje w głowie i jak ustawiają się
              priorytety. Ja byłam szczęśliwa w związku, co nie przeszkadzało
              mi dostrzegać innych facetów jako pociągających i interesujących.
              Dostrzegać ich, czasem pofantazjować o nich, ale nic więcej, a już
              na pewno nie w sypialni z obecnym partnerem ... Ot tak w ramach
              miłej przyjemnej myśli. Fantazje nie sa przeciez zakazane ;)
              To samo robił mój owczesny facet, ba, nawet opowiadał mi o tym :)
              Jak szliśmy razem ulicą i szła przed nami fajna babka, to często
              sama mu mówiłam "zobacz jaki ma fajny tyłeczek" ;) Potem używaliśmy
              tego do gry wstepnej ;) Myślę, że dopóki fantazja nie prowadzi do
              zepchnięcia na dalszy plan obecnego partnera to wszystko jest ok.
              Jesli najważniejszą osobą jest partner a obiekt fantazji zostaje w
              sferze marzeń i wyobrażeń to znaczy, ze fantazja nie przerodziła się
              w obsesję lub zaanażowanie w tego innego człowieka. Ja wiem, że jak
              przychodzi mi do głowy myśl o zdradzie i zaczynam swiadomie o tym
              myśleć, to wolę odejść od partnera, to znaczy, że przestał być dla
              mnie ważny, nie jest priorytetem . Wtedyu albo będę z tym drugim
              albo sama.

            • kookardka Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 12:11
              :DDD wiesz, to zależy co się dzieje w głowie i jak ustawiają się
              priorytety. Ja byłam szczęśliwa w związku, co nie przeszkadzało
              mi dostrzegać innych facetów jako pociągających i interesujących.
              Dostrzegać ich, czasem pofantazjować o nich, ale nic więcej, a już
              na pewno nie w sypialni z obecnym partnerem ... Ot tak w ramach
              miłej przyjemnej myśli. Fantazje nie sa przeciez zakazane ;)
              To samo robił mój owczesny facet, ba, nawet opowiadał mi o tym :)
              Jak szliśmy razem ulicą i szła przed nami fajna babka, to często
              sama mu mówiłam "zobacz jaki ma fajny tyłeczek" ;) Potem używaliśmy
              tego do gry wstepnej ;) Myślę, że dopóki fantazja nie prowadzi do
              zepchnięcia na dalszy plan obecnego partnera to wszystko jest ok.
              Jesli najważniejszą osobą jest partner a obiekt fantazji zostaje w
              sferze marzeń i wyobrażeń to znaczy, ze fantazja nie przerodziła się
              w obsesję lub zaanażowanie w tego innego człowieka. Ja wiem, że jak
              przychodzi mi do głowy myśl o zdradzie i zaczynam swiadomie o tym
              myśleć, to wolę odejść od partnera, to znaczy, że przestał być dla
              mnie ważny, nie jest priorytetem . Wtedy albo będę z tym drugim
              albo sama.

              • menk.a Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 12:17
                Dlatego chciałam ,aby F sprecyzował swoją odpowiedź.;)
                • kookardka Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 12:22
                  ja Ci mówię oni mają inne mózgi, dla nich to nie do pojęcia ;)
                  zabijesz go :)))
                  • menk.a Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 14:09
                    Jestem dobrej myśli. F to racjonalista;)
                    • kookardka Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 14:21
                      Znałam takiego ... jak przyszło do praktyki to okazało
                      się jak ma się ona do jego racjonalnej teorii ;)
                      • menk.a Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 14:23
                        Ba nie wszystkie teorie da się udowodnić. Niektóre tylko do czasu
                        albo tylko raz.
                        Nie mniej jednak... F uciekł czy co.;-?
                        • kookardka Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 14:28
                          Może poszedł zebrać swoje myśli ... długo mu to nie powinno
                          zająć ;DDD
                          • menk.a Re: To wymysl pschologow 07.12.07, 14:30
                            Eeeee zignorował nas obie. Zapamiętam to sobie na długo;P))))))
        • facettt To wymysl psychologow - ano :)) 07.12.07, 17:47
          to idealny przypadek dla mezczyzny :)))

          nic.
    • zofijkamyjka Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 06.12.07, 21:50
      coś gorszego niż zdrada fizyczna. współczuję.
    • greczynka_77 Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 06.12.07, 22:25
      Troche nieodpowiedzialny psycholog, na pierwszej rozmowie tak ci powiedzial?
      Powazny psycholog nie zajmowalby sie tym czy cie zona zdradzila i jak, nawet
      zreszta po 10 rozmowie, po prostu psycholog nie jest od tego.
    • sorrento_8 Re: Co to jest zdrada emocjonalna ? 06.12.07, 22:58
      Zdrada emocjonalna to oddalenie się psychiczne od partnera, to
      zaangażowanie emocjonalne gdy ktoś inny staje się dla nas
      ważniejszy - ja tak bym to zdefiniowała.
      Kobiety bardzo często w pierwszej kolejności zdradzają w głowie :),
      dopiero po jakimś czasie dochodzi lub nie aspekt fizyczny.

      Strasznie szybka ta diagnoza Twojego małżeństwa, nie uważasz?
      • nemo1968 Kiljański na tapecie ? ;) 07.12.07, 10:28
        Stay in my arms...:)?
    • naprawdetrzezwy Sprawny umysłowo inaczej? 07.12.07, 11:19
      I dlatego z tobą jest fizycznie?
      ;>


      "Pani psycholog powiedziała mi że żona zdradziła mnie mnie
      emocjonalnie(...)
      Następnym razem chcę zapytać o to psychologa."


      A dlaczego nie zapytałeś tej kobiety od razu? Teraz pójdziesz do jakiegoś faceta?
      ;>
      • kecasan Re: Sprawny umysłowo inaczej? 07.12.07, 14:49
        To nie jest tak że ta lekarz psycholog to jakiś nieodpowiedzialny
        psycholog jest.Po prostu moja żona sporo pisała sobie ze swoim byłym
        chłopakiem na necie.I kiedyś część tych rozmów przeczytałem.Teraz
        myślę że nie powinienm czytać tego bo to było jej własnością. No ale
        stało się.
        Psychologowi opowiedziałem to co moja żona pisała ze swoim byłym
        chłopakiem ,opowiadałem o naszym małżeństwie,o tym jak żyliśmy razem.
        No i psycholog w penym momencie mi powiedziała że żona zdradzała
        mnie emocjonalnie.Wtedy gdy przeczytałem te rozmowy mojej żony i jej
        byłego chłopaka to się popłakałem.
        Nie wiem jeszcze co będzie dalej.Na razie mam wizytę u psychologa.
Pełna wersja