wspólne konto - z matką/z zoną

24.12.07, 16:23
dziś wpadła mi w ręce "Rzeczpospolita" i to naprawdę żałosne, ale
druga strona to az dwa mini felietony(felietony?) skupiajace się na
Gazecie Wyborczej. No i Ziemkiewicz napisał, że goście ze szkła
kontaktowego i wykształciuchy (nie uzył słowa wykształciuchy)
nabijaja się z Jarosława Kaczyńskiego, bo ten ma konto z matką, ale
już z Tuska nie, mimo że ten ma konto wspólne z żoną. I taka mnie
refleksja naszła, że co wypada z żoną to już nie wypada z matka. Mam
rację? Wspolne konto z matka i mieszkanie z matką to jakies takie
nieodcięcicie pępowiny - a może się mylę?

tak w ogóle to niektóre argumenty wypowiadane publicznie są
śmieszne, a nikt nie umie ich zbić ciętą ripostą.. eh... tak jak np.
swego czasu wypowiedź Ministra Ziobry, że on będzie miał konferencje
i będzie mówił, że Doktor jakiś tam jest mordercą, bo dziennikarze
też tak robią. No halo - jako dziennikarz może opowiadac głupoty
(patrz: przypadek wyżej), jako Minister RP nie ma takiego prawa i
nikt mu tego nie wytknął... i ja się pytam dlaczego?

a w ogóle to jestem głodna, stąd ten wątek - żeby zająć czyms myśli
itp. ;)
    • glen_road Re: wspólne konto - z matką/z zoną 24.12.07, 16:36
      Jajkiem się podzielimy? ;)
      • lidka_77 może byc i jajkiem, o ile w postaci jajecznicy ;) 24.12.07, 19:44
        zresztą już po świętach, szybko poszło...
    • zeberdee24 Re: wspólne konto - z matką/z zoną 24.12.07, 21:29
      Chyba Ziemkiewiczowi chodziło o to że bez sensu jest zajmować się z kim ma konto
      Kaczyński, z resztą to jest rozsądne że ma konto z matką, bo skoro jest
      kawalerem, to chyba lepiej żeby matka dostała od razu pieniądze bez postępowania
      sądowego. Trudno chyba oskarżyć byłego premiera i posła na sejm, zarabiającego
      lepiej niż dobrze, że jest przy pępowinie u matki emerytki, to chyba raczej
      powód do pochwały że dba o nią, bo to raczej tego typu relacja. Ja Kaczorów nie
      znoszę, ale lubię się czasem zastanowić zanim coś wyszydzę, czego i państwu
      życzę na nowy rok.
      • lidka_77 nie o szydzenie chodzi ale o skalę porównań... 24.12.07, 21:59
        Ziemkiewicz jest rozgoryczony tym, że wyśmiewa się Jarosława K. a
        Donalda T. juz nie. czyli, jesli z czegos w formacji PiS sie
        wyśmiewano to teraz trzeba sie śmiac dokładnie z tego samego w
        formacji PO - ale to bez sensu, bo to nie jest to samo, te przykłady
        do siebie nie przystają...

        wszyscy politycy to ...(tu wstaw dowolny wulgarny wyraz) - moim
        zdaniem tacy sa politycy, a ludzie głosowali przeciw PiS, a nie na
        PO heh, ale od polityków bardziej nie lubię fanatyków, którzy piszą
        z pozycji oblężonej twierdzy i załamywania rąk nad nieoświeconymi a
        za takich pan Ziemkiewicz uwaza czytelników gazety wyborczej, uważa,
        że jesteśmy zmanipulowani, ciekawe, że nie używa wobec gazety
        określenia "prasa polskojęzyczna", tak jakby to czy jest się żydem,
        czarnuchem czy polakiem było czymś szczególnym. Po prostu wkurza
        mnie to, że ktos patrzy na ludzi z góry. Wkurza mnie to i jestem
        bardzo bardzo zła. Houghw!
        • zeberdee24 Re: nie o szydzenie chodzi ale o skalę porównań.. 24.12.07, 22:12
          Ja Ziemkiewicza nie lubię, ale chciałem zgodzić się z tym że atakowanie
          J.Kaczyńskiego w sprawie tego konta jest głupie. Natomiast wojna ideologiczna
          między gazetami opiniotwórczymi jest faktem, i niestety obie strony konfliktu
          manipulują prymitywnie czytelnikami. Stronnicy PiS mają dokładnie tyle samo 'za
          uszami' co stronnicy liberałów.
        • gomory Re: nie o szydzenie chodzi ale o skalę porównań.. 25.12.07, 10:47
          Politycy zabiegaja o pewne grupy spoleczne. Oczywiscie kazdy chcialby miec poparcie wszystkich, ale to jest trudne bo wiele grup jest wobec siebie w opozycji.
          Kaczynski postawil sie przeciwko mediom prywatnym wiec zbiera i zbieral bedzie z tej strony ciegi. Ten segment dziennikarstwa jest w krytyce bardziej drapiezny i co gorsza dla "ofiary" finezyjniejszy niz spolka publiczna & koscielna. Karierowicze, ludzie ambitni, zdolni zawsze beda pedzili tam, bo to zarowno pieniadze jak i wyzwanie wieksze.
          Najgorsze dla formacji PiS jest to, ze dotychczasowi pomocnicy nie maja takiej sily. "Koscielni" sa niewierni ;), do tego maja slabe poparcie inteligencji chrzescijanskiej (wiec ich argumenty padaja w starciu z cwanszymi dziennikarzami), a zbudowane politycznie poparcie publicznych da sie tez politycznie rozmontowac.
          Ludzie ktorzy ida na wojne z prywatnymi mediami musza sie liczyc z bardzo zlym publicity - ich jest po prostu wiecej i sa popularniejsi. Wystarczy wspomniec np. zdjecia w gazetach z ostatniego roku. Wybierane byly pod pewnym katem: Giertych zawsze zlowrogo skrzywiony, Lepper zlosliwie mruzy oczy, Kaczynski krzywi sie jak polidiota, najczesciej fotografowany z gory by wydawal sie jeszcze nizszy itd. Spikerzy radiowi wysmiewajacy i opowiadajacy dowcipy o glowach panstwa.
          Szczerze mowiac rzadzaca do ostatnich wyborow frakcja solidnie na to zapracowala. Dziennikarska brac ma pamietliwych szefow, a zaden z nich to nie Pati-Koti. Nikt go nie odwola, no i nawet nie bardzo jest do kogo isc sie zalic na "prywaciarza" ;). PiS bedzie mial juz chyba zawsze przeje&*)a prase.
        • asiunia311 Re: nie o szydzenie chodzi ale o skalę porównań.. 25.12.07, 19:22
          Pan Ziemkiewicz ma wielki kompleks na tle Adama Michnika, czego dał
          wyraz w swej książczynie "Michnikowszczyzna". W pewnym wieku
          mężczyzna powinien wyrosnąć z krótkich spodenek, a Panu Rafałowi
          ciągle się to jeszcze nie udaje. Szkoda, kiedys "Rzeczpospolita"
          była bardzo przeze mnie cenionym czasopismem. Do czasu, aż jej
          naczelnym nie został pan Lisicki.
          • lidka_77 dla mnie to żenada, że jakaś pani pisze tak szyder 25.12.07, 19:52
            szyderczo o świątecznym wydaniu wysokich obcasów, a Ziemkieiwcz
            chce, żeby prawem "sprawiedliwego" teraz symetrycznie wyśmiewano
            rządzących - moża wysmiewac, ale nie na zasadzie oko za oko, bo oko
            oku nierówne heh - konto kontu
            gównażeria po prostu i tyle i wkurzające, że kosza za coś takiego
            taką kasę, tez bym chciała za bycie malkontentem i marudę bo nieźle
            mi to wychodzi ;))
    • ryko Re: wspólne konto - z matką/z zoną 25.12.07, 15:14
      Taaak, całkiem trafne te felietony :D

      Ja zrozumiałem, że Donek nie ma własnego i korzysta z konta żony... a jakoś nikt
      z tego się nie naśmiewa.

      Bo czy ktokolwiek nazywał Kwacha kurduplem, choć jest tylko 1 cm wyższy od
      Kaczyńskiego...

      Doprawdy dziwne.
      Ale jak Miecugow już twierdzi, że obecnie rządzący politycy wcale nie są już
      śmieszni i Szkło dla wykształciuchów zmienia profil, to w zasadzie zgadzam się z
      nim.
      Ja przestałem się śmiać jak Donek zaczął latać kursowymi samolotami bez ochrony
      BORu.

      Pozdrawiam świątecznie :D
Pełna wersja