pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"?

01.01.08, 02:14
inny mój wątek pt szukam prawdziwego mężczyzny na gwałt poruszyłam
troszkę żartobliwie,
a teraz poważnie:)
dlaczego ciągle trafiam na nieodpowiednich dla siebie mężczyzn?a
było ich nie'mało..
trafiam na takich,że tylko ze świecą szukać,ale w negatywnym sensie;)
czasami jak opowiadam koleżankom swoją następną
przygodę,czy 'przebieg'związku,to włos im się na głowie jeży:)
słuchają z otwartą buzią i często kwitują moją wypowiedż,że to mogło
zdarzyć się jedynie tylko mi...
jak nie chorobliwie zazdrosny,to despotyczny,chamski,
jak nie nie szanujący mnie, to typ wiecznego imprezowicza,
jak nie zamłody, to za dojrzały
itd i tak ciągle!
jestem już tym zmęczona,potrzebuję normalnego-tu prawdziwego;)
mężczyzny,
czy to wygórowane wymagania?
    • menk.a Re: bo nieszczęścia chodzą parami ;Pnt 01.01.08, 02:15

      • l-ena Re: bo nieszczęścia chodzą parami ;Pnt 01.01.08, 02:19
        menk.a napisała:

        dużo złośliwości w Tobie...
        • menk.a Re: bo nieszczęścia chodzą parami ;P 01.01.08, 02:24
          l-ena napisała:

          > menk.a napisała:
          >
          > dużo złośliwości w Tobie...

          A jak ugryzę się kiedyś w język, to umrę od własnego jadu ;PPP
      • nom73 Re: bo nieszczęścia chodzą parami ;Pnt 01.01.08, 14:16
        Ludowe mądrości mówią jeszcze, że "ciągnie swój do swego", ale nie wiem czy to
        do końca prawda. :-)
        • l-ena Re: bo nieszczęścia chodzą parami ;Pnt 01.01.08, 17:12
          nom73 napisał:

          > Ludowe mądrości mówią jeszcze, że "ciągnie swój do swego", ale nie
          wiem czy to
          > do końca prawda. :-)

          MAM NADZIEJĘ, ŻE TO NIE DOKOŃCA PRAWDA!;)
    • mysza55 Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 13:47
      buhahahahah
      mam to samo :)
      aż wstyd komukolwiek mówić
      • l-ena Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 17:13
        mysza55 napisała:

        > buhahahahah
        > mam to samo :)
        > aż wstyd komukolwiek mówić


        wstyd?dlaczego?:)
        poprostu jesteśmy za dobre dla nich i wykorzystują to!;)
    • rumnieburak Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 17:21
      l-ena napisała:

      > a teraz poważnie:)
      > dlaczego ciągle trafiam na nieodpowiednich dla siebie mężczyzn?

      Jak to ? Przecież z założenia faceci to świnie i w ogóle do niczego się nie nadają. :|
      • rumnieburak Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 17:24
        a jeśli chodzi o to przyciąganie to może jest kwestia nadwagi ? Kiedyś na fizyce mnie uczono, że ciała o dużej masie mają większe siły przyciągania :P
        • l-ena Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 19:37
          rumnieburak napisał:

          > a jeśli chodzi o to przyciąganie to może jest kwestia nadwagi ?
          Kiedyś na fizyc
          > e mnie uczono, że ciała o dużej masie mają większe siły
          przyciągania :P

          :)a ja słyszałam,że podobno przeciwieństwa się przyciągają,czyli:
          ja o dobrym serduszku i zimny drań!
      • l-ena Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 19:35
        rumnieburak napisał:

        > l-ena napisała:
        >
        > > a teraz poważnie:)
        > > dlaczego ciągle trafiam na nieodpowiednich dla siebie mężczyzn?
        >
        > Jak to ? Przecież z założenia faceci to świnie i w ogóle do
        niczego się nie nad
        > ają. :|

        To Ty powiedziałeś ,iż mężczyżni to świnie,nie ja..:)
    • smok_sielski Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 18:41
      > jak nie chorobliwie zazdrosny,to despotyczny,chamski,
      > jak nie nie szanujący mnie, to typ wiecznego imprezowicza,
      > jak nie zamłody, to za dojrzały

      Wymyslilas sobie jakis ideal i go szukasz. Niestety wokol sa tylko ludzie.
      smok
      • nom73 Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 19:17
        Kiedyś jedna kobieta straciła kilkanaście lat na poszukiwanie swojego ideału. W
        końcu go znalazła, tle tylko, że on poszukiwał idealnej kobiety. :-)
        • l-ena Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 19:43
          nom73 napisał:

          > Kiedyś jedna kobieta straciła kilkanaście lat na poszukiwanie
          swojego ideału. W
          > końcu go znalazła, tle tylko, że on poszukiwał idealnej kobiety. :-
          )
          ALE JA NAPRAWDĘ NIE SZUKAM KSIĘCIA Z BAJKI!
          TO CHYBA NIC ZŁEGO ,ŻE MAM "JAKIEŚ TAM"WYMAGANIA?
          A NIEKTÓRYCH ZACHOWAŃ NIESPOSÓB TOLEROWAĆ ,ABY BYĆ SZCZĘŚLIWYM!
      • l-ena Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 19:40
        smok_sielski napisał:

        > > jak nie chorobliwie zazdrosny,to despotyczny,chamski,
        > > jak nie nie szanujący mnie, to typ wiecznego imprezowicza,
        > > jak nie zamłody, to za dojrzały
        >
        > Wymyslilas sobie jakis ideal i go szukasz. Niestety wokol sa tylko
        ludzie.


        a skąd wiesz co sobie wymyśliłam?:)
        > smok
        >
        • silic Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 19:58
          > a skąd wiesz co sobie wymyśliłam?:)

          Bo napisałaś, że potrzebujesz normalnego, tyle, że wszyscy których spotkałaś
          byli normalni. Byli także prawdziwi.
          A to że masz jakieś bajkowe wyobrażenia to już twój problem.
          Oczekiwania możesz mieć jakie sobie tylko chcesz. Z tym , że :
          a) nie wiadomo czy istnieje ktoś kto je wszystkie spełnia
          b) jeśli istnieje to jest spora szansa , że na ciebie nie będzie chciał nawet
          patrzeć.
          • l-ena Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 22:12
            silic napisał:

            > > a skąd wiesz co sobie wymyśliłam?:)
            >
            > Bo napisałaś, że potrzebujesz normalnego, tyle, że wszyscy których
            spotkałaś
            > byli normalni. Byli także prawdziwi.
            > A to że masz jakieś bajkowe wyobrażenia to już twój problem.


            bzdura!!!
            skąd możesz wiedzieć z kim byłam i czy był normalny?
            poprostu nie potrafisz być obiektywny.


            dla Ciebie facet,który jest chorobliwie zazdrosny i wyzywa laskę bez
            powodów jest normalny?, chyba nie..
            • yagiennka Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 01.01.08, 23:45
              Możesz miec zwyczajnie pecha albo nei wybierasz tylko zaczynasz się spotykac z
              kim popadnie. Wypisz sobie jakie masz wymagania, z nich z kolei zaznacz te które
              sa absolutnie bezwzględne i nie mogłabyś być z kimś kto ich nie spełnia. No i
              szukaj na ich podstawie. Nie ma ludzi idealnych ale dowiesz się na jakie wady
              możesz przymknąć oko a na jakie nie, wtedy łątwiej szukac. I nie trać czasu na
              facetów którzy z góry nie pasują do nich i nie miej nadziei że się zmienią - oni
              się nie zmieniają :)
              • l-ena Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 02.01.08, 11:32
                yagiennka napisała:

                > Możesz miec zwyczajnie pecha albo nei wybierasz tylko zaczynasz
                się spotykac z
                > kim popadnie. Wypisz sobie jakie masz wymagania, z nich z kolei
                zaznacz te któr
                > e
                > sa absolutnie bezwzględne i nie mogłabyś być z kimś kto ich nie
                spełnia. No i
                > szukaj na ich podstawie. Nie ma ludzi idealnych ale dowiesz się na
                jakie wady
                > możesz przymknąć oko a na jakie nie, wtedy łątwiej szukac. I nie
                trać czasu na
                > facetów którzy z góry nie pasują do nich i nie miej nadziei że się
                zmienią - on
                > i
                > się nie zmieniają :)


                no właśnie ..
                a ja jeszcze dwa dni temu myslałam ,że może jednak się zmieniają..
                że jak chcą to potrafia..
                a drugi mój błąd: tak jak piszesz ,nie warto brnąć w coś dalej ,jak
                już na początku dostrzegamy różnice ,które sprawiają nam
                przykrość,albo po prostu musimy zmieniać się dla kogoś żeby do niego
                pasować..
                niebawem sama sobie odpowiem na zadane pytanie:)
    • pol_krzaka Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 02.01.08, 09:09
      Trafiasz na samych niewłaściwych facetów, ale jak właściwie na nich trafiasz?
      Oni są ci przydzielani?
      Spotykasz ich dużo i każdy jest nieodpowiedni?
      A może po prostu wstępna ocena szwankuje i właśnie tych nienormalnych sama sobie
      wybierasz? Wtedy ci normalni jak to widzą to tracą jakiekolwiek zainteresowanie
      jakie mogliby mieć.
      • l-ena Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 02.01.08, 12:15
        pol_krzaka napisał:

        > Trafiasz na samych niewłaściwych facetów, ale jak właściwie na
        nich trafiasz?
        > Oni są ci przydzielani?
        > Spotykasz ich dużo i każdy jest nieodpowiedni?
        > A może po prostu wstępna ocena szwankuje i właśnie tych
        nienormalnych sama sobi
        > e
        > wybierasz? Wtedy ci normalni jak to widzą to tracą jakiekolwiek
        zainteresowanie
        > jakie mogliby mieć.

        nie,to nie jest tak,że stoją w rzędzie ,a ja robię casting i
        wybieram..
        nie twierdzę też ,że każdy z nich był nienormalny,to dość dosadnie
        powiedziane,w sumie każdy z nich miał dobre serce,tylko bardziej
        chodziło o niedopasowanie,a tylko w kilku ekstremalbnych przypadkach
        mogę mówić o nienorm.
        myślę,że jest to mniej-więcej tak..
        na początku związku ,czy znajomości jest zawsze fajnie,więc
        przymykam oko na niektóre rzewczy,które mi przeszkadzają,ale jeszcze
        nie przeszkadzają na tym etapie znajomości..,
        z czasem zaczynają mnie irytować,myslę że on się zmieni,albo szukam
        winy w sobie..
        tylko,że póżniej jest już przywiązanie i bardziej rozbudowana
        znajomość .a jak trzeba to skończyć to rozczarowanie i łzy.
        nie twierdzę,że ja jestem doskonała,też mam wady jak każdy!
        • eleni80 świetnie sobie odpowiedziałaś 13.01.08, 00:31
          > na początku związku ,czy znajomości jest zawsze fajnie,więc
          > przymykam oko na niektóre rzewczy,które mi przeszkadzają,ale jeszcze
          > nie przeszkadzają na tym etapie znajomości..,
          > z czasem zaczynają mnie irytować,myslę że on się zmieni,albo szukam
          > winy w sobie..

          Wniosek z tego taki, że na początku absolutnie nie wolno przymykać oczu!
          Miej oczy szeroko otwarte na początku, przymknąć je trzeba jak już będziecie po
          ślubie ;)
    • brak.polskich.liter Jak przyciagac wylacznie popaprancow 02.01.08, 12:25
      Krotki poradnik

      1. Interesowac sie wylacznie panami niedostepnymi (zonaty, szef, ksiadz, osobnik
      lekko autystyczny, alkoholik/cpun/hazardzista, maminsynek, etc) albo
      niezainteresowanymi,
      2. Prezentowac niebotycznie wysokie wymagania, najlepiej wzajemnie sprzeczne -
      ma byc romantyk twardo stapajacy po ziemi, twardziel o miekkim sercu, zarabiac
      kupe forsy, majac jednoczesnie full czasu, imprezowicz-domator, itd,
      naprzemiennie z fazami desperacji, tj. chwytania czegokolwiek, byleby nosilo
      spodnie. Szybki i prosty sposob na odstraszenie 99% fajnych i chetnych facetow,
      3. Cierpiec na syndrom ZSMP (Zmienie Sobie Marka Pozniej). Tzn. najpierw wybrac
      egzemplarz wadliwy, a potem dziwic sie, ze stwierdzone wady ni cholery nie
      ulatuja.
      4. Prezentowac blondynizm mentalny - bezkrytycznie lykac kazdy kit, ktory pan
      wciska.
      5. Mylic fascynacje erotyczna z miloscia.
      6. Mylnie interpretowac dane na etapie poznawania sie. Np.
      zazdrosnik-przemocowiec jest postrzegany jako "romantyczny i uczuciowy",
      niezrownowazony histeryk jako "zakochany po uszy", zas osobnik niezle rokujacy
      na zwiazek jest eliminowany na wstepie jako nudny, przewidywalny i niewart
      zainteresowania.
      7. Miec nierealistyczne oczekiwania i wyobrazenia na temat zwiazku,
      8. Aktywnie zniechecac, np. zachowywujac sie jak niezrownowazona
      emocjonalnie/zaborcza/histeryczna/kontrolujaca/zakompleksiona idiotka, sztucznie
      przyspieszac bieg znajomosci, dawac sprzeczne komunikaty, udawac niedostepna,
      reagowac nieadekwatnie do sytuacji.
      9. Grac w "zgadnij, o co mi chodzi"
      10. Uzywac dupy jako karty przetargowej ("przespie sie z Toba dopiero, jak mi
      sie oswiadczysz").
      11. Cierpiec na syndrom Bridget Jones - kazda decyzje/wypowiedz/ruch/wyglad
      faceta/przebieg randki konsultowac z gronem kolezanek i wspolnie zastanawiac sie
      "a co on mial na mysli?".
      12. Nie sluchac, wzglednie slyszec tylko to, co sie chce slyszec. Bardzo
      skuteczny sposob na wpuszczenie sie w kanal.
      • htoft Re: Jak przyciagac wylacznie popaprancow 02.01.08, 14:41
        Standardowo, gdy pojawi się mądra wypowiedź, wszyscy milkną... Nie
        wiem, czy napisałeś/aś to sam(a), czy wziąłeś/wzięłaś to z jakiejś
        książki, ale muszę powiedzieć, że dotknąłeś/dotknęłaś samego sedna:-
        ).
        • brak.polskich.liter Re: Jak przyciagac wylacznie popaprancow 02.01.08, 15:20
          A, dzieki, dzieki. Tworczosc wlasna, inspirowana wczorajszym spotkaniem z
          niezbyt bliska znajoma. Dziewczyna - na pierwszy rzut oka atrakcyjna, nieglupia
          i fajna babka - cierpi na podobny problem, jak autorka watku.

          Udalo sie jej rozwalic dluzszy zwiazek z bardzo fajnym i zakochanym w niej
          facetem (nie wyrobil jej zaborczych jazd, tuzina telefonow dziennie i pytan w
          srodku nocy w klimacie "ale czy mnie kochasz? A powiedz mi, jak mnie kochasz?
          Ale czy na pewno mnie kochasz?.."), odstraszyla tez kilku chetnych i niezle
          rokujacych panow - jej zdaniem, okazali sie nudni i zbyt poukladani. Chetnie
          natomiast brnie w uklady z roznej masci popaprancami. Pan zonaty alkoholik byl
          grany, a jakze, kokainista-wieczny student-przemocowiec, gosciu "wszystkie dupy
          w miescie moje", kilkukrotnie rozwiedziony bezrobotny alimenciarz, podrecznikowy
          socjopata tez byl, ksiadz tez. Obecnie jest na etapie latynoskiego macho, ktory
          ja popycha i wyzywa, z wielkiej milosci, ofkors.

          Ilekroc panna zaczyna sie zalic, jak to "ona nie ma szczescia do facetow" i ze
          "wszyscy faceci to swinie", mam ochote wziac rozbieg i zasadzic jej solidnego
          kopa w zad.
          • pol_krzaka Re: Jak przyciagac wylacznie popaprancow 02.01.08, 15:25
            Natura jest jednak sprawiedliwa a w stwierdzeniu że każdy ma to czego pragnie
            jest bardzo dużo prawdy.
            • menk.a Re: Jak przyciagac wylacznie popaprancow 02.01.08, 15:46
              ;DDDD z tym kopem to popieram w całej rozciągłości.

              'olaboga, oni mnie spotykają, wybierają, wykorzystują a potem porzucają. A ja
              biedny żuk uczciwy i naiwny jestem, dzieje się to bez mojego udziału'.;)
          • aroden Lilia vel Literka - nie rozpedzaj sie, bo i po co? 02.01.08, 16:26
            od glaskania (Panienek) po wrazliwych miejscach
            - to chyba w koncu ja jestem, co?

            PS. Przedwczoraj , bedac w nekropolii krolow Francji w Saint Denis
            zlozylem kwiaty (rzecz jasna - niebieskie Lilie)
            na grobowcu Ludwika XVI. skrytobojczo zamordowanego przez
            rewolucjonistow-komunistow w 1793...
            Obecni tam Francuzi - popatrzyli na mnie z niedowierzaniem.
            I ukrywanym uznaniem.
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9f/Armoiries_France_Ancien.png/200px-Armoiries_France_Ancien.png
          • l-ena Re: Jak przyciagac wylacznie popaprancow 02.01.08, 23:17
            brak.polskich.liter napisała:

            > A, dzieki, dzieki. Tworczosc wlasna, inspirowana wczorajszym
            spotkaniem z
            > niezbyt bliska znajoma. Dziewczyna - na pierwszy rzut oka
            atrakcyjna, nieglupia
            > i fajna babka - cierpi na podobny problem, jak autorka watku.
            >
            > Udalo sie jej rozwalic dluzszy zwiazek z bardzo fajnym i
            zakochanym w niej
            > facetem (nie wyrobil jej zaborczych jazd, tuzina telefonow
            dziennie i pytan w
            > srodku nocy w klimacie "ale czy mnie kochasz? A powiedz mi, jak
            mnie kochasz?
            > Ale czy na pewno mnie kochasz?.."), odstraszyla tez kilku chetnych
            i niezle
            > rokujacych panow - jej zdaniem, okazali sie nudni i zbyt
            poukladani. Chetnie
            > natomiast brnie w uklady z roznej masci popaprancami. Pan zonaty
            alkoholik byl
            > grany, a jakze, kokainista-wieczny student-przemocowiec,
            gosciu "wszystkie dupy
            > w miescie moje", kilkukrotnie rozwiedziony bezrobotny alimenciarz,
            podrecznikow
            > y
            > socjopata tez byl, ksiadz tez. Obecnie jest na etapie latynoskiego
            macho, ktory
            > ja popycha i wyzywa, z wielkiej milosci, ofkors.
            >
            > Ilekroc panna zaczyna sie zalic, jak to "ona nie ma szczescia do
            facetow" i ze

            > "wszyscy faceci to swinie", mam ochote wziac rozbieg i zasadzic
            jej solidnego
            > kopa w zad.

            :)tak samo reagują moi koledzy,jak opowiadam im swoją kolejną
            przygodę.
            słucham ,słucham dobrych rad,a potem brnę dalej..
      • lab-irynt Re: Jak przyciagac wylacznie popaprancow 02.01.08, 17:35
        Co to było 12 kroków dla anonimowych niespełnionych,ale niezłe
        • papessa.giovanna Re: Jak przyciagac wylacznie popaprancow 04.01.08, 00:59
          o kur... bardzo ładne ;)
    • krystkaoj spróbuj zmienic magnes 05.01.08, 16:23
      • nom73 Re: spróbuj zmienic magnes 06.01.08, 12:04
        A co to da? Każdy magnes ma dwa bieguny N i S, zmieni na inny i będzie to samo. :-)
        Co najwyżej może odwrócić bieguny, to będzie odpychać "niewłaściwych". :-)
        • krystkaoj Re: spróbuj zmienic magnes 06.01.08, 15:02
          nom73 napisał:

          > A co to da? Każdy magnes ma dwa bieguny N i S, zmieni na inny i
          będzie to samo.
          > :-)
          > Co najwyżej może odwrócić bieguny, to będzie
          odpychać "niewłaściwych". :-)
          Ma pani rację! Też to miałam na mysli! A moze tez warto zmiencic
          wymagania?
    • kookardka Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 06.01.08, 13:00
      Chyba mogłabym przybić z Tobą piątkę ;) Moja psiapsiuła żartobliwie
      mawiała, że normalnym ludziom się to nie zdarza ;))) przestała
      jak poczytała wypowiedzi na tym forum :) to chyba jakiś "trend"
      obecnych czasów ;)
      • skorpionica11 Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 07.01.08, 19:09
        Pociesz sie tym ze ty nie jedna i nie ostatni tak masz ;))
        Kiedys napewno trafisz na "normalnego" faceta
        Bo ja wieze ze znajde dla siebie odpowiedniego faceta takiego
        prawdziwego ;))

        pozdr.
        • l-ena Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 07.01.08, 20:12
          skorpionica11 napisała:

          > Pociesz sie tym ze ty nie jedna i nie ostatni tak masz ;))
          > Kiedys napewno trafisz na "normalnego" faceta
          > Bo ja wieze ze znajde dla siebie odpowiedniego faceta takiego
          > prawdziwego ;))
          >
          > pozdr.


          dziękuję za słowa otuchy:),
          Tobie również życzę wszystkiego dobrego!:)
        • nom73 Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 07.01.08, 21:00
          skorpionica11 napisała:

          > Kiedys napewno trafisz na "normalnego" faceta

          Dlaczego w " "? :-)

          > Bo ja wieze

          no jak masz taką wiarę to na pewno znajdziesz :-)
      • eleni80 Re: pyt2dlaczego "przyciągam niewłaściwych"? 13.01.08, 00:32
        więc jesteś TRENDY ;P
        to powód do dumy , a nie narzekań ;]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja