malynaa1
11.01.08, 19:58
i ja też!:D Jestem swiadomą 30latka i naprawde lubie mężczyzn, seks
i dobrą zabawę i nie rozumiem dlaczego kobiety w tym względzie
osądzane sa inaczej. Bo nie ma przyzwolenie spolecznego by kobieta
dobrze sie bawiła, by miała swobodne podejscie do seksu i
wykorzystywala swoj temperament kiedy i z kim chce. Utarło sie, ze
mężczyzni maja jedno w glowie, ich starania zmierzaja ku jednemu a
wiem, ze wiele kobiet ma podobne podejscie ale nie mozna sie
przyznać bo NIE WYPADA:( A ja chce życ pelnia zycia, nie chce
odmawiac sobie przyjemnosci, lubie ulec niekiedy przystojnemu
facetowi i nie demonizowac tego faktu. Miło uwodzic i zachecac i
przezywac te emocje wiele razy, zmieniac obiekt zainteresowania a
nie wiazac sie od razu zamykajac sobie droge do kolejnych
doswiadczen.
Mozna tak zyc i nie byc napiętnowana?