pomóżcie, bo nie rozumiem

30.01.08, 10:25
po 3 latach udanego związku i w momencie kiedy zaczęliśmy planować
zareczyny on powiedział, ze potrzebuje odpoczynku (że chyba woli byc
przez jakiś czas sam) Co to oznacza? Co mam zrobić? Pozwolić mu
odejść? Na jak długo? jestem załamana
    • ravenheart1 Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 30.01.08, 10:28
      odpoczynek nie musi oznaczać rozstania, nawet w najbardziej udanym związku
      człowiek potrzebuje czasem byc sam

      albo po prostu przestraszył sie i szuka wyjścia z niewygodnej sytuacji ...
      • hania0001 Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 30.01.08, 10:33
        co oznacza "niewygodna sytuacja"? jeszcze tydzień temu planowaliśmy
        zaręczyny - i to wyszło od niego. Co ja mam zrobić?
        • katz3 Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 30.01.08, 11:16
          Na razie daj mu trochę czasu. Potem (za miesiąc? dwa?) pogadaj z nim o tym.
          Pamiętaj: poganianie i niedelikatne przekonywanie są bez sensu. Bo on potrzebuje
          CZASU I SPOKOJU.
          Widać facet myśli :)
          Gdyby nie myślał być może już dawno bylibyście małżeństwem :)
          Bez względu na to jaką decyzję podejmie będzie ona dobra dla Ciebie :)
        • crimson_wind Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 31.01.08, 00:41
          Planowaliście, czy planowałaś Ty? Widać się przestraszył, nie jest
          pewien, stchórzył. Poczekaj jakiś czas, porozmawiajcie a jak nic się
          nie zmieni to do widzenia. Po 3 latach chyba się powinno wiedzieć na
          czym się stoi. Związek to wyzwanie dla dwóch osób - nie może być
          tak, że tylko jedna bierze ciężar na swoje barki.

          hania0001 napisała:

          > co oznacza "niewygodna sytuacja"? jeszcze tydzień temu
          planowaliśmy
          > zaręczyny - i to wyszło od niego. Co ja mam zrobić?
          • diabel-tasmasnki Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 31.01.08, 22:37
            o jakim ciężarze piszesz. Co jest tym ciężarem zaręczyny?
            • crimson_wind Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 02.02.08, 02:05
              Ciężar w sensie obowiązek, konsekwencje podejmowanych razem decyzji. Jesli oboje
              mówimy "Tak", to oboje za to odpowiadamy.

              diabel-tasmasnki napisał:

              > o jakim ciężarze piszesz. Co jest tym ciężarem zaręczyny?
        • chooligan Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 31.01.08, 21:14
          hania0001 napisała:
          > co oznacza "niewygodna sytuacja"? jeszcze tydzień temu planowaliśmy
          > zaręczyny - i to wyszło od niego. Co ja mam zrobić?

          Po prostu zrozumiał że jeżeli będzie miał ciebie za żonę to
          koniec z nim.
          Co to za żona "Hania"??? "Mam żonę Hankę" będzie opowiadał?
          A to pewnie dopiero początek góry lodowej...
    • menk.a Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 30.01.08, 11:11
      Pozwól. Jeśli wróci, znaczy że chce z Tobą być. Jeśli nie..... ;)
    • kasiunias Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 30.01.08, 15:06
      co powinnaś zrobić?! proste, nie wiem nad czym Ty sie kobieto jeszcze
      zastanawiasz- kopnąć go w d***, zająć sie sobą, odżyć, dowartościować i cieszyć
      sie chwila, w której on zauważy co stracił. a jeśli Ci tak bardzo na nim zależy,
      to współczuje zaślepienia. pozdrawiam "zrozpaczoną".
    • kasiunias Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 30.01.08, 15:14
      jezu chryste co wy piszecie?! odpoczynku? po 3 latach? jesteście chyba
      nieprzytomni jacyś. jak che odpoczynku , tu patrz: zagubiony biedaczek chce
      sobie poużywać bo zatęsknił za wolnością. a jak zatęsknił to niech spada na bambus
    • pol_krzaka Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 30.01.08, 16:59
      > on powiedział, ze potrzebuje odpoczynku (że chyba woli
      > byc przez jakiś czas sam) Co to oznacza?
      Oznacza to, że potrzebuje odpoczynku i chce być przez jakiś czas sam.

      > Pozwolić mu odejść?
      Inne możliwości trudno zrealizować w zgodzie z prawem.

      > Na jak długo?
      Musisz go o to zapytać, on wie to lepiej.
    • eeela Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 30.01.08, 23:05
      Jezeli potrzebuje odpoczynku, to znaczy, ze jest zmeczony. Jezeli zas czuje sie
      zmeczony byciem z toba, to troche bez sensu na tym gruncie planowac wspolna
      przyszlosc.

      Ja bardzo dobrze rozumiem poczucie straty, zagubienie i strach, jakie odczuwasz,
      ale sprobuj przemyslec sprawe na tak spokojnie, jak tylko jestes w stanie. Do
      pozwalania i tak nic nie masz - daj mu odejsc spokojnie, nie zamykaj mu drzwi,
      jesli tego nie chcesz, ale tez nie tlumacz mu zbytnio, jak bardzo beda na niego
      czekac otwarte. I sama tez nie rob sobie nadziei, ze wroci - nie da sie zalozyc
      rodziny z kims, kto juz na tym etapie czuje sie toba zmeczony!
      • tunrida81 Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 31.01.08, 19:44
        Wydaje mi się że chce sobie koleś poużywać z inną a potem ci powie że już
        odpoczął chcąc dalej kontynuować znajomość z tobą. Jak zachciało mu się
        odpoczynku bo zmęczył się tobą i tym związkiem to go kopnij w cztery litery. Pod
        żadnym pozorem nie narzucaj mu się, ale raczej wygląda mi to na skok w bok a
        powrót do ciebie.
        • tunrida81 Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 31.01.08, 19:46
          ale raczej wygląda mi to na skok w bok a
          potem powrót do ciebie. - tak miało być
      • diabel-tasmasnki Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 31.01.08, 22:39
        To co piszesz brzmi tak jakby założenie rodziny było celem życia kobiety Oj
        niezrecznie ci to wyszło tak się zdemaskować :D
    • dorti Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 05.02.08, 09:19
      Haniu, teraz to juz pozamiatane.
      Cwaniak dopóki brał pełnymi garściami bez odpowiedzialności to było
      ok.Dziewczyny szanujmy sie i nie dajmy traktować przedmiotowo.
      Kochanie chcesz mnie to - na twardych warunkach i zasadach
      ( starych, ale ciagle aktualnych )
      • malgosia507 Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 06.02.08, 13:15
        Czasami moja droga tak jest ze albo facet albo kobieta potrzebuja
        chwili samotnosci i musza sie nad wszystkim zastanowic...
    • gapuchna Re: pomóżcie, bo nie rozumiem 06.02.08, 13:30
      Wiecie co! W tych postach to jedna jedyna Dorti powiedziała coś mądrego. Komuś
      zawadza to, że kobieta chce założyć rodzinę. A co zrobili twoi rodzice? Nie
      założyli??? Ktoś każe przeczekać - na co? Żeby za kolejne trzy lata znów musiał
      odpoczywać! Matko jedyna! Mężczyźni zdziecinnieli, a kobiety na to przystają.
      Jaki jest sposób na rozpuszczone dziecko - nauczyć, ze w życiu nic nie jest na
      wołanie. Z mężczyznami należy postępować podobnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja